Raport o imporcie równoległym leków: 300 mln zł oszczędności

Autor: LJ/Rynek Zdrowia • • 13 maja 2010 10:20

Wreszcie udało nam się policzyć, jakie oszczędności przynosi import równoległy leków - powiedział Tomasz Dzitko, prezes Stowarzyszenia Importerów Równoległych Produktów Leczniczych (SIRPL), podczas prezentacji wyników raportu "Wpływ importu równoległego na konkurencyjność na rynku leków w Polsce".

Podczas czwartkowej konferencji (13 maja) poinformowano, że dzięki lekom pochodzącym z importu równoległego w latach 2005-2009, szpitale, NFZ i pacjenci zaoszczędzili łącznie prawie 300 mln zł.

– Pacjenci mogą w aptece spytać aptekarza, czy nie istnieje odpowiednik droższego leku, sprowadzonego z zagranicy – dodaje Tomasz Dzitko.

W odróżnieniu od leków generycznych, które mogą wejść do obrotu dopiero po wygaśnięciu patentów na leki oryginalne, import równoległy to znacznie szybszy sposób na obniżenie ceny leku oryginalnego dla polskiego pacjenta. Jak szacuje prezes Dzitko, rynek leków oryginalnych, dla których nie ma na razie generycznych odpowiedników, a które mogłyby być sprowadzone taniej z zagranicy, wart jest ok. 1 mld złotych.

Wyliczone oszczędności to oszczędności bezpośrednie i pośrednie od momentu pojawienia się pierwszych leków z importu równoległego na polskim rynku w listopadzie 2005 roku do grudnia 2009 roku.

Oszczędności bezpośrednie to efekt różnicy między ceną leku sprowadzanego przez importera a ceną oferowaną przez producenta lub podmiot odpowiedzialny za dany lek. Oszczędności pośrednie wynikają z obniżania cen leków przez producentów w efekcie pojawiającej się konkurencji na rynku. Czasem te obniżki są na tyle znaczące, że importerowi przestaje opłacać się sprowadzanie produktów z zagranicy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum