Business Insider Polska/Rynek Zdrowia | 27-07-2017 09:02

Lewiatan: znowelizowane przepisy spowodują zamykanie aptek?

Znowelizowane przepisy prawa farmaceutycznego wprowadzają m.in. kryteria demograficzne i geograficzne przy wydawaniu pozwoleń na otwarcie apteki. Jak się okazuje, mogą przyczynić się również do zamykania już istniejących. Przekonała się o tym farmaceutka z Poznania, właścicielka apteki, która działała ponad pół wieku.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Apteka "Galenica" była jedną z najbardziej znanych w woj. wielkopolskim. Jej właścicielką jest Elżbieta Taterczyńska, która - by bronić się przed aptecznymi sieciówkami - założyła z innymi farmaceutami własną sieć Aptek Polskiego Aptekarza.

Placówka zajmowała lokal należący do poznańskiej Izby Administracji Skarbowej. Na koniec czerwca wygasła umowa najmu pomieszczenia i jego właściciel nie zdecydował się jej przedłużyć. Okazało się, że zagęszczenie aptek w tej okolicy jest tak duże, że placówka musi przestać istnieć.

Jak twierdzi w Business Insider Polska dr Dobrawa Biadun, ekspertka Konfederacji Lewiatan, różne nieoczekiwane skutki wprowadzenia rozporządzenia zaczną się dopiero ujawniać i mogą być dla wielu, także zwolenników nowych przepisów, sporym zaskoczeniem.

Dodaje, że w trakcie prac nad ustawą niektórzy parlamentarzyści i organizacje społeczne zgłaszali szereg poprawek. Jedną z nich było wprowadzenie gwarancji dla dotychczasowych właścicieli, którzy z różnych powodów będą chcieli lub musieli przenieść swoją aptekę do nowego lokalu. Wtedy mogliby to zrobić na starych zasadach, z pominięciem nowych obostrzeń.

Biadun przypomina, że nie wzięto pod uwagę żadnych apeli właścicieli aptek.

Więcej: www.businessinsider.com.pl