Anestezjolog pracuje nie w czterech, ale w sześciu szpitalach

Autor: wyborcza.pl/Rynek Zdrowia • • 27 listopada 2016 15:47

Media doniosiły niedawno o lekarzu-rekordziście, który kieruje czterema oddziałami Anestezjologii i Intensywnej Terapii w czterech różnych miasteczkach: Międzychodzie, Czarnkowie, Wrześni, Słupcy. Jest korekta do tej informacji: pracuje jeszcze w dwóch innych ośrodkach.

Anestezjolog pracuje nie w czterech, ale w sześciu szpitalach
Anestezjolog pracuje nie w czterech, ale w sześciu szpitalach. Fot. Archiwum

NFZ ustalił, że Piotr Skalski pracuje jeszcze w dwóch ośrodkach i to w dwóch kolejnych miejscowościach.

Czytaj: Wielkopolskie: jeden lekarz kieruje oddziałami intensywnej terapii w czterech szpitalach

Dlaczego szpitale zatrudniają tak przeciążonych pracą lekarzy? - zastanawia się Gazeta Wyborcza. I odpowiada: z pewnością dlatego, że ich po prostu na rynku brakuje, podczas gdy wymogi NFZ w tej sprawie wciąż rosną.

Fundusz tłumaczy, że kwestie organizacji pracy w szpitalach go nie interesują. Wyjaśnia też, że nie wymaga od nich grafików lekarskich dyżurów, "bo trudno wymagać, by ustalali je z takim wyprzedzeniem".

Ale jednocześnie NFZ żąda od szpitali i przychodni sprawozdawania wszystkiego, nawet jeśli ma to drugorzędny wpływ na jakość świadczeń. A tu - odpuszcza. A może nie ma po prostu odpowiedniego narzędzia do kontrolowania szpitalnych grafików? Bo nie chcę nawet myśleć, że mu na jakości świadczeń i bezpieczeństwie pacjentów nie zależy - komentuje Wyborcza.

Czytaj: www.poznan.wyborcz.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum