Opieka farmaceutyczna. Potrafili ją wprowadzić inni, pewnie u nas też można

Autor: Milena Motyl/Rynek Zdrowia • • 19 czerwca 2018 05:50

Ministerstwo Zdrowia chce połączyć lekarza, pacjenta i farmaceutę informatycznym systemem, tak aby mogli ze sobą skutecznie współpracować. - W Siedlcach i Skierniewicach, gdzie jest prowadzony pilotaż e-recepty, chcemy sprawdzić czy system opieki farmaceutycznej ma szanse działać - zakomunikował wiceminister zdrowia Marcin Czech. Jeśli zadziała, możliwe do wyboru są trzy scenariusze.

Fot. PTWP

- Dziś brakuje przepisów, które pozwoliłyby farmaceutom traktować klientów aptek jak pacjentów. Tymczasem opieka farmaceutyczna z sukcesem realizowana jest w wielu europejskich krajach. Najczęściej jest finansowana z pieniędzy pochodzących z budżetu ubezpieczenia zdrowotnego. Tak jest np. w Holandii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii - wskazuje Rafał Rudzki, współautor raportu firmy Deloitte "Jak wprowadzić w Polsce opiekę farmaceutyczną? Rola i wyzwania współczesnej apteki".

Trzy możliwości
Zdaniem ekspertów Deloitte, reformę opieki farmaceutycznej można zrealizować według jednego z trzech możliwych scenariuszy.

Pierwszy z nich zakłada wprowadzenie programu profilaktycznego, który nie wymagałby istotnych zmian legislacyjnych. Jak wyjaśnił jeden z ekspertów, roczny koszt tego programu wynosiłby ok. 3,5 mld zł w 2020 r., ale zyski zdrowotne zredukowałyby wydatki NFZ o 3,85 mld zł (4 proc. budżetu NFZ). W ocenie analityków, oznacza to, że w długim terminie to rozwiązanie mogłoby być "samofinansujące", czyli najbardziej korzystne.

Druga opcja to prowadzenie opieki farmaceutycznej na podobieństwo świadczeń POZ - czyli usługa, jak i sam farmaceuta stanowiłby element podstawowej opieki zdrowotnej. Wiązałoby się to z 3,5 mld zł rocznych wydatków w 2020 r. , ale i 3,85 mld zł oszczędności.

Trzeci model z kolei zakłada wprowadzenie w Polsce regulacji prawnych umożliwiających klientom aptek stanie się pacjentem za niską opłatą ryczałtową. Jak wskazali eksperci, zysk dla publicznego systemu ochrony zdrowia z prywatnego korzystania z opieki farmaceutycznej mógłby wynieść wówczas ok. 468 mln zł.

W ramach publikacji raportu, firma zorganizowała konferencję „Apteka przyszłości: jak farmaceuta może wesprzeć lekarza?” z udziałem m.in. przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia i Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Który scenariusz wybiorą autorzy programu opieki farmaceutycznej?

- Patrzymy z wielką nadzieją w kierunku opieki farmaceutycznej. W resorcie cały czas toczą się pracę nad wprowadzeniem pilotażu - poinformował uczestniczący w konferencji wiceminister zdrowia Marcin Czech.

Jak wskazał, Ministerstwo Zdrowia wypracowało definicję opieki farmaceutycznej (OF). Według resortu, OF jest to działanie polegające na dokumentowanym procesie, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem, czuwa nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii.

- Definicja opieki farmaceutycznej, która teraz obowiązuje, spełnia kryterium umieszczenia pacjenta w centrum systemu opieki zdrowotnej, a jednocześnie jest na tyle "systemowa", że zawiera klarowne wyznaczenie roli farmaceuty. Cieszę się z wypracowanego konsensusu odnośnie tej definicji - przyznał wiceminister.

Dodał, iż patrząc na doświadczenia innych krajów, które wprowadziły opiekę farmaceutyczną, potencjalna możliwość wykorzystania wiedzy farmaceuty w polskim systemie ochrony zdrowia jest dosyć szeroka.

Na początek porada lekowa
Wraz z Zespołem ds. pilotażowego wdrożenia opieki farmaceutycznej resort chce ustalić, opierając się o przyjętą definicję, kierunek doradztwa farmaceutycznego w Polsce. Będzie on zależał oczywiście od konkretnych założeń jakie zostaną przyjęte. Jednym z nich jest obecnie prowadzony pilotaż e-recepty, razem z którym ma także odbyć się pilotaż opieki farmaceutycznej. - Mamy akcelerację przechodzenia w stronę cyfryzacji. Jest wiec to dobry moment na włączenie opieki farmaceutycznej - przyznał Marcin Czech.

Ministerstwo Zdrowia chce połączyć lekarza, pacjenta i farmaceutę informatycznym systemem wykorzystywanym przy pilotażu e-recepty, tak aby mogli ze sobą skutecznie współpracować. - W Siedlcach i Skierniewicach, gdzie obecnie jest prowadzony pilotaż e-recepty, który ma potrwać do końca tego roku, chcemy sprawdzić, czy system OF ma szanse działać, czy ta wymiana informacji będzie postępować, w jakich zakresach i z jakim skutkiem - tłumaczył wiceminister.

Dodał: - Część osób ten pilotaż opieki farmaceutycznej już nazywa "medykalizacją" zawodu farmaceuty, co w dużej mierze stanowi o jego przyszłości. Z takiej wizji bardzo się cieszę.

Stwierdził, że nad modelem opieki farmaceutycznej pracowały już wcześniej ośrodki akademickie, natomiast wcześniej żadne kierownictwo resortu zdrowia nie podjęło się realizacji programu, aby zobaczyć czy opieka farmaceutyczna w rzeczywistości ma szansę działać.

Minister Czech poinformował, że pilotażowe wdrożenie OF na razie zostało ograniczone do usługi jaką jest przegląd lekowy. Farmaceuta weryfikowałby leki przepisane przez lekarza, zwróciłby uwagę na dawkowanie i potencjalne interakcje. Zapytałby także o stosowane leki bez recepty i suplementy diety.

- Będzie tu obecna pewna sekwencja działań. Farmaceuta po wywiadzie z pacjentem, w razie konieczności wykona feedback do lekarza, by ten, po informacjach uzyskanych od farmaceuty, ponownie mógł zweryfikować przepisane leki, wyeliminować lub zamienić niektóre preparaty.

Wyraził jednocześnie nadzieję, że farmaceuci w ramach OF nie pozostaną jedynie na poziomie doradztwa lekowego. W ocenie ministra Czecha, farmaceuta ma być dodatkowym elementem systemu ochrony zdrowia, wspierającego pacjenta, jednak celem nie jest zastąpienie lekarza.

Pilotaż nic nie wniesie bez zmian w prawie?
- Dziękuje ministrowi Marcinowi Czechowi za ten pilotaż, jednak dotyczy on jednej usługi, którą świadczyłby farmaceuta. Opieka farmaceutyczna to nie tylko przeglądy lekowe, to jeszcze kilka bardzo ważnych obszarów, które może wykonywać aptekarz w ramach doradztwa farmaceutycznego - powiedziała obecna na konferencji Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

W jej opinii, opieka farmaceutyczna jest korzystna dla systemu ochrony zdrowia. W innych krajach sprawdza się zarówno w aptekach ogólnodostępnych jak i w szpitalnych.

Zaznaczyła jednak, że obecnie opieka farmaceutyczna nie posiada ram prawnych, aby mogła funkcjonować w Polsce. By została właściwie wdrożona, musi najpierw dojść do zmiany prawa i to w wielu obszarach.

- Zmiany powinny zostać wprowadzone do ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Powinna także powstać ustawa o zawodzie farmaceuty, która jasno i klarownie uwzględni kompetencje farmaceuty i wskaże, jakie usługi w ramach opieki farmaceuta będzie mógł udzielać.

Zdaniem prezes NRA, jeżeli zmiany nie zostaną szybko wprowadzone, to pilotaż "pozostanie bez echa". - Do 2020 roku, czyli do czasu, gdy na stałe zacznie obowiązywać e-recepta, opieka farmaceutyczna powinna być już standardem w polskich aptekach - podkreśliła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Naczelna Rada Aptekarska postuluje, aby farmaceuci mieli możliwość wglądu do dokumentacji medycznej pacjentów, w tym do Indywidualnego Konta Pacjenta - oczywiście w ograniczonym zakresie.

Ten postulat odnosił się także do farmaceutów szpitalnych. - Powinna zostać zwiększona liczba farmaceutów szpitalnych, którzy mieliby wgląd do dokumentacji medycznej pacjentów w szpitalach. Jest to sektor, w którym farmaceuci w ogóle nie są wykorzystani. Biorąc przykład z innych państw, są grupą zawodową niezbędną w współprowadzeniu procesu farmakoterapii - mówiła prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Farmaceuta jak doradca lekarza i pacjenta
Minister Marcin Czech przyznał, że ustawa o świadczeniach zdrowotnych musi ulec zmianie, zwłaszcza w kontekście finansowania opieki farmaceutycznej. W ustawie o zawodzie farmaceuty znajdą się zapisy, które wskażą usługi, jakie aptekarze będą pełnić w ramach doradztwa.

Zgodził się też, iż farmaceuta powinien mieć wgląd do dokumentacji medycznej chorego w celu pozyskania wiedzy dotyczącej historii choroby i prowadzonych terapii.

- Leki wypisane na recepcie to nie jest wiedza, która farmaceucie wystarcza, aby właściwie doradzić pacjentowi w obszarze farmakoterapii. Ważne, aby w profesjonalny sposób mógł podjąć decyzję dotyczącą zdrowia bądź życia pacjenta. Jednak wprowadzając możliwość wglądu do dokumentacji musimy być bardzo ostrożni, aby nie wejść na tor kolizyjny z lekarzami - zaznaczył minister.

Stwierdził także, mówiąc o farmaceutach szpitalnych, iż powinni być doradcami lekarzy, znać się na farmakologii klinicznej, antybiotykoterapii, farmakoekonomice. - Są placówki i są farmaceuci, którzy potrafią to robić i tę opiekę w szpitalach realizować. Polscy farmaceuci względem państw zachodnich nie są gorzej wykształceni. Ta grupa zawodowa ma szeroki potencjał do sprawowania doradztwa farmaceutycznego.

- Nigdy nie byliśmy tak blisko tego, aby wykonać ten pierwszy ruch. Zdaję sobie sprawę, że pilotaż może powiedzieć nam tylko, jak dużo jeszcze pracy przed nami, ale właśnie dlatego warto go zrealizować - podsumował Marcin Czech.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum