Miłkowski: w przyszłym roku zwrócimy większą uwagę na refundację apteczną

Autor: Luiza Jakubiak • Źródło: Rynek Zdrowia30 października 2022 12:03

Większa uwaga skierowana na refundację apteczną oraz wzmocnienie organizacji świadczeń, które są związane z kwalifikacją do programu lekowego i jego monitorowaniem, to priorytety Ministerstwa Zdrowia w polityce lekowej na 2023 rok.

Miłkowski: w przyszłym roku zwrócimy większą uwagę na refundację apteczną
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski o priorytetach polityki lekowej na 2023 rok Fot. LJ
  • W Polsce kontrybucja pacjentów w finansowanie leków jest jedną z wyższych w Europie. - W Polsce tylko 52 procent leków na receptę jest częściowo lub całościowo finansowanych w refundacji - przypomina Aniela Hejnowska z IQVIA
  • Całkowity budżet na refundację to pewna część wszystkich wydatków na zdrowie. W związku z tym powinien rosną wraz z tymi wydatkami. Ale nie rośnie tak szybko, jak powinien. To jest niepokojące - ocenia Krzysztof Kopeć
  • W przyszłym roku będziemy zwracali uwagę bardziej na refundację apteczną - deklaruje Maciej Miłkowski

Wyzwania dla budżetu lekowego

- Dynamika w refundacji leków innowacyjnych zdecydowanie wzrosła w ostatnich dwóch latach. To najwięcej przyjętych nowych molekuł na przestrzeni ostatnich 10 lat. Rynek badań klinicznych również rozwija się bardzo dynamicznie. Polska jest piątym pod względem rekrutacji pacjentów rynkiem na świecie, ale dzieje się też tak dlatego, że to jest dostęp dla pacjentów do innowacyjnych terapii – oceniła Alina Hejnowska, general manager z firmy IQVIA Poland, podczas sesji XVIII Forum Rynku Zdrowia "Polityka lekowa - nowe terapie, nowe wyzwania".

Spotkanie było również okazją przyjrzenia się, jak wyglądają wydatki na zdrowie w Polsce i u naszych sąsiadów, szczególnie uwzględniając, że przez ostatnie 2 lata państwa musiały radzić sobie z epidemią COVID-19.

- Jeśli spojrzymy na wydatki pkb per capita, to we wszystkich krajach naszego regionu wzrosły między 16 a nawet 40 procent. W Polsce ten wzrost był na poziomie niecałych 4 procent. Pytanie dlaczego? - zastanawiała się ekspert.

Spada też z roku na rok wysokość Centralnego Budżetu Refundacyjnego na tle kosztów świadczeń gwarantowanych. - Z 16,5 procenta w 2015 roku w proponowanym budżecie na 2023 rok spadamy do 13,2 procenta. Co jest odwrotnym trendem niż to, co widzimy w innych krajach w naszym regionie. Patrząc na budżet planowany na 2023 rok, jest zaskakujące, że planowane wydatki na refundację apteczną spadają o 20 procent, przy planowanym wzroście ze składki o 10 procent. W tym roku wzrost wydatków na refundację apteczną był na poziomie prawie 10 procent. Prognozujemy, że w kolejnym roku to będzie około 8 procent. Jak to ma się w planach na 2023 rok? - przedstawiła wyliczenia Aniela Hejnowska.

Kolejnym zauważalnym trendem jest to, że w Polsce kontrybucja pacjentów w finansowanie leków jest jedną z wyższych w Europie. - W Polsce tylko 52 procent leków na receptę jest częściowo lub całościowo finansowanych w refundacji. 48 proc. to zakupy samych pacjentów. Wiemy, jaką mamy sytuację gospodarczą, wiemy, jaką mamy sytuację inflacyjną, tym bardziej jest zaskakujący spadek w budżecie refundacyjnym - podkreślała.

Presja inflacyjna i sytuacja gospodarcza na pewno nie pomaga pacjentowi.

- Już widzimy, że za połowę wzrostu rynku farmaceutycznego w Polsce odpowiada wzrost cen w tym roku. Oczekujemy, że ten trend cenowy, właśnie z tego względu, że wzrastają koszty produkcji, koszt pieniądza, będzie utrzymany. To oznacza, że pacjent będzie musiał zapłacić więcej. Na razie nie widzimy, że pacjenci rezygnują w związku z tym z terapii i nie widzimy też wyraźnego przesunięcia w stronę terapii tańszych, ale wiemy, że jest pewien próg i elastyczność popytu, w którym nastąpią zmiany - dodała.

W ocenie ekspert pożądanym kierunkiem jest zbieranie danych i analiza efektywności refundowanych terapii. Dzięki widoczności, jeśli chodzi o dane, w zakresie efektywności poszczególnych terapii, będzie można lepiej alokować budżet.

"Widzimy zwiększanie się zmniejszania środków na refundację apteczną"

Do kwestii podziału budżetu refundacyjnego odniósł się również Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego - Krajowi Producenci Leków: - Całkowity budżet na refundację to pewna część wszystkich wydatków na zdrowie. W związku z tym powinien rosną wraz z tymi wydatkami. Ale nie rośnie tak szybko, jak powinien. To jest niepokojące. Musimy mieć pewność, dlaczego pewne środki, księgowo czy nie księgowo czy kreatywnie czy nie kreatywnie przesuwamy do tego budżetu. I czemu chcemy go sztucznie zwiększać.

- Po drugie, widzimy zwiększanie się zmniejszania środków na refundację apteczną. To jest niepokojące. Bo z jednej strony cały czas mówimy o programach lekowych i bardzo dobrze, że nastąpił w nich przełom - przez wiele lat mieliśmy zbyt mało refundowanych leków innowacyjnych. Ale musimy też pamiętać o kilku kwestiach - dodał prezes i wskazał:

- Jesteśmy na początku procesu i w tym procesie niezmiernie ważne są dane. Weźmy leki zarejestrowane dwa lata temu. Będą monopolistami przez następnych 18 lat. Zatem kwestia danych, które zbieramy i patrzenia, jakie są efekty zdrowotne stosowania tych leków, jest kluczowa.

Przypomniał, że w programach lekowych plusem dla pacjenta jest to, że mimo że korzysta z bardzo drogich terapii, nie ponosi żadnej odpłatności. Czasem nawet nie zdaje sobie sprawy, jak to leczenie jest kosztowne.

- Zestawmy to z tym, co się dzieje w refundacji aptecznej. W programach lekowych refundacja wzrosła o kilka miliardów. W ten sam sposób nie rośnie refundacja apteczna. Widzimy więc pewną rozbieżność. Wyzwaniem dla nas jest to, że początkiem procesu jest refundacja w programie leku innowacyjnego, potem ważnym etapem jest sprawdzanie efektywności i ciągłe weryfikowanie czy nadal nam się to opłaca, a kolejnym elementem, ważnym z punktu widzenia pacjenta jest to, kiedy ta wyłączność się kończy, wchodzi konkurencja leków biologicznych równoważnych i równoważnych, czyli generyków i biosimilarów. One są kolejnym przełomem, bo wtedy zwykle zwiększa się zakres wskazań refundacyjnych i dostęp do terapii - wyjaśniał prezes Kopeć.

Organizacja świadczeń kolejnym priorytetem

Podkreślał, że w refundacji aptecznej funkcjonują dopłaty pacjenta. W programach, gdzie są bardzo drogie leki, tych dopłat nie ma. - Rozwiązaniem jest zmiana podejścia w refundacji i zwiększenia limitu w każdej substancji, by pacjent dopłacał mniej. Gdybyśmy skierowali jedną czwartą tych środków, które zostały w ostatnich latach skierowane na programy lekowe, do refundacji aptecznej, to wtedy w sposób znaczny i widoczny dla pacjenta spadłyby dopłaty do leków w aptece - ocenił, przyznając, że musi być przestrzeń do refundacji i jednych, i drugich leków.

Za niekorzystne rozwiązanie uznał usuwanie leków z refundacji aptecznej: - To może powodować brak dostępności dla pacjentów. Należy w zamian pomyśleć, jak zmniejszyć dopłaty pacjenta poprzez ingerencję Ministerstwa Zdrowia w system refundacji.

Jak przyznał wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski, część refundacji w aptece jest dla pacjentów i resortu bardzo istotna: - W przyszłym roku będziemy zwracali uwagę bardziej na refundację apteczną. Jest planowany wzrost podstawy limitu do 25 procent i bardzo istotny koszt podwyżki marż aptecznych i hurtowych.

- Budżet istotnie rośnie i mamy wzrost przychodów NFZ, który jest związany między innymi z Polskim Ładem. Jest coroczny wzrost i nie będzie zmniejszenia - uspokajał wiceminister.

Odniósł się też do pytań o efektywność pozalekową systemu, wspominając m.in. ustawę o jakości: - To jest to, o czym mówił minister Krzysztof Łanda: kolejki są świadczeniem nieefektywnym kosztowo. Jeśli pacjent ma wskazania do operacji, do leczenia, to powinien to dostać jak najszybciej. To jest ta efektywność, która jest dużo bardziej skuteczna niż leczenie pacjenta w czwartym stadium nowotworu.

- Dlatego też chcemy się w przyszłym roku skupić się na wzmocnieniu nie tylko programów lekowych, ale też organizacji świadczeń, które są związane z kwalifikacją do programu lekowego, z monitorowaniem tego programu, z diagnozowaniem. To jest jeden z najistotniejszych elementów systemu - podkreślał.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum