Miastko: bez nocnego dyżuru apteki?

Autor: Głos Pomorza/Rynek Zdrowia • • 17 listopada 2009 16:30

Miasteccy (woj. pomorskie) farmaceuci nie chcą już pełnić nocnych dyżurów, bo im się to nie opłaca.

Miastko: bez nocnego dyżuru apteki?

Wystąpili oni do Starostwa Powiatowego w Bytowie o zgodę na rezygnację z nocnych dyżurów. Farmaceuci przekonują, że w nocy sprzedają głównie leki przeciwbólowe i prezerwatywy, dla garstki klientów. A takie środki można dostać w innych punktach. Aptekarze byliby skłonni utrzymać nocne dyżury, gdyby to się opłacało. Dodają, że jeżeli samorządom zależy na nocnej pracy aptek, to powinni dopłacić.

Przepisy mówią, że na nocnym dyżurze obowiązkowo musi być magister farmacji, a nie technicy, którzy w większości aptek sprzedają leki w ciągu dnia. W piątek, 13 listopada swoją opinię w sprawie likwidacji nocnych dyżurów wyrazili miasteccy radni. Nie zgadzają się, aby apteki były zamknięte.

– Będę rekomendował radzie powiatu, aby nie zgadzała się na likwidację nocnych dyżurów. Uważam, że to duże zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców – mówi Jacek Żmuda-Trzebiatowski, starosta bytowski.

W ciągu kilku dni ma odbyć się powiatowo-farmaceutyczny okrągły stół. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to aptekarze zapowiadają spór, który rozstrzygnąć będzie musiał sąd.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum