Trwałe uszkodzenie nerek po COVID-19

Autor: oprac. LJ • Źródło: DaVita27 grudnia 2021 18:00

Przebyte zakażenie koronawirusem osłabia kondycję nerek u osób, które nie doświadczały wcześniej żadnych problemów z tym narządem. Dlaczego wirus SARS-CoV-2 jest tak niebezpieczny dla nerek?

Trwałe uszkodzenie nerek po COVID-19
Mechanizm uszkodzenia nerek przez koronawirusa nie jest do końca jasny (fot. ShutterStock)
  • Osoby z przewlekłą z chorobą nerek, a szczególnie hemodializowane, są bardziej narażone na zakażenie koronawirusem i ciężki przebieg COVID-1
  • Koronawirus (SARS-CoV-2) może jednak również powodować poważne i trwałe uszkodzenia funkcji narządów u osób dotychczas zdrowych, w tym serca i nerek
  • Dlaczego zakażenie koronawirusem może być tak niebezpieczne dla nerek? Jest kilka hipotez

Liczba osób z przewlekłą chorobą nerek wzrośnie wskutek epidemii COVID-19 - przewiduje prof. Gellert

Eksperci wiele razy zmieniali zdanie na temat koronawirusa. Mylili się, błądzili. Czy ufamy instytucjom naukowym?

Intensywne objawy na początku to większe ryzyko trwałego uszkodzenia nerek

Mechanizm uszkodzenia nerek przez koronawirusa nie jest do końca jasny. Istnieje jednak kilka czynników, którym obecnie przyglądają się lekarze i naukowcy. Argumentów wskazujących na powagę sytuacji dostarczają doświadczenia systemu opieki zdrowotnej w Stanach Zjednoczonych. W badaniu zleconym przez Departament ds. Weteranów USA przeanalizowano dokumentację zdrowotną ponad 89 tys. pacjentów, u których między marcem 2020 r. a marcem 2021 r. stwierdzono pozytywny wynik testu na koronawirusa, a także 1,6 mln osób, które nie były pacjentami COVID-19 w tym okresie.

Stwierdzono, że:

  • im intensywniejsze objawy w początkowym stadium choroby COVID-19, tym większe było prawdopodobieństwo wystąpienia u nich trwałego uszkodzenia nerek
  • osoby, które w okresie od 1–6 miesięcy wcześniej przeszły zakażenie wirusem SARS-CoV-2, były o 35 proc. bardziej narażone na uszkodzenie nerek lub znaczne pogorszenie ich funkcji w porównaniu do pacjentów, którzy nie chorowali na COVID-19
  • 4757 pacjentów, którzy przechorowali COVID-19, co stanowiło ponad 5 proc. zbadanej grupy, straciło co najmniej 30 proc. funkcji nerek w ciągu zaledwie roku od zakażenia. Jest to ekwiwalent 30-letniego spadku czynności nerek (zakładając, że zdrowi dorośli stopniowo tracą czynność nerek w tempie średnio 1 procent rocznie, począwszy od 30. lub 40. roku życia).

Dlaczego wirus SARS-CoV-2 może być tak niebezpieczny dla nerek?

Istnieje kilka potencjalnych wyjaśnień tego stanu rzeczy. Po pierwsze, koronawirus może bezpośrednio atakować komórki nerek. Komórki nerek mają receptory, które umożliwiają koronawirusowi przyłączanie się i wnikanie do nich oraz namnażanie, co powoduje uszkodzenie tkanek nerek. Podobne receptory znajdują się w komórkach płuc i serca, gdzie, jak wykazano, koronawirus powoduje uszkodzenia.

Rolę w uszkodzeniu nerek w przebiegu COVID-19 może mieć też hipoksja (niedostateczna ilość tlenu we krwi), której doświadcza część osób, szczególnie tych ciężko chorych.

U niektórych osób odpowiedź immunologiczna na koronawirusa może prowadzić też do tak zwanej burzy cytokinowej (zjawisko nadmiernej, ogólnoustrojowej reakcji zapalnej organizmu na patogen), w czasie której układ odpornościowy produkuje nadmierną ilość cytokin. Cytokiny to małe białka, które pomagają komórkom komunikować się w czasie, gdy układ odpornościowy walczy z infekcją. Ich nagła produkcja może jednak potencjalnie prowadzić do poważnego stanu zapalnego, który może zniszczyć zdrowe tkanki, w tym tkanki nerek.

Kolejna hipoteza mówi o tym, że COVID-19 powoduje zakrzepy krwi, które mogą również powstawać w mikrokrążeniu nerek. Tworzenie się drobnych zakrzepów w krążeniu nerkowym, które mogą zatykać najmniejsze naczynia krwionośne w nerkach, to znany mechanizm powodujący zaburzenia ich czynności.

Czeka nas znaczący wzrost zachorowań na przewlekłą chorobę nerek

– Obserwujemy, że u części osób, szczególnie tych z ciężkim przebiegiem COVID-19, rozwija się umiarkowane lub ciężkie uszkodzenie nerek. Taki przebieg kliniczny wskazuje, że w wyniku COVID-19 czeka nas znaczący wzrost zachorowań na przewlekłą chorobę nerek – komentuje dr hab. Szymon Brzósko, nefrolog, dyrektor medyczny DaVita Polska.

- Uszkodzenia narządów, do których doprowadza COVID-19, mogą być nieodwracalne. Po przechorowaniu ostrego uszkodzenia nerek, zresztą nie tylko w przebiegu COVID-19, obserwuje się trwałe ubytki filtracji kłębuszkowej, co w przyszłości będzie miało swe konsekwencje. Przewlekłe uszkodzenie ma charakter postępujący. W zależności od etiologii i chorób współistniejących może prowadzić do nieodwracalnej utraty funkcji nerek, gdzie konieczne jest podjęcie terapii nerkozastępczej – przeszczepienia nerki lub dializoterapii - dodaje.

Przewlekła choroba nerek to obecnie jedno z najczęściej występujących schorzeń cywilizacyjnych. Na całym świecie choruje na nią już prawie 700 mln osób, w Polsce problem ten może dotyczyć nawet 4,5 miliona Polaków, z czego większość o tym nie wie. Całkowita, nieodwracalna utrata funkcji nerek wymaga terapii nerkozastępczej – przeszczepienia nerki lub dializ. W Polsce dializowanych jest około 20 tys. osób.

Od 14 grudnia te leki nie mogą być finansowane w ramach RDTL

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum