W aptekach brakuje medycznej marihuany, pacjenci odchodzą z kwitkiem

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 06 lutego 2020 12:12

Chorzy, którzy przyjmują preparaty na bazie medycznej, legalnej marihuany skarżą się, że preparat jest niemal nie do zdobycia. Brakuje go w aptekach i hurtowniach medycznych. Importer zapewnia, że jeszcze w lutym do Polski trafi największa jak dotąd dostawa suszu konopnego - 40 kg.

Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Tomasz Witkowski, menedżer w Spectrum Cannabis, firmie należącej do kanadyjskiej grupy kapitałowej Canopy Growth, przyznaje, że popyt na medyczną marihuanę w Polsce zdecydowanie przewyższa podaż. W zeszłym roku firma dostarczyła około 60 kilogramów suszu na polski rynek. Najbliższa dostawa, która będzie miała miejsce jeszcze w lutym, będzie wynosić około 40 kilogramów. Do Polski trafi zatem dwie trzecie tego, co przyjechało do kraju w ubiegłym roku.

Preparaty kanadyjskiej spółki są dostępne w Polsce od stycznia ubiegłego roku. Pierwszy transport, który trafił do kraju w styczniu 2019 roku, wynosił zaledwie 7 kilogramów. Preparaty zawierają działający kojąco i przeciwbólowo związek CBD, zawartość procentowa THC odpowiedzialnego za psychoaktywne działanie konopi jest natomiast śladowa.

Lek jest stosowany u osób cierpiących na chorobę Alzheimera, odczuwających bóle fantomowe, czy przechodzących chemioterapię. 

Za jeden gram preparatu trzeba zapłacić około 65 zł za, chociaż firma była pewna, że stawka wyniesie 50 zł. Jednakże Główny Urząd Statystyczny zaliczył produkt do substancji farmaceutycznych i obłożył go 23 proc. stawką VAT. Gdyby uznał go za produkt leczniczy, preparat objęty byłby preferencyjną 8 proc. stawą.

Więcej: pomorska.pl 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum