Producenci leków: opłaty rejestracyjne są za wysokie

Autor: pb.pl, LJ/Rynek Zdrowia • • 31 stycznia 2014 13:45

Producenci leków informują o nadmiernych - ich zdaniem - opłatach wnoszonych do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Podnoszą kuriozalny wymóg wysokiej opłaty nawet za zmianę siedziby firmy.

Musi zapłacić, ponieważ nowy adres, zgodnie z prawem, trzeba wpisać do dokumentów rejestracyjnych sprzedawanych przez nią medykamentów. Jak informuje pb.pl, w 2013 r. dochody publicznej instytucji wyniosły blisko 200 mln zł, a koszty jej funkcjonowania (zgodnie z planem finansowym) - 47,6 mln zł. Na firmach rejestrujących produkty urząd zarobił więc na czysto ponad 150 mln zł. Różnica trafia do budżetu państwa.

- To niemoralne, że publiczny urząd w ten sposób zarabia na przedsiębiorcach. Pobierane przez niego opłaty należą do najwyższych w Europie i są nieadekwatnie wysokie w stosunku do nakładu pracy urzędników - skarży się Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska (IGFP).

Od 1 stycznia 2014 roku wzrosły opłaty związane z dopuszczaniem do obrotu produktu leczniczego adekwatnie do wzrostu wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przedsiębiorcy płacą nie tylko za wniosek o dopuszczenie do obrotu, ale każdą zmianę porejestracyjną.

Przykładowo złożenie wniosku o dopuszczenie do obrotu w procedurze narodowej oryginalnego leku kosztuje 84 tys. zł, zaś jego generycznego odpowiednika ponad 27 tys. zł.

Opłaty wnoszone w URPL dotyczą rejestracji leku. Kolejnym etapem wydawania pieniędzy przez podmioty odpowiedzialne jest procedura refundacyjna.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum