Zapas specyfików: przepisy nie pozwalają ich wykorzystać

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 04 sierpnia 2013 17:11

Problem z zapasami leków i substancji odżywczych dobrze znany jest m.in. osobom, które opiekowały się w domu ciężko chorymi. Kiedy ich bliscy zmarli, pozostały po nich niewykorzystane specyfiki czy wyroby medyczne.

Zapas specyfików: przepisy nie pozwalają ich wykorzystać

- Niedawno odszedł mój teść. Przez ostatnie dwa lata odżywiany był dojelitowo specjalną mieszkanką. Zostało ponad 50 litrów drogiego preparatu. Nikt nie chce go wziąć - skarży się czytelnik z Bydgoszczy na łamach Gazety Pomorskiej.

Mężczyzna kontaktował się bydgoskimi hospicjami. Ani w Sue Ryder, ani na Szpitalnej nie chcieli przyjąć tego produktu. Romana Konieczna, dyrektor Stowarzyszenia im. Sue Ryder powołuje się na przepisy prawa farmaceutycznego i bezradnie rozkłada ręce: - Wiem, że przepisy działają na niekorzyść tych, którzy z dobrego serca chcą pomóc innym, ale nic się w tym względzie nie da zrobić - przekonuje.

Na przepisy powołuje się również dr Andrzej Krzysztof Ostrowski, dyrektor ds. medycznych w Hospicjum im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki. - Kontrole inspekcji farmaceutycznej są coraz częstsze. Nie możemy ryzykować - tłumaczy. - Nie przyjmiemy leków i substancji odżywczych nawet wtedy, gdy są one fabrycznie zapakowane. Nie mamy pewności, w jakich warunkach były przechowywane.

Więcej: pomorska.pl




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum