Adam Niedzielski: małe powiaty nie mają potencjału do tego, żeby dobrze zarządzać szpitalami

Autorzy: Piotr Wróbel; Paulina Gumowska • Źródło: Rynek Zdrowia10 stycznia 2022 17:30

Szczególnie małe powiaty - tu nie chcę nikogo urazić - nie mają potencjału do tego, żeby dobrze zarządzać szpitalami, bo mały powiat nie jest w stanie stworzyć takiej administracji, która będzie skutecznie nadzorowała szpital - mówi minister zdrowia Adam Niedzielski, pytany przez nas w rozmowie o powody, dla których ma powstać Agencja Rozwoju Szpitali.

Adam Niedzielski: nie ma pomysłu na zamykanie szpitali. Foto: PAP/Rafał Guz
  • Agencja Rozwoju Szpitali ma ujednolicić podejście do sprawowania nadzoru nad szpitalami, przy dużym rozproszeniu właścicielskim - mówi Rynkowi Zdrowia minister zdrowia Adam Niedzielski
  • Tu nie ma żadnego przejęcia funkcji właścicielskiej, to nie jest żaden atak na samorządy i ich własność szpitali - powiedział Niedzielski
  • Agencja dostarczy powiatowi narzędzi. Samorząd będzie wiedział jakie są standardy, według jakich wskaźników rozliczać i oceniać sytuację finansową szpitala - przekazał minister Niedzielski
  • Niedzielski: - Nie może być tak, że są koło siebie dwa szpitale, mają jako właścicieli dwóch różnych starostów powiatowych i oba prowadzą względem siebie konkurencję

Polecamy cały wywiad z Adamem Niedzielskim:

 

Piotr Wróbel, Rynek Zdrowia: Panie ministrze, dlaczego ma powstać kolejna agencja rządowa w postaci Agencji Rozwoju Szpitalnictwa, a nie zdecydowano się np. na zwiększenie kompetencji wojewodów czy marszałków w zakresie nadzoru nad szpitalami?

Adam Niedzielski, minister zdrowia: Dlatego, że agencja ma ujednolicić podejście do sprawowania nadzoru właścicielskiego. Mamy w tej chwili - i to też pokazała pandemia - bardzo duże rozproszenie właścicielskie w sektorze szpitalnictwa.

Jakakolwiek koordynacja jest bardzo utrudniona, co pokazało kilka przykładów chociażby tutaj w Warszawie, gdzie pan prezydent Trzaskowski chciał wojować politycznie. Ja nie miałem możliwości wymuszenia takich decyzji, które by chroniły zdrowie Polaków i byłem zmuszony wprowadzić pełnomocnika, żeby dostarczył do systemu tę ilość łóżek, która będzie wspierała kryzys jaki były w pewnym momencie w województwie mazowieckim. Mówię o poprzedniej, trzeciej fali epidemii koronawirusa.

Brak w systemie szpitalnictwa koordynacji, brak spójnych zasad nadzoru właścicielskiego, brak schematów wspólnych zakupów. Te rozwiązania są o wiele mniej zaawansowane niż w innych dziedzinach gospodarki, co daje wystarczające przesłanki, żeby narzucić pewnego rodzaju standardy.

Przypominam, że tu nie ma żadnego przejęcia funkcji właścicielskiej, to nie jest żaden atak na samorządy i ich własność szpitali.

Szczególnie małe powiaty - tu nie chcę nikogo urazić - nie mają potencjału do tego, żeby dobrze zarządzać szpitalami, bo mały powiat nie jest w stanie stworzyć takiej administracji, która będzie skutecznie nadzorowała szpital. Po prostu starosta mianuje kierownika i się dzieje...

Agencja dostarczy powiatowi narzędzi. Samorząd będzie wiedział jakie są standardy, według jakich wskaźników rozliczać i oceniać sytuację finansową szpitala. Te wskaźniki są w projekcie ustawy podane i one, mam nadzieję, pozwolą na dokonanie powszechnej samooceny we wszystkich szpitalach pod kątem kategoryzacji.

 

 

P.W.: Panie ministrze, projekt ustawy przewiduje kategoryzację szpitali od najlepszych do najgorszych. Czy ten projekt zmierza do zamykania części szpitali?

A.N.: Absolutnie nie. Tutaj nie ma zawartego żadnego pomysłu na zamykanie szpitali.

Pomysł fundamentalny polega na tym, żeby od stanu nieracjonalnej konkurencji między tymi jednostkami dojść do stanu, w którym prowadzi się w skali nawet całego kraju, a na pewno regionów, skoordynowaną politykę w zakresie profilów świadczonych usług.

Nie może być tak, że są koło siebie dwa szpitale, mają jako właścicieli dwóch różnych starostów powiatowych i oba prowadzą względem siebie konkurencję zakresami usług. I to wszystko w sytuacji, gdy wiadomo, że dojazd od jednego do drugiego zajmuje 20 minut, bo są usytuowane w odległości dwudziestu kilku kilometrów.

Powinny świadczyć komplementarne usługi, które zwiększą zakres dostępności świadczeń dla wszystkich mieszkańców. A to zatem nie może oznaczać, że w jednym i w drugim jest porodówka. W jednym trzeba zapłacić zespołowi anestezjologów, a w drugim od razu stworzyć konkurencyjną stawkę i napędzić spiralę wynagrodzeń.

To wszystko powinno być mądrze, podkreślam, komplementarnie ułożone i dlatego ideą rozwiązania jest odejście od takiej nieracjonalnej konkurencji do koordynacji, która ma być komplementarna, jeśli chodzi o poszczególne jednostki.

Paulina Gumowska, Rynek Zdrowia: Ale jeśli będziemy mieć obok siebie dwie placówki, jedna najwyżej oceniana, druga najniżej, to czy wprowadzone zasady nie doprowadzą jednak do tego, że ta gorzej oceniana zostanie zamknięta, bo nie otrzyma kontraktu?

Adam Niedzielski, minister zdrowia: Nie, ona po prostu powinna zmienić profil. Nie mamy do czynienia z nadmierną liczbą podmiotów, ale z nieodpowiednią strukturą świadczenia usług tych podmiotów.

Nie mówimy o żadnej likwidacji. To była obawa, jak pamiętam marszałka Grodzkiego i Platformy Obywatelskiej.

Ja mówię o przeprofilowaniu działalności, co jest szczególnie ważne w kontekście wyzwań demograficznych.

Część tych jednostek na siłę prowadzi na przykład oddziały pediatryczne i gdy mamy zmniejszoną skalę urodzeń rozbudowuje porodówki. Tymczasem część z nich powinna pełnić funkcję opieki długookresowej, zapewnienia podstawowej diagnostyki na poziomie powiatu. Więc tutaj nie ma w ogóle mowy o likwidacji, tylko o dostosowaniu profilu działalności.

Dla każdego regionu już w tej chwili przygotowany jest wojewódzki plan transformacji, który ma być taką strategią regionalną uwzględniającą aspekty konsolidacyjne, aspekty zmiany profili na poziomie szpitalnictwa, tworzenia wewnętrznych sieci, bo to jest sieciowanie, które ma charakter komplementarny a nie konkurencyjny.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum