MM, WOK/Rynek Zdrowia | 03-11-2018 19:48

O refundacyjnym trybie rozwojowym na razie tylko dyskutujemy

- Od dwóch lat rozmawiamy o refundacyjnym trybie rozwojowym (RTR). Niestety, w tym czasie oprócz deklaracji i wpisania tego instrumentu m.in. do rządowego dokumentu "Polityka Lekowa Państwa", tak naprawdę RTR nie zaistniał - przypomina Katarzyna Dubno, wiceprezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

- Do dzisiaj nie zostały opracowane kryteria oceny wkładu polskich przedsiębiorstw farmaceutycznych do krajowej gospodarki. Te kryteria powinny być mierzalne, twarde i możliwe do poddania ich audytowi - zaznacza wiceprezes PZPPF.

I dodaje: - Niewątpliwie taki system wspierania krajowych firm, ale także zachęt dla zagranicznych inwestorów jest absolutnie konieczny. Muszę przyznać, że na razie czujemy się oszukani, bo dyskusji o refundacyjnym trybie rozwojowym było wiele, ale na razie ich efektów nie widać.

- Brakuje opisanych kryteriów, które już dzisiaj mogłaby stosować Komisja Ekonomiczna - zgodnie z obowiązującą ustawą refundacyjną - podczas negocjowania z firmami kontynuowania refundacji. Obawiamy się, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, to nie będzie ani RTR-u, ani krajowego przemysłu farmaceutycznego, a na rynku zostaną dostawcy tanich azjatyckich farmaceutyków oraz wielkie międzynarodowe koncerny - podsumowuje Katarzyna Dubno.

Wypowiedź zarejestrowana podczas XIV Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 23-24 października 2018 r.).