Anestezjolodzy ze szpitala uniwersyteckiego nie chcą uczyć studentów, są za bardzo obciążeni pracą

Autor: Tok FM/Rynek Zdrowia • • 16 stycznia 2020 13:20

11 z 13 anestezjologów z II Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii z Centralnego Szpitala Klinicznego UCK WUM w Warszawie, którzy jednocześnie prowadzą zajęcia dydaktyczne na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, postanowiło zakończyć karierę akademicką. Powodem tych decyzji jest tak obciążający wymiar pracy, że nie pozostawia miejsca na normalnie życie.

Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

W rozmowie z TOK FM dr Łukasz Wróblewski, który jest dydaktykiem z wieloletnim stażem, a obecnie wypowiedział umowę WUM, tłumaczył, że decyzja anestezjologów jest podyktowana brakiem zmian w organizacji pracy w klinice.

Jak wyjaśniał brak specjalistów na poziomie szpitala odczuwalny jest już od wielu miesięcy. Praca anestezjologa zatrudnionego w klinice a jednocześnie uprawiającego dydaktykę, składa się z pracy w szpitalu i szkoleniu rezydentów oraz studentów, która wypełnia pierwszą część dnia oraz codziennych zajęć ze studentami w centrum symulacji do godz. 18-19. Dodatkowo każdy dydaktyk ma średnio jeden 24-godzinny dyżur w tygodniu.

Lekarz wyjaśnia, że w związku z brakiem możliwości pogodzenia pracy w szpitalu z pracą dydaktyczną, anestezjolodzy wybrali dobro pacjentów. Większość wypowiedzeń wejdzie w życie 1 marca.

Jeśli anestezjolodzy odejdą, utrzymanie jakości kształcenia na WUM może być problemem. Wagę problemu widzi też uczelnia, która prowadzi z anestezjologami rozmowy na temat możliwości pozostania przez nich na stanowiskach.

Więcej: tokfm.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum