Recepta od farmaceuty na antybiotyk? Owszem, ale lekarze i farmaceuci wskazują szereg wątpliwości

Autor: Luiza Jakubiak • Źródło: Rynek Zdrowia10 stycznia 2023 12:00

Sami farmaceuci nie mają pewności czy mogą wystawiać recepty farmaceutyczne na antybiotyk. W ocenie Marka Tomkówa, w niektórych okolicznościach jest to uzasadnione działanie ratujące zdrowie pacjenta.

Recepta od farmaceuty na antybiotyk? Owszem, ale lekarze i farmaceuci wskazują szereg wątpliwości
Czy farmaceuta może przepisać pacjentowi antybiotyk? Fot. ShutterStock
  • Farmaceuci nie mają pewności czy mogą wypisać receptę farmaceutyczną na antybiotyk
  • Farmaceuta ma prawo wystawić taką receptę, jeśli uzna, że istnieje zagrożenie zdrowia lub życia pacjenta - ocenia Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej
  • Przede wszystkim jednak z ostrożnością należy podchodzić do przepisywania antybiotyków
  • Recepta farmaceutyczna to ważne narzędzie, ale nie powinno służyć przepisywaniu antybiotyków - uważa dr Tomasz Zieliński

Czy w aptece farmaceuta wystawi receptę na antybiotyk?

Doktor Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, opublikował na Twitterze skan recepty farmaceutycznej. Farmaceuta przepisał na niej antybiotyk. Powodem wydania leku było zapalenie oskrzeli oraz brak dostępu do lekarza. W opinii doktora Zielińskiego, do którego ostatecznie trafiła pacjentka, nie było wskazania do zastosowania antybiotykoterapii.

- Pod koniec ubiegłego roku pacjentka była u lekarza, dzień później poszła do farmaceuty. Kiedy trafiła do mnie, już po nowym roku, miała objawy infekcji wirusowej, bo oczywiście antybiotyk jej nie pomógł – opisuje zdarzenie dr Zieliński.

Pod postem rozgorzała dyskusja. Przede wszystkim, czy farmaceuta może wypisać receptę farmaceutyczną na antybiotyk, jak zdiagnozował zapalenie oskrzeli i czy nie przekroczył uprawnień.

Podobne pytanie postawiono na portalu ktomalek.pl. Farmaceuci udzielili takich odpowiedzi:

  • teoretycznie może, praktycznie farmaceuta nie jest w stanie do końca zdiagnozować pacjenta pod kątem konieczności podania antybiotyku, więc może odmówić wypisania takiej recepty
  • nie
  • farmaceuci otrzymali możliwość wystawiania recept, ale w ściśle określonych sytuacjach. Nie oznacza to, że zastępujemy poradę i badanie lekarskie. Ordynacja antybiotyku każdorazowo powinna odbyć się po uprzednim zbadaniu pacjenta przez lekarza i stwierdzeniu zasadności zastosowania antybiotyku.

O opinię na ten temat zapytaliśmy Marka Tomkowa, wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej.

- Farmaceuta ma prawo wystawić taką receptę, jeśli uzna, że istnieje zagrożenie zdrowia lub życia pacjenta. Wszystko zależy, w jakim stanie jest pacjent. Musiałbym ten stan sprawdzić. Jeśli by powiedział, że dwa tygodnie temu przeszedł zapalenie wirusowe i nie potrafi sobie z nim do tej pory poradzić, a dołączyło szereg objawów, które świadczą o zakażeniu bakteryjnym, to tak, wystawiłbym.

Wszystko zależy od okoliczności i zmiennych

Uczestnicy dyskusji pod postem zwracali uwagę, że każde takie zdarzenie należy rozpatrywać indywidualnie. Abstrahując od tego przypadku, Marek Tomków wskazuje na wiele różnych sytuacji, w których pomoc farmaceuty może być ratującą zdrowie:

- Recepta mogła utracić ważność. Pacjent mógł zgubić kod do recepty i nie potrafił go odzyskać. Mogło skończyć się już opakowanie leku, a pacjent potrzebuje jeszcze kilku tabletek do zakończenia terapii i potrzebne jest przedłużenie recepty. Chory jest poza miejscem zamieszkania i zapomniał leku. Lekarz mógł zalecić pacjentowi wizytę kontrolną, ale ta nie jest możliwa z powodu braku dostępności do lekarza – wymienia możliwe sytuacje.

W dyskusji pojawiła się też kwestia tego, czy zawsze ordynacja antybiotyku wiąże się z wizytą osobistą u lekarza.

- Jeżeli podanie antybiotyku zawsze wymagałoby zbadania osobistego, to jakim cudem te leki są wystawiane w ramach teleporady, kiedy możliwość osłuchania pacjenta jest żadna. Sam znam przypadek, kiedy zapalenie płuc było diagnozowane przez telefon, a lekarz wystawił receptę na antybiotyk. Nie kwestionujemy, że lekarz ma lepszy dostęp do pacjenta. Nikt też nie ma zamiaru lekarzy zastępować. Czasem jednak jest lepiej, kiedy pacjenta widzi farmaceuta, niż kiedy „widzi” go lekarz wyłącznie przez telefon - zauważa Marek Tomków.

Zapytaliśmy Tomasza Zielińskiego, czy faktycznie wizyta osobista u lekarza jest niezbędna, szczególnie gdy mamy możliwość uzyskania teleporady?

- Są sytuacje, kiedy badanie jest potrzebne i takie, kiedy wizyta osobista u lekarza nie jest niezbędna. Jest wiele zmiennych – przekonuje i podaje przykłady:

- Kiedy pacjent ma infekcję w drogach moczowych, robiony jest antybiogram. W czasie teleporady pacjent podaje wyniki lekarzowi. Posiew moczu i antybiogram są wystarczającą podstawą do stwierdzenia konieczności zastosowania antybiotyku. Kolejny przykład: w domu jest chora jedna osoba, lekarz stwierdził konieczność stosowania antybiotyku. Za dwa dni takie same objawy ma kolejny domownik. Teoretycznie może mieć inną infekcję. Ale jeśli jest przesłanka epidemiologiczna kontaktu i objawy są takie same, a nie ma przestrzeni do wizyty osobistej do lekarza, przepisałbym antybiotyk.

"Powinniśmy znaleźć procedurę, by weryfikować przepisywanie antybiotyków"

Marek Tomków podkreśla przede wszystkim, że w tym przypadku antagonizowanie obu zawodów nie ma sensu: - Każdy farmaceuta mógłby podać setki przypadków, kiedy pacjent dostaje receptę na antybiotyk "jeśli nie przejdzie w ciągu tygodnia", którą wykupuje od ręki i bierze lek niepotrzebnie. Mamy też receptomaty, gdzie recepty są wystawiane w ciemno nawet na narkotyki i psychotropy, a robią to przecież lekarze - mówi.

Tomasz Zieliński dodał w mediach społecznościowych: "Tak jak lekarze, tak i farmaceuci nie są bez winy. Zło jest złem, niezależnie czy czyni je lekarz, czy farmaceuta, czy ktokolwiek inny".

W rozmowie z nami lekarz podkreśla, że chce tym wpisem zwrócić uwagę na problem nadużywania antybiotyków oraz zjawiska wywierania presji przez pacjentów, którzy chcą dostać antybiotyk, wierząc, że po nim wyzdrowieją.

- Chciałem pokazać, że nie jest to problem występujący tylko wśród lekarzy, ale szerszy i trzeba na niego szybko zareagować. Bo za chwilę będziemy mieli taki sam problem, jak w przypadku lekarzy. Część z nich ulega presji, a część przepisuje antybiotyki nadmiarowo. W moim przekonaniu powinniśmy znaleźć procedurę, by weryfikować przepisywanie antybiotyków, skoro wiemy, że jest to narastający problem, związany z antybiotykoopornością, a ostatnio brakami produktów – mówi Tomasz Zieliński.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum