Przemysł: zostaliśmy uwiedzeni dokumentem "Polityka lekowa państwa", a potem...

Autor: Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia • • 18 marca 2019 07:31

- To, co wydajemy na leki jest bezpośrednią pochodną wysokości środków, jakie rząd przeznacza na zdrowie. Wszyscy zachwyciliśmy się ustawą 6 procent i rozpoczęła się merytoryczna dyskusja, jak te środki podzielić - przypomina Bogna Cichowska-Duma, dyrektor generalna Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma.

Przemysł: zostaliśmy uwiedzeni dokumentem "Polityka lekowa państwa", a potem...
Bogna Cichowska-Duma, dyrektor generalna ZPIFF INFARMA; FOT. PTWP

- Mówiliśmy o wzroście finansowania technologii lekowych, a teraz te optymistyczne nastroje bardzo siadły, bo się okazało, że są pieniądze na zdrowie, ale przede wszystko w systemie płacowym. I to nie teraz, a później i wydaje się, że na leki dla pacjentów tych środków nie wystarczy - mówiła dyrektor Bogna Cichowska-Duma podczas sesji "Polityka lekowa w Polsce” w ramach Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 7-8 marca).

- Zostaliśmy uwiedzeni dokumentem "Polityka lekowa państwa", który powstał w dialogu z branżą, w dialogu z ekspertami i dawał nadzieję na systematyczne wdrażanie nowych terapii i otwieranie możliwości nowoczesnego leczenia. Pojawiły się tam konkretne zapisy mówiące o konieczności ustalenia sztywnego procentowego udziału środków na leki w budżecie NFZ - Bogna Cichowska-Duma.

- Pojawiły się zapisy o przekierowywaniu środków z RSS (porozumień podziału ryzyka - red.) bezpośrednio do budżetu lekowego. Wszystkie te zapisy wymagają nowelizacji ustawy refundacyjnej. Jednak wydaje się, że prawdopodobieństwo uchwalenia ustawy przed wyborami zmniejsza się do zera. Czy jest szansa, żeby te pozytywne jaskółki, które znalazły się w dokumencie „Polityka lekowa państwa” jako zapowiedzi zmian, znalazły swoje odzwierciedlenie w legislacji? - pytała dyrektor generalna Infarmy.

- Przechodzimy różne fazy relacji ze stroną publiczną. Jesteśmy zachęcani do inwestowania i to realizujemy, potem jest moment stagnacji, wstrzymujemy rozwój. Następnie znowu jesteśmy „uwodzeni”. Teraz jest moment oczekiwania, co dalej, choć nie wiemy, na czym polega problem - stwierdziła Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Dodała: - Ze strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju premiera Mateusza Morawieckiego dowiedzieliśmy się, że kraj stawia na nas, potrzebuje prężnej branży, zapewniającej bezpieczeństwo lekowe kraju. Jeszcze lepiej się poczuliśmy, kiedy przeczytaliśmy dokument „Polityka lekowa państwa”, gdzie cały rozdział był poświęcony przemysłowi farmaceutycznemu. Rozpoczęliśmy inwestycje, a teraz znowu musimy poznać odpowiedź na pytanie, czy kraj tego chce. Musimy to wiedzieć, żeby odpowiednio kształtować model biznesowy.

- W Polsce produkcja leków jest bardzo droga. Jeżeli nasz kraj zamierza kupować tylko najtańsze leki, to nie możemy w Polsce produkować. Możemy to robić tylko wtedy, kiedy produkcja w Polsce będzie wspierana. Wówczas producenci, którzy decydują się otwierać tutaj fabryki, będą inwestować jeszcze więcej - zaznaczyła prezes Misiewicz-Jagielak.

Pełna relacja z sesji "Polityka lekowa w Polsce” wraz z galerią zdjęć:
www.rynekzdrowia.pl/Konferencje

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum