MZ zgodziło się na podwyżki leków, czy powinno je obniżyć?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 16 lipca 2018 12:54

Gdy dwóm lekom (Pradaxa i Xarelto) o działaniu przeciwzakrzepowym i powszechnie stosowanym u pacjentów po wszczepieniu endoprotezy kończył się okres tzw. wyłączności rynkowej, MZ na życzenie producentów podniosło ich ceny.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Mieli na tym stracić pacjenci i NFZ, a departament prawny resortu ponoć stwierdził, że to wbrew przepisom - komentuje wyborcza.pl.

Jeszcze w grudniu 2017 r. firma Boehringer Ingelheim sprzedawała Pradaxę za 45 zł (opakowanie zawierające 10 kapsułek) i 135 zł (30 kapsułek). Na styczniowej liście refundacyjnej pojawiły się nowe ceny: odpowiednio 60 zł i 180 zł. Dopłaty pacjentów wzrosły.

W marcu, kiedy mijał termin wyłączności rynkowej Pradaxy, na liście refundacyjnej pojawiły się nowe, niższe ceny. Producent sprzedaje ją teraz za 42 zł i 127 zł.  Jednak - jak zauważa Gazeta Wyborcza - gdyby nie styczniowa podwyżka, Boehringer musiałby obniżyć te ceny odpowiednio do 34 zł i 101 zł. Chorzy dopłacaliby mniej. Zyskałby też NFZ.

Po tym jak Ministerstwo Zdrowia ustąpiło Boehringerowi, dostało wniosek od firmy Bayer, która zażądała podwyżki cen Xarelto. Od 1 lipca ceny Xarelto poszły w górę. Cena urzędowa, po jakiej Bayer sprzedaje lek, wzrosła w przypadku najmniejszego opakowania z 10 tabletkami z 92 zł do 113 zł, a cena największego (42 tabletki) z 375 zł do 475 zł. Rzecz jasna, równocześnie wzrosły dopłaty pacjentów.

Jak informuje GW, departament prawny w Ministerstwie Zdrowia wydał opinię, w której uznał omijanie art. 13 ustawy refundacyjnej za nielegalne. Mówi on, że po wygaśnięciu okresu wyłączności rynkowej cena, po jakiej producent sprzedaje lek, musi spaść co najmniej o 25 proc.

Pradaxa i Xarelto to leki dostępne w aptekach, a na liście refundacyjnej jest bardzo dużo innych leków przeciwzakrzepowych. 

Więcej: www.wyborcza.pl

Podwyższenie ceny ma charakter krótkotrwały i przejściowy - nastąpi na okres kilku miesięcy, po którym to okresie cena leku spadnie poniżej poziomu obowiązującego do 1 lipca - poinformowało MZ.

Ta przejściowa podwyżka związana jest z obowiązującym w Europie mechanizmem cen referencyjnych oraz pozycją rynkową producenta, dysponującego lekiem nieposiadającym aktualnie zamiennika.

Zgoda na przejściową podwyżkę była konieczna, aby zapewnić dostępność leku dla polskich pacjentów po okresie wyłączności rynkowej, to jest po październiku br., kiedy to nastąpi ustawowe obniżenie ceny leku o 25%.

”Dzięki przeprowadzonym negocjacjom, od października cena leku Xarelto objęta refundacją spadnie nieco poniżej ceny obowiązującej dotychczas, a dalsza obniżka będzie możliwa po pojawieniu się zamiennika produkowanego przez konkurenta” - zapewnia resort zdrowia.

W okresie przejściowym interes płatnika publicznego jest zachowany dzięki tzw. instrumentom dzielenia ryzyka, które powodują, że efektywna dopłata z budżetu na rzecz producenta leku pozostanie na tym samym lub obniżonym poziomie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum