UOKiK zgodził się na przejęcie Dolnośląskiej Grupy Aptecznej przez Panathea, ale...

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 listopada 2019 12:01

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał zgodę na przejęcie przez Panathea kontroli nad Dolnośląską Grupą Apteczną - poinformował w piątek (22 listopada) urząd. Warunkiem transakcji jest sprzedaż dwóch aptek w Brzegu oraz jednej w Legnicy.

UOKiK zgodził się na przejęcie Dolnośląskiej Grupy Aptecznej przez Panathea, ale...

Jak wskazał urząd w piątkowym komunikacie, uczestnicy transakcji działają na rynku farmaceutycznym. - Panathea należy do grupy kapitałowej Dalferon i jest właścicielem sieci aptek i punktów aptecznych w 8 województwach. Dolnośląska Grupa Apteczna (DGA) prowadzi 17 aptek i jeden punkt apteczny na terenie 4 województw - czytamy.

Ze wstępnych ustaleń UOKiK wynika, że planowana transakcja może mieć negatywny wpływ na niektóre z lokalnych rynków detalicznej sprzedaży wyrobów farmaceutycznych w województwie dolnośląskim i opolskim. Dlatego po analizie wniosku urząd skierował postępowanie do drugiego etapu.

- Nasze postępowanie wykazało, że zgoda na koncentrację oznaczałaby ograniczenie konkurencji w niektórych miejscowościach, ponieważ łączny szacunkowy udział obu spółek przekroczyłby 40 proc. Możliwe było jednak wydanie zgody warunkowej - wskazał, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Marek Niechciał.

Urząd zdecydował, że sprzedaż dwóch aptek zlokalizowanych w Brzegu, przy ul. Łokietka 24 oraz przy ul. Długiej 2 oraz jednej w Legnicy przy ul. Iwaszkiewicza 1 spowoduje, że pacjenci nadal będą mieli swobodę wyboru miejsca, w którym chcą kupić leki.

Nabywca musi zostać zaakceptowany jednak przez UOKiK. Nie będzie mógł też należeć do tej samej grupy kapitałowej co Panathea. -W umowie kupna musi znaleźć się klauzula, która zagwarantuje, że inwestor będzie prowadził działalność apteczną w tych trzech lokalizacjach - napisano.

Urząd wyjaśnił, że w każdej sprawie dotyczącej kontroli koncentracji kluczowe jest wyznaczenie rynku, na którym działają i zazwyczaj konkurują uczestnicy transakcji. Badając transakcję UOKiK uznał, że apteki i punkty apteczne, podobnie jak w przypadku sprzedaży detalicznej artykułów konsumpcyjnych codziennego użytku, działają na rynku lokalnym. - Obszar, na którym apteki i punkty rywalizują o pacjenta, wyznacza promień do 1 km. To maksymalna odległość, jaką konsumenci są skłonni pokonać, żeby kupić lekarstwa - stwierdził urząd.

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. - Oceniając koncentrację, prezes urzędu może zakazać transakcji, wydać zgodę na jej dokonanie bądź uzależnić zgodę od spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych warunków. Wydane decyzje są ważne przez dwa lata - podano. Dodano, że od 2004 r. jest to 29. rozstrzygnięcie nakładające obowiązki na zgłaszającego transakcję oraz czwarte w tym roku.

Wydana decyzja nie jest prawomocna. Zgłaszającemu przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

Magdalena Jarco (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum