Rynek apteczny - jak będzie wkrótce wyglądał. Dwa skrajne scenariusze

Autor: Luiza Jakubiak/ Rynek Zdrowia • • 21 marca 2017 05:50

Rolą ministra zdrowia jest znalezienie takiej równowagi, która byłaby najlepsza z punktu widzenia społecznego i pogodziłaby w sposób optymalny sprzeczne wartości - zadeklarował wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda, mówiąc o zmianach czekających rynek apteczny.

Rynek apteczny - jak będzie wkrótce wyglądał. Dwa skrajne scenariusze
Na szalach aptekarskiej wagi racje ministra, farmaceutów i właścicieli aptek. Fot. PTWP

Minister mówił o zamierzeniach resortu uczestnicząc w dyskusji podczas sesji "Między lekarzem a pacjentem - miejsce apteki w systemie ochrony zdrowia" odbywającej się w ramach II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Health Challenges Congress, Katowice, 9-11 marca).

Co jest właściwe, a co nie jest
Wyjaśniał: - Przygotowaliśmy projekt dużej nowelizacji prawa farmaceutycznego. Jest on oparty o kilka podstawowych założeń. Po pierwsze, trzeba odpowiedzieć na pytanie, gdzie znajdują się polskie apteki na osi, którą opisują dwa ekstremalne stany: apteka jako placówka opieki zdrowotnej, a na drugiej apteka jako zwykły sklep.

I podał odpowiedź: - Jesteśmy bliżej opieki farmaceutycznej, ale ewolucja aptek w ostatnich latach ewidentnie zamieniła nam apteki w sklepy.

Kolejny wymiar - to rola aptekarza. Według ministra Łandy znowu mamy tutaj do czynienia z dwoma skrajnymi scenariuszami. Pierwszy - farmaceuta świadczący opiekę farmaceutyczną, a drugie ekstremum - to zwykły sklepikarz, który wydaje towar, inkasuje pieniądze i prowadzi akcje promocyjne. - Gdzie się znajdujemy w tej osi? Ponownie ewolucja w ostatnich latach ukierunkowała farmaceutę w kierunku sklepikarza - uznał wiceminister zdrowia.

Kolejnym wymiarem rozważań jest ocena, ile powinno być aptek indywidualnych, a ile sieciowych. Gdyby doszło do dominacji jednej z tych grup, np. sieci, to miałoby to wpływ na funkcjonowanie rynku. Z drugiej strony - według wiceministra - dominacja aptek indywidualnych też nie byłaby dobrym rozwiązaniem.

- Stoimy na stanowisku, że z aktualnym udziałem w rynku aptek sieciowych na poziomie 30-40 proc., mamy stan pożądany i nie chcemy, żeby się to zmieniało. Pozostaje pytanie czy sytuacja jest obecnie stabilna? Nie jest. Placówki sieciowe zdobywają coraz większą część rynku. Uważamy, że jest to trend niewłaściwy - ocenił wiceminister.

Co interesuje pacjenta?
Zdaniem Stanisława Maćkowiaka, prezesa Federacji Pacjentów Polskich, z punktu widzenia pacjenta nie jest ważna struktura własnościowa aptek. Najważniejsze jest to, by leki były dostępne fizycznie oraz cenowo.

Odnosząc się do wspomnianej przez ministra Łandę równowagi na rynku aptecznym przyznał, że ważne jest wyważenie interesów wszystkich interesariuszy, mając na uwadze cel główny, jakim jest dobro pacjenta.

- Widzimy zagrożenia, jeśli chodzi o rynek apteczny. Są nimi m.in. reklamy, które przekazują nieprawdziwe informacje oraz są kierowane do tej części społeczeństwa, do której nie powinny. Brakuje też rozwiązań prawnych, jeśli chodzi o kontrolę podaży suplementów diety. Obecnie podmiot zgłasza jedynie produkt jako środek spożywczy do GIS i wprowadza go na rynek. Nawet jeśli dojdzie do stwierdzenia nieprawidłowości, towar jest już w obrocie.

Kwestia reklamy jest zauważona przez resort zdrowia. Jak mówił dr Łanda, ministerstwo zajmuje się regulacją różnego rodzaju nieprawidłowości w tym obszarze.

Przyznał: - Polacy są bombardowani reklamami, które można nazwać manipulacjami i przekłamaniami. Reklamy zawierają treści fałszywe, aktorzy udają lekarzy i farmaceutów, ludziom wmawia się lecznicze działanie suplementów. Przygotowaliśmy odpowiednie regulacje, które w sposób dość mocny wkroczą na rynek, a treści fałszywe zostaną wyeliminowane z reklam.

Do kolejnych nieprawidłowości dochodzi w segmencie leków nierefundowanych w aptekach. Ceny są regulowane, jeśli chodzi o leki refundowane. Jednak już w przypadku leków OTC czy suplementów diety stosowane są ceny dumpingowe - poniżej kosztów produkcji i dystrybucji. - To nieuczciwa gra rynkowa. Mamy już pomysł na narzędzie, jak to rozwiązać - zapowiadał wiceminister.

Nierównowaga sektorów
- W dyskusji dotyczącej działania rynku aptek powinniśmy doprowadzić do znalezienia równowagi, między sektorem detalicznym i hurtowym. Uważamy, że wiele nieprawidłowości wynika z nierównowagi - sektor detaliczny jest rozproszony, hurtowy i produkcyjny bardzo skonsolidowane - mówił Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET.

Dodał: - Mamy do czynienia z sytuacją, gdy po jednej stronie jest profesjonalna międzynarodowa firma, a po drugiej stronie mały aptekarz. Chcielibyśmy, by w trakcie prac nad prawem farmaceutycznym zastanowić się, jak te potencjały zrównać.

Po drugie, jego zdaniem należy wzmocnić rolę farmaceuty poprzez rozwój opieki farmaceutycznej. Tu są potrzebne zmiany legislacyjne, które wskażą, jak ta opieka ma wyglądać w praktyce.

Kolejna rzecz - kwestia wywozu. Według Związku sposobem na to jest zrównanie cen, by wywóz przestał się opłacać.

- Proponujemy też wzmocnienie inspekcji farmaceutycznej poprzez nadanie jej dodatkowych uprawnień kontrolnych, fiskalnych i karnych. Ponieważ mówi się, że wywóz jest organizowany przez apteki słupy, zatem mamy propozycję: w przypadku otwierania nowej spółki/ apteki, można wprowadzić kaucję gwarancyjną, by ten proceder stał się ekonomicznie nieopłacalny - powiedział Marcin Piskorski.

Niewykorzystany potencjał
Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej przypomniał, że nie wykorzystujemy odpowiednio potencjału farmaceutów. Studia farmaceutyczne są trudne, a później dobrze wykształceni fachowcy nie są wykorzystywani przez system, ale sprowadzani do roli sprzedawców.

- Tymczasem w innych krajach istnieją już różne formy opieki farmaceutycznej, w ramach których wykorzystuje się wiedzę i kompetencje tej grupy zawodowej. W małej Finlandii m.in. wizyty u pacjentów w nagłych wypadkach, porady i przegląd stosowanych przez pacjenta leków to 300 mln euro oszczędności - dowodził.

Przypomniał też, że nadal dużym problemem jest zbyt duża liczba aptek przypadających na liczbę mieszkańców: - W efekcie rośnie liczba działań nieetycznych. Potrzebujemy dobrej legislacji i działania powinny być oparte na prawie - mówił wiceprezes.

Podał przykład ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii: - Prawo pozwala na sprzedaż jednego opakowania leku podczas jednorazowej transakcji. To prawo jest notorycznie omijane. Innym przykładem jest wywóz leków, który obecnie odbywa się głównie poprzez NZOZ, nad którymi inspekcja farmaceutyczna nie ma kontroli.

Jak się komunikować z pacjentem
Zofia Ulz, ekspert rynku aptecznego, zwróciła uwagę na całkowity zakaz reklamy aptek, który jest - jej zdaniem - sprzeczny z ideą misji apteki, jeśli chodzi o świadczenie opieki farmaceutycznej: - Ten zakaz powoduje, że nie można reklamować tego, do czego apteki są powołane. Całkowity zakaz reklamy apteki to przykład wylania dziecka z kąpielą, który uniemożliwia aptekarzowi stały kontakt z pacjentem.

Przypomniała, że obecnie dużo mówi się o kanałach komunikacji z pacjentem: - Jeśli farmaceuci chcą świadczyć opiekę farmaceutyczną i doradzać pacjentowi, to trzeba mieć na to czas i odpowiednie warunki. Apteka to przedostatnie ogniwo w łańcuchu efektywnej farmakoterapii. To miejsce, gdzie można dokonać jej modyfikacji, poprawić receptę i usprawnić proces leczenia.

Dodała: - Aby to było możliwe, farmaceuta musi mieć zagwarantowaną odpowiednią pozycję w systemie prawnym.

Była szefowa GIF przypomniała też, że obecnie w prawie farmaceutycznym jest zapis, który gwarantuje niezależność podejmowanych decyzji merytorycznych przez farmaceutów w przemyśle farmaceutycznym. - Jest to tzw. osoba wykwalifikowana w hurtowni. Nawet właściciel hurtowni nie ma prawa ingerowania w decyzje merytoryczne takiego pracownika.

Współpraca lekarza z farmaceutą
Bożena Szymańska, ekspert DOZ ds. rynku aptecznego, wskazywała, że apteka jest placówką opieki zdrowotnej znajdującą się najbliżej pacjenta.

- Tymczasem opieka farmaceutyczna to zaniedbany element w całym systemie ochrony zdrowia. Farmaceuci są przygotowani do jej sprawowania. Ale napotykają na szereg barier: szwankuje system komunikacji z lekarzami, nie zawsze jest czas i możliwość na intymną rozmowę z pacjentem w aptece. Mimo uprawnień, wielu farmaceutów pomija możliwość wystawiania recept farmaceutycznych, z uwagi na rozgraniczenie zagrożenia zdrowia lub życia - wymieniała.

Oceniła: - Naszym zdaniem, opieka farmaceutyczna powinna umożliwić współpracę farmaceuty i lekarza, również w zakresie dostępu do dokumentacji medycznej poprzez system informatyczny. To powinno być wprowadzone jak najszybciej.

Przedsiębiorcy apteczni oczekują też, że nastąpi wzmocnienie ekonomiczne aptek. - Od momentu wejścia w życie ustawy refundacyjnej, spada rentowność prowadzenia aptek. 60 procent przychodów generujemy na lekach refundowanych, które mają niską marżę urzędową hurtową i detaliczną. Proponujemy przejście do cen maksymalnych urzędowych. kiedy apteki będą silne ekonomicznie, pacjent będzie miał większą dostępność do leków - mówiła ekspert DOZ.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum