Ustawa refundacyjna. MZ: propozycje branży są wyjątkowo niekorzystne dla pacjentów

Autor: Luiza Jakubiak • Źródło: Rynek Zdrowia23 lipca 2021 16:02

Pomocne będzie wstrzymanie się organizacji branży farmaceutycznej od przekazywania organizacjom pacjentów informacji opartych na własnych nierealnych założeniach – ocenia wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski.

Kwestia pandemii wydaje się być wygodnym pretekstem dla wielu przedstawicieli branży farmaceutycznej w przedkładaniu swoich interesów ponad interesy obywateli i pacjentów” – napisał wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski (fot. PTWP)
  • Organizacje z branży farmaceutycznej zaapelowały o odstąpienie od procedowania projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej
  • Zastępca ministra zdrowia apeluje o rozwagę, ponowne przeczytanie projektu i kierowanie się interesem pacjenta tak samo jak swoim
  • Maciej Miłkowski: kwestia pandemii wydaje się być wygodnym pretekstem w przedkładaniu swoich interesów ponad interesy obywateli

Wiceminister odpowiedział na apel 12 organizacji branżowych i związków pracodawców z branży farmaceutycznej, które wspólnie zaapelowały o odstąpienie od procedowania projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej.

Sygnatariusze zaznaczają, że zmiany legislacyjne w obszarze dostępu do terapii są potrzebne, ale ani czas procedowania, ani proponowany kierunek zmian zawarty w obecnym projekcie ustawy nie służą podniesieniu bezpieczeństwa lekowego w Polsce. Proponują odroczenie procedowania, jasne określenie celów dla nowelizacji ustawy refundacyjnej i szerokie konsultacje proponowanych zmian.

Wiceminister miał na dzieję na wspólną pracę nad projektem

Na apel odpowiedział wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski. W piśmie do sygnatariuszy przypomina, że „projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej był wynikiem dyskusji wewnątrz resortowych, ale zawiera też oczekiwane zmiany zmierzające do określenia jasnych, nieobciążających niedoprecyzowaniami zasad systemu refundacji funkcjonującego w Polsce”.

„Dlatego nie sposób zgodzić się z przedstawionymi przez organizacje branżowe oraz związki pracodawców apelem o całkowite odstąpienie od procedowania projektu w proponowanym kształcie” – czytamy w piśmie.

Maciej Miłkowski dodaje, że projekt został przekazany do konsultacji m.in. w celu przeprowadzenia rzetelnej analizy i przedstawienia uwag przez wszystkich interesariuszy. Wiceminister wielokrotnie informował o swojej nadziei, że ostateczny kształt nowelizacji będzie efektem wspólnej pracy na przedłożonym projektem.

Propozycje były wyjątkowo niekorzystne dla pacjentów

Zwraca też uwagę na kierowane do ministra zdrowia w czasie pandemii postulaty, w tym dotyczące przedłużenia okresu obowiązywania decyzji refundacyjnych, powołując się na pandemię, a wcześniej opinie przeciwne zamrożeniu listy leków refundowanych, które to działanie miało zabezpieczyć interesy pacjentów na początku epidemii.

W opinii wiceministra, ten pierwszy postulat był wyjątkowo niekorzystny dla pacjentów, ponieważ sztucznie utrzymywał ceny leków refundowanych.

„Powyższe przypadki wyraźnie wskazują, że kwestia pandemii wydaje się być wygodnym pretekstem dla wielu przedstawicieli branży farmaceutycznej w przedkładaniu swoich interesów ponad interesy obywateli i pacjentów” – napisał wiceminister Miłkowski.

Krytycznie odnosi się też do propozycji organizacji, by przenieść zapisy dotyczące Bezpieczeństwa Lekowego Polski (BLP) do innego projektu ustawy.

W ocenie wiceministra, przepisy te zapewniają „benefity” dla przedsiębiorców rzeczywiście produkujących leki na terenie RP, a propozycja branży farmaceutycznej odrzucają „wszystkie pozostałe rozwiązania mające na celu ochronę interesu pacjenta poprzez umożliwienie szybkiego dostępu do potrzebnego leczenia czy też przepisów zaproponowanych przez CBA zabezpieczające interesy państwa, a przez co również obywateli”.

Przepisy dotyczące BLP są ściśle powiązane z innymi przepisami

- W piśmie pominięto fakt, że przepisy dotyczące BLP są ściśle powiązane z innymi regulacjami zawartymi w projekcie, jako swoista przeciwwaga dla regulacji związanych z przepisami prowadzącymi do uzyskania lepszych cen leków dla pacjentów. Sama zaś propozycja pracy nad przepisami dotyczącymi BPL ma stanowić listek figowy dla przedstawionego apelu – uważa Maciej Miłkowski.

Dodaje: - Dlatego odbiór pisma nie może być inny jak przejaw kierowania się ekonomicznymi interesami podmiotów, które podpisały się pod apelem. Minister wyraża nadzieję, że w ramach wspólnego dobra, organizacje te spojrzą ponownie na projekt, tym razem równoważąc swój interes interesem pacjenta, tym razem nie stawiając znaku równości między tymi interesami.

Sugeruje też, że w pracach nad projektem „pomocne będzie wstrzymanie się od przekazywania organizacjom pacjentów informacji opartych na własnych nierealnych założeniach, które omawiają pojedyncze przepisy oderwane od ich systemowego umiejscowienia”.

Do pierwszego spięcia doszło na posiedzeniu zespołu

Wymianę pism poprzedziło posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. Suwerenności Lekowej Polski 20 lipca, podczas którego przedstawiciele branży farmaceutycznej mocno skrytykowali propozycje resortu zdrowia. Obecny na tym spotkaniu wiceminister Miłkowski nie krył poirytowania ich stanowiskiem.

- Jeśli chodzi o podejście do nowelizacji ustawy refundacyjnej, to widzę dosyć dużą krytykę. Widzę, że wszyscy są niezadowoleni. W związku z tym, być może faktycznie nie warto się zabierać za refundację, bo mamy co robić – stwierdził wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum