W aptekach dochodzi do aktów wandalizmu i agresji. Izba: jesteśmy zaniepokojeni

Autor: LJ • Źródło: DIA, Policja Zgorzelec14 grudnia 2021 10:51

Tolerancja dla agresji wobec farmaceutów, lekarzy, pielęgniarek, jest niedopuszczalna - podkreśla prezes DIA, Marcin Repelewicz. To reakcja na pobicie farmaceuty, który odmówił obsłużenia klienta bez maseczki.

W aptekach dochodzi do aktów wandalizmu i agresji. Izba: jesteśmy zaniepokojeni
W Zgorzelcu dwóch mężczyzn pobiło farmaceutę. Wyprosił klienta, który nie chciał nałożyć maseczki (fot. PTWP)
  • W aptece w Zgorzelcu farmaceuta został pobity przez dwóch mężczyzn
  • Mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, który przyszedł do lokalu zrealizować receptę, został poproszony o założenie maseczki ochronnej
  • Gdy nie chciał się do tego zastosować, został wyproszony z apteki. Po chwili wrócił do niej z bratem. Pobili farmaceutę
  • Dolnośląska Izba Aptekarska solidaryzuje się ze swoim członkiem: "Wyrażamy sprzeciw wobec tego rodzaju niedopuszczalnych zachowań"

Od 10 grudnia amantadyna nie dla każdego. Są też ograniczenia ilościowe

Burza wokół wytycznych dla aptek. MZ odpowiada na zarzuty

Farmaceuta pobity w aptece w Zgorzelcu. Wcześniej wyprosił klienta bez maseczki

Farmaceuta pobity, wyposażenie lokalu zniszczone

"W pełni solidaryzujemy się z Farmaceutą, członkiem naszego samorządu, który został poważnie poszkodowany w wyniku brutalnego napadu na aptekę w Zgorzelcu dnia 10 grudnia bieżącego roku" - podkreśla w komunikacie Dolnośląska Izba Aptekarska.

Brak maseczki ochronnej stał się powodem zajścia w jednej z aptek na terenie Zgorzelca. Mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, który przyszedł do lokalu zrealizować receptę, został poproszony o założenie maseczki ochronnej zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami.

Odmówił, zasłaniając się zaświadczeniem lekarskim. W związku z tym mężczyzna został wyproszony.

Po chwili wrócił jednak ze swoim bratem, aby „wyjaśnić” sytuację z pracownikiem apteki. Ten jednak był wtedy na zapleczu. 

Mężczyźni nie reagowali na wezwania pozostałych pracowników do opuszczenia pomieszczeń przeznaczonych dla personelu i stawali się coraz bardziej agresywni. W końcu pobili aptekarza, niszcząc przy tym wyposażenie lokalu.

Obu napastników zatrzymała policja. Mężczyźni, jeden w wieku 20, drugi w wieku 30 lat, do czasu rozprawy mają ustanowiony dozór policyjny i zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.

Za pobicie, naruszenie miru oraz zniszczenie mienia grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W społeczeństwie nasilają się nastoje agresji

Sprawa odbiła się echem wśród farmaceutów. DIA, której poszkodowany farmaceuta jest członkiem, wydała oświadczenie, w którym solidaryzuje się z farmaceutą.

Jednocześnie wyraża "głębokie zaniepokojenie faktem nasilania się w społeczeństwie nastrojów, w wyniku których dochodzi w aptekach na terenie całego kraju do aktów wandalizmu i agresji"

"W imieniu Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu wyrażamy sprzeciw wobec tego rodzaju niedopuszczalnych, społecznie potępianych i przede wszystkim niezgodnych z prawem zachowań. Pragniemy zwrócić uwagę, że farmaceuci i aptekarze od początku wybuchu epidemii z narażeniem własnego zdrowia niosą pomoc pacjentom. Służymy im wiedzą, doświadczeniem, zapewniamy dostęp do niezbędnych leków, szczepimy i aby robić to dobrze musimy w miejscu pracy czuć się bezpiecznie" - czytamy w stanowisku.

"Dlatego żywimy nadzieję, że wszelkie przejawy przemocy kierowane pod adresem farmaceutów spotkają się zawsze z adekwatną reakcją odpowiednich służb. Władze Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu deklarują wszelką możliwą pomoc poszkodowanemu farmaceucie" - dodano.

Farmaceuta pyta: mamy zatrudniać ochroniarzy?

Marcin Repelewicz, prezes DIA, podkreślił też na Twitterze:

"Nigdy nie poradzimy sobie z epidemią, jeśli nie będziemy szanować siebie oraz ludzi, którzy dbają o nasze zdrowie. Tolerancja dla agresji wobec farmaceutów, lekarzy, pielęgniarek, etc jest niedopuszczalna"

Zaś magister farmacji Mariusz Politowicz, postawił pytanie, jak w takich sytuacjach powinien się zachować farmaceuta: "Uprzedzając komentarze niektórych osób: jaka alternatywę miał aptekarz? Zignorować brak maseczki i się narażać na zachorowanie czy zatrudnić ochroniarzy, jak niektóre galerie handlowe? Jest czymś nieprawdopodobnie złym, że ktoś zaatakował i pobił kolegę po fachu. Z doniesień medialnych wynika, że potrzebuje znacznej pomocy".

Seria leku wycofana z obrotu. Powodem jest wada jakościowa

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum