140 pielęgniarek z ultimatum: niższe wynagrodzenia albo utrata pracy

Autor: Monika Chruścińska- Dragan • Źródło: Rynek Zdrowia, rdn.pl21 stycznia 2023 11:40

Kolejni pracodawcy decydują się na zmianę warunków pracy i płacy pielęgniarkom i położnym. Chodzi o to, aby nie płacić  najwyższych przewidzianych przepisami dla tej grupy wynagrodzeń minimalnych. - Zaczyna to wyglądać jak zmowa pracodawców - mówi Maria Golenia z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

140 pielęgniarek z ultimatum: niższe wynagrodzenia albo utrata pracy
Kolejne szpitale zamierzają wypowiadać warunki pracy i płacy pielęgniarkom Fot. AdobeStock
  • Dyrektorzy szpitali nadal mają kłopot z realizacją nowelizacji ustawy podwyższającej minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Zamiast podnieść płace, zmieniają pracownikom warunki pracy i płacy
  • Na początku roku na taki krok zdecydowała się dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku, a w ostatnich dniach także zarządzający Szpitalem św. Łukasza w Tarnowie i Zespołem Opieki Zdrowotnej w Ropczycach w woj. podkarpackim
  • Jak donosi portal rdn.pl, pielęgniarki otrzymały od dyrekcji pismo, z którego wynika, że albo zgodzą się na obniżenie wynagrodzeń i stopnia zawodowego, albo ich umowa o pracę zostanie rozwiązana. Sprawa dotyczyć ma nawet 140 pielęgniarek
  • - Zaczyna to przypominać zmowę pracodawców. W samym województwie podkarpackim ustawy o podwyżkach nie realizuje bodaj 14 placówek - wymienia Maria Golenia, przewodnicząca Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) w ZOZ Ropczyce

Następne szpitale zmieniają warunki pracy i płacy pielęgniarkom. Zmowa pracodawców? 

Kolejni pracodawcy decydują się na zmianę warunków pracy i płacy zatrudnianym pielęgniarkom i położnym. Chodzi o to, aby nie płacić najwyższych przewidzianych przepisami dla tej grupy zawodowej wynagrodzeń minimalnych. 

Ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników podmiotów leczniczych przewiduje dla pielęgniarek i położnych z tytułem magistra i specjalizacją minimalne płace na poziomie 7 300 zł brutto.

Na początku roku na zmianę warunków pracy i płacy zdecydowała się dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku, a w ostatnich dniach także zarządzający Szpitalem św. Łukasza w Tarnowie i Zespołem Opieki Zdrowotnej w Ropczycach w woj. podkarpackim.

- Otrzymałam pismo, w którym prawodawca poinformował, że zamierza wypowiedzieć dotychczasowe warunki pracy i płacy 46 osobom, pielęgniarkom z wyższym wyksztalceniem i specjalizacją lub samym tytułem magistra - opowiada w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Maria Golenia, przewodnicząca Zakładowej Organizacji Związkowej OZZPiP w ZOZ Ropczyce.

Jak zwraca uwagę, dyrektorom pozwala na to furtka, którą pozostawiła nowelizacja przepisów, wprowadzając kwalifikacje „wymagane”, a nie posiadane przez pracowników placówek medycznych. 

- Zaczyna to wyglądać jak zmowa pracodawców. W samym województwie podkarpackim ustawy o podwyżkach nie realizuje już bodaj 14 placówek - m.in. szpitale w Mielcu, Stalowej Woli czy Krośnie - wymienia. 

W ropczyckim ZOZ-ie pielęgniarki również do dziś nie otrzymały przewidzianych w ustawie podwyżek. - Teraz dodatkowo chce się nas zdegradować, aby zamknąć drogę do kolejnych przewidzianych ustawą podwyżek - zwraca uwagę Golenia. 

Pielęgniarki: posypie się lawina pozwów

O sytuacji w szpitalu (w skład ZOZ-u wchodzi Szpital Powiatowy w Sędziszowie Małopolskim) związki zamierzają jeszcze rozmawiać na posiedzeniu działającej w starostwie Komisji Zdrowia. 

- Myślę, że korzystniej dla ZOZ-u byłoby wypełnić ustawę. W przeciwnym razie, posypie sią lawina pozwów - przestrzega pielęgniarka.

W podobnej sytuacji znalazł się personel pielęgniarski Szpitala św. Łukasza w Tarnowie. Jak donosi portal rdn.pl, panie otrzymały od dyrekcji pismo, z którego wynika, że albo zgodzą się na obniżenie wynagrodzeń i stopnia zawodowego, albo ich umowa o pracę zostanie rozwiązana. Sprawa dotyczyć ma nawet 140 pielęgniarek. 

W WSS nr 3 w Rybniku w podobnej sytuacji znalazło się około 100 z 500 zatrudnionych w szpitalu pielęgniarek.

- Niestety po podpisaniu aneksów i przeliczeniu kontraktu okazało się, że nie starcza nam pieniędzy na wypłacanie pielęgniarkom i położnym wynagrodzeń według posiadanego wykształcania, a tym bardziej na wyrównanie płac wszystkim pielęgniarkom i położnym do najwyższej grupy wynikającej z tabeli zaszeregowania - wyjaśniał kilka dni temu w rozmowie z Rynkiem Zdrowia dr Jarosław Madowicz, dyrektor rybnickiego szpitala.

Coraz więcej szpitali nie realizuje ustawy podwyżkowej. Gdzie najwięcej? 

Jak opowiadał, w szpitalu została przeprowadzona kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Część personelu nie mogła się bowiem pogodzić z dysproporcją płacową pomiędzy pielęgniarkami zaszeregowanymi w obowiązującej od 1 lipca 2022 r. siatce płac.

Po wprowadzeniu nowych przepisów pracownice zaszeregowane do drugiej grupy zarabiały prawie dwa tysiące więcej niż ich koleżanki i koledzy w grupie szóstej.

- Inspekcja uznała, że powinniśmy wyrównać pielęgniarkom płace. Nie stać nas na to, aby wyrównać je w górę, więc pozostała jedna opcja. Nie mam innego wyjścia, jak przeprowadzić procedurę wypowiedzeń warunków płacy i zabezpieczyć szpital przed roszczeniami pracowników z tytułu nierównego traktowania - tłumaczył Madowicz. 

Jeszcze w listopadzie minionego roku z informacji resortu zdrowia (przekazanej podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia) wynikało, że raptem siedem szpitali nie realizuje ustawy. Liczba ta jednak rośnie.  Zdaniem pielęgniarek płac minimalnych nie podniosło w myśl ustawy nawet ok. 30 proc. szpitali w Polsce. Poza placówkami w woj. małopolskim i podkarpackim na liście są także niektóre szpitale w woj. świętokrzyskim.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze