Ministerstwo Zdrowia kontra prezes Śląskiej Izby Aptekarskiej

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 01 października 2009 18:58

Według przedstawicieli Śląskiej Izby Aptekarskiej, nowe rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie recept lekarskich oznacza łamanie praw pacjenta. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, to pacjent będzie ponosił konsekwencje finansowe niedbałego wystawiania recept przez lekarzy - ostrzegają aptekarze.

Ministerstwo Zdrowia kontra prezes Śląskiej Izby Aptekarskiej
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

– Apteka będzie mogła realizować niedbale wystawione recepty tylko za 100-procentową odpłatnością, odbierając jednocześnie pacjentom prawo do leków refundowanych. Np. każda nieczytelna recepta, czyli taka, której także pacjent nie będzie potrafił przeczytać, powinna zostać zrealizowana przez aptekę bez przysługującej pacjentowi zniżki, a odpłatność za lek wyniesie np. 120 zł, zamiast 3,2 zł – podkreśla prezes Rady ŚIA dr n. farm. Stanisław Piechula.

Jak już pisaliśmy dr Stanisław Piechula wystąpił do pacjentów z propozycją wzięcia udziału w proteście przeciwko ministerialnemu rozporządzeniu.

Z kolei Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że projekt rozporządzenia został przekazany do konsultacji społecznych, jako propozycja wprowadzenia pewnych rozwiązań, a nie obowiązujące już prawo. „Uprawnienie pacjenta do zaopatrzenia w leki refundowane jest niezbywalnym prawem ustawowym i nie może być w żadnym razie odebrane aktem niższej rangi, jakim jest rozporządzenie. Realizacja prawa do leku refundowanego wymaga jednak spełnienia szeregu warunków, a jednym z nich jest poprawnie wystawiona recepta lekarska” - oświadcza resort zdrowia.

Projekt wcale nie wskazuje pacjenta jako osoby odpowiedzialnej za prawidłowe wystawienie recepty lekarskiej. Osobą uprawnioną do wystawienia recepty jest lekarz i tylko lekarz może naprawić swój błąd, a sposób jego naprawy nie jest przedmiotem regulacji niniejszego projektu - wyjaśnia resort.

Warunek poprawności formalnej recepty jest niezwykle istotny z punktu widzenia przepływów finansowych pomiędzy płatnikiem publicznym a apteką - dodaje ministerstwo.

MZ podkreśla, że recepta jest dokumentem finansowym, który podlega kontroli. Tym samym nie może zawierać błędów.

„Retoryka wypowiedzi pana Stanisława Piechuli pozostawia wiele do życzenia zarówno pod względem formy, jak i zawartych w niej treści. Pan Piechula bezpodstawnie zarzuca złą wolę ministrowi. Tymczasem to jego działania, mające charakter manipulacji, prowadzą do łamania powszechnie przyjętych zasad w relacjach pomiędzy administracją rządową a Samorządem Aptekarskim. Próbę włączenia do protestu pacjentów, podjętą przez Pana Piechulę, oceniamy jako wysoce niewłaściwą” - czytamy w oświadczeniu jakie wydało Ministerstwo Zdrowia.

Protest przeciwko rozporządzeniu śląskie apteki mają rozpocząć w piątek. Pojawią się w nich materiały informacyjne. Wszyscy chętni pacjenci będą mogli wypełniać „recepty”, które zostaną później przesłane minister zdrowia Ewie Kopacz. Znajdą się na nich „zlecenia” jak zagwarantować pacjentom ustawowe prawo do otrzymania leku refundowanego i nie obciążać pacjentów finansową odpowiedzialnością za niedbale wystawiane recepty.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum