Lekarze amerykańscy radzą: nie nadużywać aspiryny

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 01 marca 2010 18:16

Amerykańscy lekarze ostrzegli, że regularne przyjmowanie aspiryny w celu zapobiegania chorobom sercowo-naczyniowym może mieć niepożądany efekt uboczny.

Już nie na piedestale?

Zalecili przyjmowanie aspiryny tylko przez osoby, którym może zagrażać atak serca lub udar. W przypadku osób zdrowych lub w podeszłym wieku korzyści z regularnego przyjmowania aspiryny mogą być niemal zerowe przez szkodliwe efekty uboczne, na przykład perforację wrzodu żołądka.

Sidney Smith, profesor Uniwersytetu Północnej Karoliny, który kieruje utworzoną przez Narodowy Instytut Zdrowia USA komisją ds. zapobiegania chorobom sercowo-naczyniowym zaznaczył, że lekarze coraz częściej zalecają przyjmowanie aspiryny tylko przez tych pacjentów, dla których korzyść ze stosowania tego lekarstwa jest oczywista.

Przez wiele lat uważano, że regularne przyjmowanie w małych dawkach aspiryny, zwłaszcza w średnim wieku, zmniejsza ryzyko ataku serca lub udaru. Według danych firmy IMS Health, w ubiegłym roku Amerykanie kupili przeszło 44 mln opakowań aspiryny w małych dawkach, czyli o 12 proc. więcej, niż przed pięciu laty.

Zdaniem lekarzy, większość ludzi, którzy przeszli atak serca lub udar, powinna regularnie przyjmować aspirynę w małych dawkach.

Zgodnie z ostatnimi zaleceniami oficjalnej Grupy Roboczej USA ds. Działań Profilaktycznych, aspirynę powinni przyjmować mężczyźni w wieku od 45 do 79 lat, narażeni na zwiększone ryzyko zachorowania na serce ze względu na ppodwyższony poziom cholesterolu i palenie papierosów. Kobietom w grupie wiekowej od 55 do 79 lat zaleca się regularne przyjmowanie aspiryny, jeśli zagraża im udar, spowodowany wysokim ciśnieniem krwi i cukrzycą.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum