Szpitale zapowiadają: nie zapłacimy wyższych kwot za leki

Autor: Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia • • 25 stycznia 2012 13:59

Dostawcy próbują uzyskać od szpitali wyższe ceny leków, niż wynika to z zawartych przetargów.

Niedawno portal rynekzdrowia.pl informował o problemach lecznic, które zawarły umowy przetargowe na leki po cenach przekraczających ustalone przez ministra zdrowia limity. Ponieważ od 1 stycznia 2012 r. ustawa refundacyjna nakłada na szpital obowiązek nabycia leku za cenę nie wyższą niż urzędowa cena zbytu, placówki są zobligowane do szukania rozwiązań, np. w postaci aneksów do umów, zawierających warunki porozumienia stron, dostosowujące zasady zakupu leków do obowiązującego prawa.

Jeśli zatem cena wynegocjowana w przetargu jest wyższa niż cena urzędowa, musi ulec obniżeniu. Co się natomiast dzieje z lekami, których cena jest poniżej limitu? Teoretycznie cena nie powinna ulec zmianie, aż do momentu zawarcia nowej umowy przetargowej.

Zdaniem Agnieszki Pachciarz, prezes Pleszewskiego Centrum Medycznego, artykuł 9. ustawy o refundacji leków jasno mówi, że cena limitowa leku zawarta w obwieszczeniu refundacyjnym jest ceną maksymalną. Jeśli cena zawarta w umowie przetargowej jest poniżej limitu, dostawca nie może domagać się jej podwyższenia.

Dyrektorzy szpitali zaczynają jednak obserwować próby takiej aktywności dostawców, liczących na to, że część dyrektorów zapłaci za leki więcej niż wynosi wynegocjowana cena.

- Jedna z firm przysłała nam fakturę podając dla części leków wyższą cenę. Zażądaliśmy wystawienia korekty, zgodnie z umową przetargową. Inne firmy próbowały narzucić nam wyższe ceny, ale nie zgodziliśmy się na to - mówi prezes Pachciarz.

Jakie ceny zostaną zaproponowane szpitalom w momencie zawierania nowych przetargów? Szefowa Pleszewskiego Centrum Medycznego obawia się, że dostawcy zaoferują leki po cenach maksymalnych zawartych w obwieszczeniu.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum