29 lekarzy odchodzi z pracy. Od września klinika z połową obsady. NFZ wyznaczył szpitale zastępcze

Autor: oprac. MCD • Źródło: Rynek Zdrowia, Gazeta Wyborcza30 sierpnia 2022 16:00

Neonatolodzy nie doszli do porozumienia w sprawie płac z dyrekcją Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego (GPSK) w Poznaniu. W efekcie, od września zmniejszy się liczba łóżek intensywnej terapii dla noworodków. Wojewódzki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia wyznaczył szpitale, które mają przejąć tymczasowo obowiązki uniwersyteckich klinik.

29 lekarzy odchodzi z pracy. Od września klinika z połową obsady. NFZ wyznaczył szpitale zastępcze
Od września będzie mniejsza liczba łóżek intensywnej terapii dla noworodków w szpitalu klinicznym w Poznaniu Fot. Shuttertock
  • Negocjacje płacowe w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym (GPSK) w Poznaniu spaliły na panewce
  • Lekarze nie zgodzili się na zaproponowaną im zmianę formy zatrudnienia, a dyrektor miał zerwać rozmowy ze związkami zawodowymi i wysłać na  przymusowe urlopy część lekarzy, którzy złożyli wypowiedzenia
  • W efekcie klinika została z połową obsady i musi zmniejszyć liczbę łóżek intensywnej terapii noworodków we wrześniu

Neonatolodzy z Poznania wypowiedzieli umowy. Nie doszli z dyrekcją do porozumienia 

Grupa 29 neonatologów z dwóch oddziałów Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego (GPSK) w Poznaniu z końcem czerwca złożyła wypowiedzenia umów o pracę. Lekarze nie zgodzili się na zaproponowaną im zmianę formy zatrudnienia, z umowy o pracę na kontrakty. Jak tłumaczyli, odbiłoby się to na organizacji pracy i bezpieczeństwie pacjentów.

Domagali się także podniesienia pensji, początkowo do wysokości trzech średnich krajowych. Z czasem zredukowali żądaną stawkę do 15 tys. zł brutto. 

Od dwóch miesięcy trwają rozmowy neonatologów z dyrekcją szpitala, które - jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", zakończyły się fiaskiem. 

Jak czytamy, szpital zgodził się na podwyżki, ale pod warunkiem, że neonatolodzy przejdą na kontrakty. Dyrektor szpitala, prof. Maciej Wilczak, tłumaczył w połowie lipca w oficjalnym oświadczeniu, że lekarze otrzymaliby gwarancję powrotu na pełen etat z wynagrodzeniem 30 tys. zł brutto. Chodziło o to, aby dać stronom czas na negocjacje.

W końcu zaproponował, jak twierdził, umowy kontraktowe, przeznaczając na 29 kontraktów ponad 3 mln zł w skali kwartału.

Tłumaczył, że "zatrudnienie w oparciu o umowę kontraktową jest dziś stosowane w prawie wszystkich szpitalach wobec lekarzy specjalistów, ponieważ jest to tańsza forma dla pracodawcy, szczególnie kiedy mówimy o pracownikach, których obejmuje drugi próg podatkowy. Neonatolodzy na Polnej jako jedyna grupa zawodowa pozostają na umowach o pracę, chociaż ci sami specjaliści w innych regionach kraju i ośrodkach uniwersyteckich pracują od lat na kontraktach".

Jak podkreślił, "uznanie żądań przekraczających wielokrotnie stawki innych specjalistów zatrudnionych w szpitalu będzie niesprawiedliwe, niemoralne i doprowadzi do błyskawicznej niewypłacalności szpitala".

Propozycję tę jednak lekarze również odrzucili. W rozmowie z GW tłumaczą, że "nie zgodzili się, bo dyrekcja chciała rozbić zespół".  

Lekarze na urlopach, NFZ wyznaczył szpitale, które przejmą obowiązki   

W czerwcu szef lecznicy miał zerwać rozmowy ze związkami zawodowymi i zacząć negocjować osobiście z neonatologami. Żaden z lekarzy się jednak nie wyłamał. "W związku z czym dyrektor wysłał na przymusowe wolne aż siedmiu z 29 neonatologów, aby nie płacić im za niewykorzystane urlopy" - napisała GW.

Kilku kolejnych lekarzy było już na planowych wakacjach, klinika została więc z połową obsady. Co w efekcie oznaczać ma zmniejszenie liczby łóżek intensywnej terapii noworodków we wrześniu. Sytuacja zrobiła się o tyle poważna, że w całej Wielkopolsce najwyższy, trzeci stopień referencyjności ma jeszcze tylko oddział neonatologiczny szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. 

W poniedziałek, 29 sierpnia, NFZ ustalił zatem, że na czas kryzysu personalnego uniwersytecki szpital wspierać będą lecznice w Koninie, Lesznie, Pile, a także poznański Szpital Miejski im. Franciszka Raszei i wojewódzki Szpital Świętej Rodziny. "Powołał też trzy kolejne ośrodki II stopnia referencji: w Środzie, Śremie i Gnieźnie" - informuje GW. 



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum