Pacjenci z chorobami jelit bez skutku szukają leków w aptekach

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 03 marca 2021 12:47

Osoby z chorobą Leśniowskiego-Crohna od miesięcy nie mogą znaleźć dla siebie leków w aptekach. Ich odstawienie oznacza zaostrzenie choroby, hospitalizacje i często konieczność okaleczającego zabiegu chirurgicznego.

Pacjenci z chorobami jelit bez skutku szukają leków w aptekach
Według danych ze strony Gdzie Po Lek na początku lutego lek był dostępny w zaledwie 3 proc. aptek w kraju Fot. Archiwum

Choroby Leśniowskiego-Crohna nie da się wyleczyć, ale odpowiednio dobrane leki pozwalają zmniejszyć częstotliwość dotkliwych objawów. Kluczowym lekiem dla dotkniętych ową chorobą jest salofalk. I właśnie z jego zakupem są problemy.

Według danych ze strony Gdzie Po Lek na początku lutego salofalk był dostępny w zaledwie 3 proc. aptek w kraju. Problem jednak dotyczy nie tylko salofalku, ale i asamaxu, przez niektórych chorych stosowanych jako zamiennik. Obydwa leki stosowane są nie tylko w chorobie Crohna, ale i innych tzw. nieswoistych zapaleniach jelit (NZJ), np. wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego. Szacuje się, że w Polsce na NZJ cierpi ok. 50 tys. osób, na samego Leśniowskiego-Crohna - 10-15 tys.

Już jesienią w sprawie braku tych leków w Ministerstwie Zdrowia interweniował tarnowski poseł Piotr Sak z Solidarnej Polski, do którego zwrócili się pacjenci. Również powoływał się przy tym na dane portalu gdziepolek.pl. W odpowiedzi wiceminister resortu zdrowia Maciej Miłkowski podkreślił, że ministerstwo na bieżąco monitoruje sytuację dostępności do produktów leczniczych. Dodał, że ministerstwo umieściło leki z mesalazyną na tzw. liście antywywozowej.

Jednak od tamtego czasu niewiele się zmieniło. Pod koniec lutego do Ministerstwa Zdrowia swój apel wystosowało też Polskie Towarzystwo Wspierania Osób z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita "J-elita".

"Pacjenci z NZJ od wielu miesięcy są przerażeni z powodu braku w aptekach leków asamax i salofalk. Teraz sytuacja zrobiła się dramatyczna. Lek jest niemal całkowicie niedostępny, a jeśli się znajdzie, to w śladowej ilości i często w aptekach odległych o setki kilometrów od miejsca zamieszkania chorego" - podkreślono w apelu.

Więcej: krakow.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum