Pomyłka w aptece: chora na raka dostała dziesięciokrotnie mocniejszą morfinę

Autor: TokFM/Rynek Zdrowia • • 23 stycznia 2019 13:36

Chora na raka kobieta otrzymała morfinę w dawce dziesięciokrotnie większe niż jej przepisał lekarz. Nieodpowiedni lek wydano jej w aptece w Jarocinie (Wielkopolskie). Kobieta dwa dni poźniej zmarła. Nikt nie powiadomił rodziny o tym, że doszło do błędu przy wydaniu leku.

Pomyłka w aptece: chora na raka dostała dziesięciokrotnie mocniejszą morfinę
Fot. archiwum

Do zdarzenia doszło 9 listopada w piątek. Do apteki sieci Dr. Max w Jarocinie przyszła krewna chorej na nowotwór z receptą na lek MST Continus. To morfina. Lek miał być do odbioru następnego dnia, 10 listopada. Tego też dnia kobieta zażyła morfinę po raz pierwszy. Jej stan zdrowia zaczął się gwałtownie pogarszać, zapadła w sen. 12 listopada zmarła.

Mariusz Politowicz, członek Naczelnej Rady Aptekarskiej potwierdza, że morfina zażyta w większych dawkach oszukuje nasz organizm. Ośrodek oddechowy jest tak zablokowany, że zapomina oddychać. Chory jest odurzony i praktycznie traci świadomość.

Za błąd odpowiada obecny na dyżurze w aptece technik farmaceutyczny, który mimo braku uprawnień, wydał lek narkotyczny w niewłaściwej dawce. Zaistniałą pomyłkę trzy dni później zauważyła kierowniczka apteki. Powiadomiła właściciela apteki, który sześć dni później zwolnił personel apteki i aptekę zamknął.

Z powodu zamknięcia apteki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny, zgodnie z przepisami, nie mógł przeprowadzić kontroli w aptece. Zgłosił jedynie sprawę pomyłki do prokuratury i do rzecznika odpowiedzialności zawodowej.

Sprawą zajmuje się policja. Niestety rodzina o zaistniałej pomyłce została poinformowana dopiero przez dziennikarza. Lek błędnie wydany zabrał od rodziny właściciel sieci aptek. Do dziś nikt nie wie gdzie lek się znajduje.

Więcej: www.tokfm.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum