Projekty ustaw KO i Lewicy o konopiach odrzucone. Do dalszego procedowania skierowany projekt Kukiz’15

Autor: oprac. JJ • Źródło: Rynek Zdrowia13 stycznia 2022 19:54

W czwartek na posiedzeniu Sejmu odbyło się pierwsze czytanie trzech projektów poselskich ws. zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii dotyczące w Polsce uprawę marihuany do wykorzystania medycznego. Dwa projekty – Lewicy i KO zostały głosami 225 do 211 i 227 do 211 odrzucone. Uznanie posłów znalazł jedynie projekt Kukiz’15, który został skierowany do Komisji Zdrowia oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Sejm odrzucił projekty KO i Lewicy dotyczące konopi. Do dalszego procedowania został skierowany projekt Kukiz'15. Fot. Shutterstock
  • - Przygotowany we współpracy z Ministerstwem Zdrowia projekt ustawy, po wielu latach starań da możliwość uprawy konopi na cele medyczne w Polsce, dzięki czemu pacjenci będą mieli możliwość zakupu w aptekach, w akceptowalnej, niskiej cenie – mówił poseł wnioskodawca Jarosław Sachajko (Kukiz’15)
  • - Produkcja i uprawa w Polsce w instytutach podległych ministerstwu rolnictwa bardzo mocno kontrolowana spowoduje, że surowiec do produkcji leków będzie tańszy – argumentował wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w dyskusji nad projektem
  • Dwa projekty – KO i Lewicy zostały przez posłów odrzucone. Do dalszego procedowania skierowano projekt Kukiz’15

Projekt o kontrolowanej i bezpiecznej uprawie konopi

Jak przekonywał Jarosław Sachajko, poseł wnioskodawca Kukiz’15 przyjęcie projektu ustawy, który został przygotowany we współpracy z Ministerstwem Zdrowia, po wielu latach starań da możliwość uprawy konopi na cele medyczne w Polsce, dzięki czemu pacjenci będą mieli możliwość zakupu w aptekach, w akceptowalnej, niskiej cenie, cały czas dostępnego ziela konopi do celów medycznych, wyprodukowanego w Polsce.

Projekt zmiany ustaw prezentowany przez posła Sachajkę przewidywał zmianę przepisów dotyczących upraw i zbioru konopi innych niż włókniste w celu uzyskania surowca farmaceutycznego.

- W definicji konopi włóknistych zwiększamy o 50 proc. dostępnej możliwej ilości THC, czyli zwiększamy z 0,2 do 0,3 proc. w przeliczeniu na suchą masę. Rozwiązanie to bardzo pożądane przez rolników, gdyż zdarzało się, że w zależności od nasłonecznienia oraz gleby, roślina czasami przekraczała te nasze dotychczasowe 0,2 i rolnicy stawali się nagle zgodnie z ustawą dużymi producentami narkotyków. Oczywiście w sądach wygrywali, ale było to niepotrzebne – mówił Sachajko.

Dodał: - Definiujemy również, co to jest ziele konopi innych niż włókniste, czyli wszystkie inne roślinny, które zawierają w suchej masie więcej niż 0,3 proc. THC. Jest też definicja żywicy konopi. W projekcie jest też bardzo ważna zmiana mówiąca o tym, że możemy w Polsce wytwarzać substancje czynne dla przemysłu farmaceutycznego, czyli to, że w Polsce będziemy mogli uprawiać konopie do celów medycznych przez instytut badawczy podległy ministrowi rolnictwa

Jak przedstawiał poseł wnioskodawca – projekt definiuje, jak ma wyglądać zezwolenie na uprawę marihuany i co w tym zezwoleniu musi się znajdować. Zdefiniowano w nim również, to że Główny Inspektorat Farmaceutyczny przed wydaniem zgody będzie zasięgał opinii komendanta wojewódzkiego lub stołecznego policji, co do zabezpieczeń jakie określona instytucja ma, aby te uprawy były bezpieczne. Uprawa i nadzór nad uprawą byłaby możliwa jedynie przez instytuty badawcze, podległe ministrowi rolnictwa.

Projekt parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany

Drugim projektem był ten przygotowany przez Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany, który przedstawiła poseł Urszula Zielińska.

Projekt dopuszczał uprawę marihuany do celów medycznych w Polsce zarówno indywidualnie jak i przez rolników i przedsiębiorców, oczywiście po spełnieniu odpowiednich wymogów. Jego celem w założeniu było ułatwienie dostępu do medycznych konopi pacjentom. Dotyczył określenia zadań organów administracji publicznej oraz obowiązków innych podmiotów w odniesieniu do uprawy, przetwarzania, przerobu, obrotu i posiadania konopi włóknistych i produktów pochodnych.

- Projekty tych ustaw wychodzą naprzeciw producentom, rolnikom i cieszę się bardzo, że są już w opracowaniu. Pan poseł Zbigniew Dolata z klubu Prawa i Sprawiedliwości wątpi w prawdziwe intencje tych projektów obawiając się że próbujemy tylnymi drzwiami wprowadzić marihuanę rekreacyjną do użycia. Panie pośle ja chcę ja chcę pana uspokoić, ale też powiedzieć jakie są realia - marihuana rekreacyjna w Polsce już jest już jest, i na czarnym rynku bez żadnej kontroli jakości bez żadnej kontroli tego rynku i naraża młodych ludzi na zdobycie i spożywanie produktów, o których ani oni ani ich rodzice nie mają żadnej żadnego pojęcia, narażając zdrowie i życie – mówiła posłanka Zielińska.

Dodała: - Chcę podkreślić projekt dotyczy rośliny bez żadnego działania psychoaktywnego ani przy obecnie dopuszczalnej wartości THC c ani tej, którą zaakceptował Parlament Europejski od przyszłego roku. To nie jest psychoaktywny środek. To jest historyczna roślina, w której Polska od wieków się specjalizowała. Apeluję do państwa posłów Prawa i Sprawiedliwości o pochylenia się również nad tymi dwoma projektami, bo one są dobre i one są Polsce dzisiaj rolnikom, gospodarce i pacjentom bardzo potrzebne.

Trzeci projekt, który uzasadniała Paulina Matysiak z Lewicy - wprowadzał do polskiego porządku prawnego pojęcia "stan po spożyciu tetrahydrokannabinolu" i "stanu upojenia tetrahydrokannabinolem", które są analogiczne do stanu po użyciu alkoholu i stanu nietrzeźwości. Ponadto umożliwia pacjentom przyjmującym produkty lecznicze sporządzone z konopi innych niż włókniste, przetwarzania i przerabiania na własny użytek produktów leczniczych.

Wiceminister zdrowia jest za

Pozytywnie o projektach dopuszczających kontrolowaną uprawę konopi wypowiadał się wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski stwierdzając, że procedowane ustawy mogą zwiększyć dostępność pacjentów do produktu leczniczego. Przyznał, że prace nad projektem przedstawianym przez posła Sachajkę, był uzgadniany z resortem zdrowia.

- Ten kierunek jest słuszny. Produkcja i uprawa w Polsce w instytutach podległych ministerstwu rolnictwa bardzo mocno kontrolowana spowoduje, że surowiec do produkcji leków będzie tańszy. Szacujemy, że będzie to różnica bardzo znacząca. Mam nadzieję, że będziemy mogli również produkować z tego surowca farmaceutycznego lek a później zastanawiać się czy jest możliwość jego refundacji. Cieszymy się z tej propozycji – mówił wiceminister Miłkowski.

Dodał: -Dziękuję za przygotowanie tej ustawy, za to, że mogliśmy w trakcie prac podkomisji z nią współpracować razem z naszymi podległymi instytucjami i Głównym Inspektorem Farmaceutycznym. Uważamy, że zabezpieczyliśmy w tej propozycji bezpieczeństwo upraw. Ustawa ma wiele korzystnych elementów. Głównie chodzi o dostępność cenową produktu leczniczego i te propozycje mogą to zmienić.

Bardzo pozytywnie o projekt wyrażała się wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Anna Gembicka zapewniając, że Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, podległy resortowi, dysponuje odpowiednim potencjałem do realizacji zadań określonych w propozycjach ustawy.

W czasie burzliwej i emocjonalnej dyskusji zgłoszono wobec dwóch projektów – KO i Lewicy wnioski o ich odrzucenie. W w czasie głosowań wszystkie kluby i koła poparły prezentowane projekty w trakcie pierwszego czytania, oprócz PiS, który poparł tylko projekt uzasadniany przez posła Sachajkę, który został skierowany został do dalszego procedowania w komisjach sejmowych.

 



 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum