Niebawem badania kliniczne polskiego leku przeciw białaczce

Autor: naukawpolsce.pap.pl/Rynek Zdrowia • • 23 kwietnia 2015 10:48

Do badań klinicznych trafi wkrótce związek hamujący procesy nowotworowe, wyselekcjonowany przez polskich naukowców. To pierwszy taki projekt w dziedzinie onkologii, który do tak zaawansowanego etapu badań doprowadzi polska firma biotechnologiczna.

Niebawem badania kliniczne polskiego leku przeciw białaczce

Poszukiwaniem coraz lepszych leków zajmuje się wiele firm biotechnologicznych. Projekty tego typu prowadzone w Polsce dofinansowuje m.in. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ze środków programu INNOMED.

Taki grant otrzymała spółka Selvita, która zatrudnia naukowców poszukujących związków chemicznych wykazujących aktywność przeciwnowotworową. Najbardziej obiecujący projekt wkrótce osiągnie pierwszy etap badań klinicznych.

Badania kliniczne są kluczowym etapem wdrażania innowacji medycznych. Dają odpowiedź na pytania o skuteczność terapeutyczną i bezpieczeństwo stosowania nowych związków.

Na ”Wprowadzenie do badań klinicznych nowych, selektywnych inhibitorów kinaz o działaniu przeciwnowotworowym” przeznaczono 20,1 mln złotych, z czego 9,4 mln złotych to dofinansowanie z NCBR. Prace rozpoczęły się w lipcu 2014 r., a zakończą w kwietniu 2017 r. Projektem kieruje dr Renata Windak.

- Na początku wybraliśmy dwa związki z dwóch najbardziej zaawansowanych projektów badawczych. Pierwszy z nich celuje w leczenie ostrej białaczki szpikowej, drugi zaś w leczenie raka jelita grubego. Są to inhibitory kinaz, czyli takie substancje, które mogą blokować pewne ścieżki sygnałowe w komórce, czyli np. zahamowują działanie onkogenów, specyficznych białek odpowiedzialnych za procesy nowotworowe. Leki, nad którymi pracujemy miałyby więc wpływ na zahamowanie procesu nowotworzenia u osób, u których raka wykryto - tłumaczy dr Windak.

Naukowcy zdecydowali, że w pierwszej kolejności do badań klinicznych zostanie wybrany związek potencjalnie skuteczny w leczeniu ostrej białaczki szpikowej, a także chłoniaków nieziarnicznych i szpiczaka mnogiego. Jest to obszar bardzo dużego zapotrzebowania.

Obecnie w praktyce medycznej stosowane są leki, które celują w nowotwory układu krwionośnego, jednak nie gwarantują one całkowitego wyleczenia i bardzo często przeżywalność pacjentów z zaawansowaną choroba nowotworową wynosi tylko kilka miesięcy. Nowy związek skierowany jest do grupy pacjentów, którzy nie odpowiadają na aktualnie stosowaną chemioterapię.

- Po raz pierwszy polska firma, specjalizująca się w badaniach nad innowacyjnymi lekami w onkologii będzie kierowała je do badań z udziałem ludzi. Pierwsza faza projektu zakończy się tzw. zgłoszeniem IND (ang.: Investigational New Drug), które służy dopuszczeniu cząsteczki do badań klinicznych.

Zwykle w I fazie badań klinicznych lek podawany jest zdrowym ochotnikom, jednak w przypadku leków przeciwnowotworowych nie ma takiego wymogu i można od razu w tej fazie badań przetestować lek u pacjentów chorych na raka i im pomóc. Pozwoli to ocenić zarówno bezpieczeństwo stosowania takiej terapii przeciwnowotworowej, jak i jej skuteczność - mówi dr Renata Windak.

Jak podkreśla Tomasz Nocuń, kierownik działu finansowego Selvity, takie projekty w Polsce są unikalne. Większość badań prowadzonych przez nasze firmy farmaceutyczne dotyczy leków generycznych. Tu natomiast powstaną leki chronione nowymi, oryginalnymi patentami.

Całkowity koszt rozwoju i wprowadzenia na rynek nowego leku jest na razie poza zasięgiem polskich podmiotów - jeśli uwzględni się koszt nieudanych projektów, to przekracza on kwotę miliarda dolarów. Dlatego spółka poszukuje partnera - firmy farmaceutycznej, która przejmie rozwój leku w ostatnich fazach.

Lek zostanie zgłoszony do badań klinicznych w takim rejonie, aby został dopuszczony nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.

- Jeśli nasze założenia potwierdzą się, pacjenci będą leczeni lepszym lekiem, niż obecnie stosowane. Wskazują na to wyniki skuteczności terapii naszego kandydata klinicznego w porównaniu z obecnie dostępnymi chemoterapeutykami, przeprowadzone w badaniach z użyciem modeli nowotworów ludzkich u zwierząt - podsumowuje dr Windak.

Na potwierdzenie tych wyników w badaniach klinicznych u ludzi, na co potrzeba jednak minimum 5 lat.

Czytaj: www.naukawpolsce.pap.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum