Poważne braki leków z morfiną. Co z listą antywywozową? Jest interwencja w ministerstwie

Autor: oprac. ML • Źródło: Rynek Zdrowia10 listopada 2022 11:00

Morfina. Rzecznik Praw Obywatelskich: ma dochodzić do sytuacji, w których niektóre hospicja pożyczają od podopiecznych ostatnie opakowania medykamentów, by można je był podać innym chorym.

Poważne braki leków z morfiną. Co z listą antywywozową? Jest interwencja w ministerstwie
Braki leków z morfiną. Interwencja RPO w resorcie zdrowia. Fot. Shutterstock
  • Brakuje leków z morfiną: pacjenci z chorobami nowotworowymi, po operacjach i z poważnymi schorzeniami zwyrodnieniowymi albo nie dostają leku, albo są skazani na mniej skuteczne terapie
  • Ma dochodzić do sytuacji, w których niektóre hospicja pożyczają od podopiecznych ostatnie opakowania medykamentów
  • Interwencji w tej sprawie podjął się Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Wskazał, że występuje problem z dostępnością najpopularniejszych leków z morfiną, tj. MST Continus, Sevredol czy DHC Continus

Od dłuższego czasu brakuje w Polsce morfiny

Na braki produktów z morfiną przeznaczonych do podawania drogą doustną wskazują nie tylko doniesienia medialne. Także do Naczelnej Rady Aptekarskiej dociera coraz więcej sygnałów o braku morfiny i niemożliwości zapewnienia jej potrzebującym. Prof. Wojciech Leppert, Konsultant Krajowy w dziedzinie medycyny paliatywnej, podkreślił potrzebę natychmiastowych działań - co najmniej kilkadziesiąt tysięcy pacjentów wymaga leczenia morfiną bólu i duszności. Wskazał, że brak morfiny jest problemem nie tylko medycznym, lecz także społecznym, ponieważ dotyczy wielu pacjentów z bólem przewlekłym i dusznością - zwłaszcza chorych na nowotwory. 

Interwencji w tej sprawie podjął się Rzecznik Praw Obywatelskich. jak wskazuje, w najnowszym wykazie leków zagrożonych dostępnością "nie widnieją wskazane produkty lecznicze z morfiną".

- Gdy dany lek jest dopuszczony do obrotu, ale niedostępny, może być zastosowana procedura określona w art. 4 ustawy Prawo farmaceutyczne tzw. importu docelowego. Umożliwia to sprowadzenie leku z zagranicy, jeżeli jego zastosowanie jest niezbędne dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta. W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy ekspertów, że procedura ta jest jednak długotrwała i kosztowna - zauważa RPO Marcin Wiącek. -  Dla tych, którzy mogą mieć perspektywę tylko kilku miesięcy życia, może być nieodpowiednią poradą wskazanie, że mogą szukać leku uśmierzającego ból w innych państwach - napisał do Ministerstwa Zdrowia.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum