PAP/Rynek Zdrowia | 02-07-2019 15:05

PO-KO: decyzja o braku niektórych leków na liście refundacyjnej jest "skandaliczna"

Ostatnia lista refundacyjna to więcej szkód niż pożytku; brak refundacji leków m.in. dla chorych na raka piersi, cukrzycę, chorobę Fabry'ego to decyzja skandaliczna - ocenili we wtorek (2 lipca) członkowie PO-KO. Zwracali także uwagę na brak refundacji specjalnych opatrunków dla cierpiących na EB.

Fot. archiwum

Pod koniec czerwca Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę leków refundacyjnych, która zaczęła obowiązywać od 1 lipca.

Krytycznie o nowej liście refundacyjnej wypowiedzieli się członkowie Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej. - Drożeje 650 produktów, tanieje 365. Pojawia się nowych 65 preparatów, ale znika 160 preparatów - mówił senator PO-KO Tomasz Grodzki podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Zaznaczył, że decyzja o braku niektórych leków na liście refundacyjnej jest skandaliczna. Wymienił m.in. brak refundacji produktów dla chorych na raka piersi, pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB) czy chorobę Fabry'ego.

- Pacjentki z rakiem piersi cierpią, ponieważ nowoczesny lek inhibitor kinazy 4/6, który miał wejść na tę listę refundacyjną, po raz kolejny na tę listę nie wszedł i pacjentki nie mogą być nowocześnie leczone w zaawansowanych stadiach raka piersi, przynajmniej tym bardzo skutecznym preparatem - wskazywał senator.

Grodzki podkreślił, że kompletnie niezrozumiała jest także decyzja o braku refundacji specjalnych opatrunków dla pacjentów chorych na epidermolysis bullosa, czyli chorobę EB. - To okrutna choroba dotykająca całe ciało, kiedy naskórek złuszcza się od najmniejszego dotknięcia, powodując niesłychany ból. Są na to opatrunki, które działają na tyle delikatnie, że można je zmieniać bez kolejnego zrywania tego naskórka. Choroba dotyka zwłaszcza dzieci, ale również dorosłych - powiedział Grodzki.

Dodał, że opatrunki w 2015 r., czyli za rządów PO-PSL, miesięcznie kosztowały 372 zł.

- Od 1 lipca rodzice będą musieli wydać na te opatrunki ponad 6 tys. zł. To jest nie do udźwignięcia. Zamienniki niczego nie załatwiają, ponieważ nie są na tyle dobre. To jest skazywanie polskich dzieci na okrutne cierpnie przy codziennej zmianie opatrunków - podkreślił.

Grodzki mówił także o chorobie Fabry'ego. Tłumaczył, że jest to choroba genetyczna, która może być całkowicie uleczona, jeżeli odpowiednio wcześnie wdroży się terapię enzymatyczną. - Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który tej terapii enzymatycznej nie refunduje - podkreślił.

Zapowiedział, że jeżeli terapia ta nie znajdzie się na wrześniowej liście refundacyjnej, to PO-KO natychmiast wprowadzi ten lek, jeżeli wygra wybory.

Z kolei posłanka PO-KO Beata Małecka-Libera wskazała, że z listy refundacyjnej wypadł także jeden z popularnych leków dla chorych na cukrzycę. Wyjaśniła, że lek ten zażywany jest w naszym kraju przez ponad 220 tys. pacjentów. - Oczywiście lista leków refundowanych to fragment całego systemu. My widzimy, że w tej chwili cały system się rozpada. To jest prawdziwa agonia - oceniła.

Resort zdrowia podkreśla, że najważniejszą zmianą na nowej liście refundacyjnej jest włączenie dwóch leków dla chorych na opornego lub nawrotowego szpiczaka plazmocytowego. Darzalex (daratumumab) i Kyprolis (karfilzomib) będą dostępne dla pacjentów zakwalifikowanych do programu "Leczenie chorych na opornego lub nawrotowego szpiczaka plazmocytowego".

Nową opcję terapeutyczną zyskają również pacjenci włączeni do programu "Leczenie niedrobnokomórkowego raka płuca" - refundacją został objęty lek Alecensa (alectinibum) w ramach pierwszej linii leczenia oraz po niepowodzeniu terapii kryzotynibem. Ponadto na listę refundacyjną zostanie wpisany lek Blincyto (blinatumomab) w programie lekowym "Leczenie chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną".

Ważna zmiana - jak akcentuje MZ - zaszła też w programie lekowym "Leczenie chorych na przewlekłą białaczkę szpikową". Polega ona na możliwości odstawienia nilotynibu u pacjentów, którzy uzyskali trwałą głęboką odpowiedź molekularną w czasie leczenia tym inhibitorem po wcześniejszym leczeniu imatynibem, a ponadto możliwe będzie zastosowanie trzeciego inhibitora kinazy tyrozynowej drugiej generacji (Bosulif) w przypadku nietolerancji wcześniejszego leczenia w programie dwoma inhibitorami kinazy tyrozynowej drugiej generacji.

Wraz z początkiem lipca na listę refundacyjną wchodzi również lek zawierający substancję czynną peginterferonum, który w określonych wskazaniach będzie dostępny dla pacjentów chorych na czerwienicę prawdziwą, chorych na nadpłytkowość samoistną, chorych na pierwotne i wtórne zwłóknienie szpiku oraz kobiet w ciąży z przewlekłą białaczką szpikową, wymagających leczenia cytoredukcyjnego.

Do nowego obwieszczenia zostały dodane 63 produkty, w tym 46 produktów leczniczych w ramach listy aptecznej, 7 - w ramach katalogu chemioterapii, 9 - w ramach programów lekowych oraz jeden środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego w ramach listy aptecznej.

Karolina Kropiwiec (PAP)