Projekt rozporządzenia w sprawie recept: jest dawka maksymalna, nie ma limitu pięciu leków

Autor: MZ/Rynek Zdrowia • • 04 września 2009 13:16

Do konsultacji społecznych trafił projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie recept lekarskich. Ministerstwo chce m.in. wyeliminować obecnie istniejący limit przepisania maksymalnie 5 leków na jednej recepcie.

Projekt rozporządzenia w sprawie recept: jest dawka maksymalna, nie ma limitu pięciu leków
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Nowe przepisy zastąpią rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich. Zdaniem resortu, „zmiany usuną podstawowe problemy wynikające z obowiązywania niektórych przepisów dotychczasowego rozporządzenia“.

Projekt rozporządzenia określa sposób m.in. i tryb wystawiania recept lekarskich, wzór recepty uprawniającej do nabycia leku lub wyrobu medycznego, bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub za częściową odpłatnością, sposób zaopatrywania w druki recept, ich przechowywania, sposobu realizacji, kontroli wystawiania i realizacji.

Resort zdrowia zaproponował wprowadzenie dodatkowych kodów uprawnienia dla pacjentów chorujących na choroby umieszczone w wykazie chorób, w postaci znaku „P“, a w przypadku pacjentów chorujących na epidermolysis bullosa w postaci znaku „P-EB“; jeżeli pacjentowi nie przysługują te uprawnienia, wpisuje się w odpowiedniej rubryce recepty znak „X“.

Niewprowadzenie dodatkowych kodów wiązałoby się z „niemożliwością ustalenia przez osobę wydającą lek lub wyrób medyczny poziomu odpłatności leków dla wyżej wymienionych pacjentów, w przypadku leków lub wyrobów medycznych, które występują w dwóch różnych poziomach odpłatności“. Wprowadzenie dodatkowych kodów umożliwi też „bardziej elastyczną politykę odnośnie ustalania poziomów odpłatności dla leków i wyrobów medycznych“ - wyjaśnia resort.

W projekcie sprecyzowano pojęcie „dawki maksymalnej“ w przypadku środków odurzających i substancji psychotropowych. Ma to być dawka określona w Farmakopei Europejskiej, Farmakopei Polskiej lub odpowiedniej farmakopei uznawanej w państwach członkowskich Unii Europejskiej albo w Charakterystyce Produktu Leczniczego.

Nowe rozporządzenie doprecyzuje możliwe metody podania na recepcie ilości leku lub wyrobu medycznego, a także określi, iż najmniejsze opakowanie leku lub wyrobu medycznego ma być dostępne w obrocie hurtowym, w przypadku gdy wielkość opakowania nie została określona.

Ministerstwo chce też wyeliminować obecnie istniejący limit przepisania maksymalnie 5 leków na jednej recepcie i jednego leku o kategorii dostępności „Rpw“, pozostawiając limit jednego leku recepturowego na recepcie.

W projekcie rozporządzenia rozszerzono możliwość dokonywania poprawek i uzupełnień przez osobę wydającą lek także odnośnie możliwości dopisania przez tę osobę znaku „X“ w przypadku, gdy osoba wystawiająca receptę nie postawi tego znaku w odpowiednim polu druku recepty, a także doprecyzowano, gdzie osoba wydająca lek umieszcza poprawki dotyczące numeru PESEL, adresu, imienia i nazwiska pacjenta - na rewersie recepty.

Inną zmianą jest przyjęcie rozwiązania, iż - w przypadku gdy na recepcie nie wpisano lub wpisano w sposób nieczytelny czy też niezgodny z rozporządzeniem dawki leku - osoba wydająca lek przyjmuje, że jest to najmniejsza dawka leku dopuszczonego do obrotu na terytorium Polski, co jest zgodne z istniejącą w tym zakresie praktyką.

Resort ogłosił termin zgłaszania uwag do 2 października, choć rozporządzenie ma wejść w życie 1 października. Zdaniem Stanisława Piechuli, prezesa Śląskiej Izby Aptekarskiej, mimo wcześniejszych zapewnień resortu, że rozwiąże problem błędniej wypisywanych recept przez lekarzy i problemów z rozliczeniem się aptek z płatnikiem, tak się nie stało.

- Po protestach w sprawie łupienia aptek przez Narodowy Fundusz Zdrowia za realizację niedbale wypisywanych przez lekarzy recept na leki refundowane, Ministerstwo Zdrowia zapewniało, że pracuje nad zmianą rozporządzenia, w którym rozdzieli odpowiedzialność aptekarzy i lekarzy, tak by pacjenci nie byli poszkodowani i by mogli bezproblemowo otrzymywać przysługujące im leki – przypomina Piechula.

Jego zdaniem, przedstawiony projekt rozporządzenia nic nie zmienia w tym zakresie, a dodatkowo zrzuca cały problem na pacjentów, którzy teraz przy niedbale wypisanej recepcie będą mogli jedynie kupić lek za pełną odpłatnością lub wrócić do lekarza, by ją poprawił.

- Nie wprowadzono żadnego z proponowanych przez aptekarzy zapisów, który by obligował lekarzy do poprawnego wystawiania recept oraz nie godził w ubezpieczonego i chorego pacjenta – dodaje prezes.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum