Niektóre leki Amerykanie kupią taniej. Medicare będzie mógł negocjować ich ceny

Autor: LJ • Źródło: CNN03 listopada 2021 12:01

Demokraci w amerykańskim Senacie  osiągnęli porozumienie, które umożliwia funduszowi Medicare negocjować ceny najdroższych leków na receptę. Pozwoli to obniżyć ceny leków dla pacjentów w aptece.

Senacki projekt przewiduje, że Medicare wynegocjowałoby na nowo ceny kilkudziesięciu leków (fot. ShutterStock)
  • Demokraci w amerykańskim Senacie opowiedzieli się za porozumieniem mającym na celu obniżenie kosztów leków na receptę w ramach funduszu Medicare
  • Celem umowy jest zmniejszenie bieżących kosztów leków dla seniorów, zapewniając, że ceny leków nie będą rosły szybciej niż inflacja
  • Umowa ograniczy również kwotę, jaką Amerykanie płacą za insulinę do 35 dolarów miesięcznie

Przywódca większości w amerykańskim Senacie, Chuck Schumer ogłosił 2 listopada, że osiągnięto porozumienie mające na celu obniżenie kosztów leków na receptę - informuje CNN. Umowa umożliwiłaby Medicare negocjowanie cen niektórych kosztownych leków podawanych w gabinetach lekarskich lub kupowanych przez pacjentów w aptece.

Kary dla firm farmaceutycznych za podnoszenie cen leków szybsze niż inflacja

Medicare to program ubezpieczeń społecznych dla osób, które ukończyły 65. rok życia lub niepełnosprawnych. Składa się z kilku części, w tym z Part D - planu dotyczącego leków na receptę.

Senacki projekt przewiduje, że Medicare wynegocjowałoby na nowo ceny kilkudziesięciu leków. Po zmianach seniorzy i osoby niepełnosprawne nie płaciłyby więcej niż 2 tys. dolarów za leki kupione w aptece.

Projekt nakładałby również karę podatkową, gdyby firmy farmaceutyczne podniosły ceny szybciej niż rośnie inflacja. Według raportu Kaiser Family Foundation, połowa wszystkich leków zakupionych w aptekach przekroczyła ten próg.

Według demokratycznego senatora Rona Wydena z Oregonu, który od lat pracuje nad ustawodawstwem dotyczącym cen leków, umowa ograniczy również kwotę, jaką Amerykanie płacą za insulinę do 35 dolarów miesięcznie.

Ponadpartyjny kompromis Republikanów i Demokratów

Jak podkreśla CNN, umowa to kompromis Republikanów i Demokratów. Izba Reprezentantów uchwaliła podobną ustawę w 2019 roku, ale nie przeszła ona w Senacie, który był wówczas kontrolowany przez Republikanów. 

Ta wcześniejsza propozycja zawierała znacznie szersze zmiany, np. negocjowanie maksymalnych cen dla 250 drogich leków, które nie mają konkurencji, w tym insulin. Według ówczesnych szacunków Biura Budżetowego Kongresu obniżyłoby to wydatki na leki o 456 miliardów dolarów.

Obecnie, mimo że Demokraci prowadzą obie izby, nie było do końca pewne, czy wszyscy Demokraci poprą zmiany. W końcu jednak osiągnięto kompromis. Umiarkowana demokratyczna senator Kyrsten Sinema z Arizony, która pomogła odeprzeć pierwotny plan partii, aby umożliwić Medicare negocjowanie cen niektórych leków, potwierdziła swoje poparcie dla nowej umowy.

"Senator z zadowoleniem przyjmuje nowe porozumienie w sprawie historycznego planu negocjacji leków Medicare, który zmniejszy bieżące koszty dla seniorów, zapewniając, że ceny leków nie będą rosły szybciej niż inflacja. To pozwoli zaoszczędzić pieniądze podatników i chronić innowacje" - podało biuro prasowe senator.

Przewodnicząca Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, która naciskała na umożliwienie Medicare negocjacji cenowych, powiedziała, że ​​jest „zadowolona” z kompromisu.

Co na to Big Pharma i pacjenci

Pomysł nie przypadł do gustu przemysłowi farmaceutycznemu, którego zdaniem umowa "psuje innowacyjny ekosystem, który przyniósł ratujące życie szczepionki i terapie w walce z Covid-19".

- Pod przykrywką "negocjacji" daje się rządowi prawo do dyktowania, ile wart jest lek, i stawia się wielu pacjentów w przyszłości w obliczu mniejszego dostępu do leków i mniejszej liczby nowych terapii – skomentował Stephen J. Ubl, dyrektor generalny PhRMA (Pharmaceutical Research and Manufacturers of America).

Innego zdania są pacjenci. - Zapobieganie wzrostowi cen szybciej niż inflacja i ustanowienie limitu wydatków pacjentów z własnej kieszeni w części D zapewni prawdziwą ulgę dla seniorom ponoszących największe wydatki na leki – powiedziała dyrektor AARP (American Association of Retired Persons), Jo Ann Jenkins.

Robert Weissman, prezes Public Citizen, skomentował, że to ledwie mały krok do przodu, a nie rewolucja: - Amerykanie zasługują na powstrzymanie Big Pharmy przed narzucaniem cen. To pozytywny krok naprzód.

USA: państwo i ubezpieczyciele zapłacą za szczepionki i leczenie COVID-19

USA: producenci leków zarobią na reformie https://www.rynekzdrowia.pl/Ubezpieczenia-zdrowotne/USA-producenci-lekow-zarobia-na-reformie,16638,4.html

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum