Pacjent dopłaci do leków tylko 400 zł rocznie. Za resztę ma płacić państwo

Autor: oprac. LJ • Źródło: PIE20 kwietnia 2022 15:20

Pacjent w ciągu 12 miesięcy w ramach współpłacenia za leki refundowane płaciłby z własnej kieszeni tylko pierwsze 400 zł. Po przekroczeniu tej sumy, resztę kwoty współpłacenia pokrywałby płatnik publiczny - proponuje PIE.

Pacjent dopłaci do leków tylko 400 zł rocznie. Za resztę ma płacić państwo
PIE proponuje limit współpłacenia za leki refundowane Fot. AdobeStock
  • Powstał raport "Współpłacenie za leki w Polsce. Jak ograniczyć nierówności w dostępie do leków?"
  • Autorzy proponują wprowadzenie limitu współpłacenia za leki refundowane
  • Pacjent w ciągu 12 miesięcy w ramach współpłacenia za leki refundowane płaciłby z własnej kieszeni tylko pierwsze 400 zł wynikające z zasad odpłatności ryczałtowej, 30 proc. i 50 procent
  • Po przekroczeniu tej sumy, resztę kwoty współpłacenia pokrywałby płatnik publiczny

Wysokie obciążenie prywatnymi kosztami leków w Polsce

Polski Instytut Ekonomiczny opublikował raport "Współpłacenie za leki w Polsce. Jak ograniczyć nierówności w dostępie do leków?"

Autorzy sformułowali kilka wniosków:

  • Produkty farmaceutyczne są najbardziej niedofinansowaną częścią opieki zdrowotnej w Polsce.

Przy oszacowaniu luki finansowania w podziale na składowe (opieka szpitalna, ambulatoryjna, długoterminowa, produkty farmaceutyczne i pozostałe) całkowita luka finansowania w polskiej opiece zdrowotnej w 2018 r. wynosiła 14,1 mld zł (0,67 proc. PKB), z czego luka finansowania produktów farmaceutycznych stanowiła 7,4 mld zł (53 proc. wartości luki).

Finansowanie produktów farmaceutycznych powinno być obszarem priorytetowym w ramach planowanego zwiększania nakładów na zdrowie w najbliższych latach (polscy decydenci planują wzrost nakładów na publiczną ochronę zdrowia w najbliższych latach do 7 proc. PKB w 2027 r.).

  • Obciążenie Polaków prywatnymi wydatkami na leki jest jednym z najwyższych w Unii Europejskiej

Wysokie prywatne wydatki na leki są głównym powodem, przez który Polska w 2016 r. znajdowała się na 6. miejscu w UE pod względem częstotliwości występowania druzgocąco wysokich wydatków na zdrowie (zdefiniowanych jako udział gospodarstw domowych, w których wydatki na zdrowie z własnej kieszeni przekraczają 10 proc. całkowitych wydatków).

  • Funkcjonujący w Polsce system finansowania produktów farmaceutycznych generuje nierówności

Obciążenie prywatnymi kosztami leków w Polsce w szczególności dotyczy osób najbiedniejszych, najbardziej chorych i najstarszych.

Wysokie obciążenie prywatnymi kosztami leków w Polsce prowadzi do sytuacji, w której najbiedniejsze gospodarstwa domowe rezygnują z zakupu leków. Oznacza to, że w tej dziedzinie występuje w Polsce finansowa bariera dostępności.

  • W Polsce jest niskie zaangażowanie funduszy publicznych w finansowanie produktów farmaceutycznych (37 proc. całkowitych wydatków na leki, 3. najniższa wartość w UE w 2018 r.).

Niskie nakłady przekładają się na niską dostępność publicznie finansowanych leków (w szczególności innowacyjnych) i to mimo tego, że nasz kraj cieszy się jednymi z najniższych cen leków w UE. Niska dostępność do publicznie finansowanych produktów farmaceutycznych zmusza pacjentów do płacenia za leczenie farmaceutyczne z własnej kieszeni, co skutkuje wysokim i nierównym obciążeniem polskich gospodarstw domowych kosztami leków.

Niskie wydatki publiczne są efektem tego, że w ostatniej dekadzie finansowanie produktów farmaceutycznych nie było obszarem priorytetowym. Świadczy o tym zmniejszenie udziału środków przeznaczanych przez NFZ na refundację w latach 2012-2020 z 17,03 proc. budżetu na leczenie do 13,42 procent.

  • Do wysokiego obciążenia Polaków kosztami leków przyczynia się także wysoka popularność leków dostępnych bez recepty (49 proc. całkowitych wydatków na leki, 2018)

Wśród potencjalnych przyczyn takiego stanu rzeczy wymienić można ograniczony dostęp do opieki medycznej, powszechną reklamę oraz wysoką dostępność punktów sprzedaży.

Nierówności w obciążeniu kosztami leków w Polsce są też efektem konstrukcji systemu dopłat do leków refundowanych, który niewystarczająco chroni osoby bardziej chore, mniej zamożne i starsze przed wysokimi kosztami współpłacenia.

400 zł limitu współpłatności za leki rocznie. Wszystko powyżej pokrywa płatnik

Wobec tego PIE proponowane rozwiązanie – wprowadzenie limitu współpłacenia za leki refundowane.

"Mając na uwadze powyższe wnioski proponujemy wprowadzenie górnego limitu dopłat do leków refundowanych w wysokości 400 zł rocznie" - czytamy w raporcie.

Pacjent w ciągu 12 miesięcy w ramach współpłacenia za leki refundowane płaciłby z własnej kieszeni tylko pierwsze 400 zł wynikające z zasad odpłatności ryczałtowej, 30 proc. i 50 procent. Po przekroczeniu tej sumy, resztę kwoty współpłacenia pokrywałby płatnik publiczny.

W celu ograniczenia pokusy nadużycia oraz dalszego wspierania substytucji generycznej i aptecznej pacjent nadal pokrywałby różnice między cenami detalicznymi a wysokościami limitu finansowania wszystkich nabywanych leków refundowanych.

W ocenie PIE, limit współpłacenia jest narzędziem relatywnie prostym technicznie i operacyjnie (przez powiązanie z systemem e-recept oraz Internetowym Kontem Pacjenta), a powinien istotnie wpłynąć na obniżenie częstotliwości występowania druzgocąco wysokich wydatków na leki wśród najbardziej chorych pacjentów.

- Wprowadzenie limitu współpłacenia przyczyni się do zasypania luki finansowania produktów farmaceutycznych w Polsce – część środków zaoszczędzonych dzięki funkcjonowaniu limitu pacjenci dalej będą przeznaczać na leki, co powinno skutkować wzrostem całkowitych wydatków na leki w Polsce - ocenia Instytut.

Wprowadzenie limitu współpłacenia wydaje się być rozwiązaniem efektywnym w sensie równości: w pierwszej kolejności na zwiększeniu
wydatków publicznych skorzystają najbardziej potrzebujący.

Biorąc pod uwagę planowany w najbliższych latach wzrost publicznych nakładów na ochronę zdrowia (7 proc. PKB do 2027 r.), wprowadzenie limitu mogłoby odbyć się bez ograniczania wydatków w innych obszarach ochrony zdrowia.

Jak zaznacza PIE, proponowana wyżej kwota 400 zł jest wartością poglądową, oszacowaną na podstawie wysokości limitu współpłacenia za leki, który obecnie funkcjonuje w Szwecji. Dokładna wysokość progu powinna być dostosowana do aktualnych danych dotyczących dopłat pacjentów do leków refundowanych oraz możliwości finansowych systemu publicznego.

DO POBRANIA

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum