Lek na receptę wydany bez recepty? To możliwe, ale w drodze wyjątku

Autor: Milena Motyl/Rynek Zdrowia • • 07 sierpnia 2017 05:50

Farmaceuci mogą wydać lek receptowy bez recepty w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta. Jakie mogą ponieść konsekwencje, gdy uwierzą na słowo, że pacjent doniesie receptę, gdy ta ostatecznie nigdy nie zostaje im okazana?

Lek na receptę wydany bez recepty? To możliwe, ale w drodze wyjątku
W przypadku przekroczenia uprawnień aptekarz może ponieść konsekwencje z tytułu odpowiedzialności zawodowej. W grę wchodzi również kara dla apteki, a nawet odebranie zezwolenia na prowadzenie placówki. Fot. PTWP/Andrzej Wawok

Zadaniem każdego kierownika apteki jest prawidłowe prowadzenie placówki i postępowanie zgodne ze wszystkimi normami prawnymi. Niekiedy jednak zdarzają się sytuacje, w których pracujący w aptece farmaceuci ''dając wiarę'' lub pod ''naciskiem'' pacjentów godzą się wydawać leki na receptę bez jej okazania.

Portal ''Na Temat'' opisał relację jednego z pacjentów, który przyznał, że koleżanka miała znajomego aptekarza, który w razie potrzeby zawsze jej pomagał. Głównie chodziło o tabletki antykoncepcyjne, na które potrzebowała recepty. Farmaceuta mimo braku recepty leki wydawał ''od ręki''.

Co ryzykują aptekarze wydając leki Rx bez recept? Jakie mogą ponieść konsekwencje, gdy uwierzą na słowo pacjentowi, iż ten doniesie receptę, która ostatecznie nigdy nie zostaje im okazana?

Prezes Wielkopolskiej ORA Alina Górecka wskazuje, iż w przypadku, gdy farmaceuta wydaje tabletki antykoncepcyjne bądź preparaty psychotropowe bez recepty - działanie to stanowi ewidentnie przekroczenie uprawnień ustawowych.

- W momencie kontroli, Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny może skierować wniosek do rzecznika odpowiedzialności zawodowej z prośbą o zbadanie sprawy i wszczęcie postępowania. W przypadku przekroczenia uprawnień aptekarz może ponieść konsekwencje z tytułu odpowiedzialności zawodowej - wyjaśnia.

Odwaga albo lekkomyślność
Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w takich sytuacjach może pójść o krok dalej: sprawdzić skalę procederu i rozważyć karę dla apteki. Jeżeli takie działania były ciągłe i permanentne, Inspektorat może nawet odebrać zezwolenie na prowadzenie placówki, stwierdzając, że podmiot nie daje rękojmi prowadzenia apteki.

Delegację ustawową do wystawiania recept w sposób ciągły ma lekarz, lekarz dentysta, weterynarz, a od niedawna także pielęgniarka. Przepisy wynikające z art. 96 prawa farmaceutycznego stanowią jasno, że farmaceuta ma możliwość wystawienia recepty farmaceutycznej na leki o kategorii dostępności Rp lub Rpz w ilości jednego najmniejszego dostępnego w aptece opakowania tylko w przypadku zagrożenia życia, z zastrzeżeniem produktów leczniczych zawierających środki odurzające, substancje psychotropowe, o których mowa w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

Taka recepta jest wystawiana w postaci elektronicznej. Dotyczy to zwłaszcza pacjentów, którzy biorą leki w sposób ciągły. Zwykle są to preparaty stosowane w chorobach układu sercowo-naczyniowego. 

Wypisanie recepty farmaceutycznej odbywa się najczęściej, gdy aptekarz zna pacjenta, niejednokrotnie wydawał mu podobne leki i wie, że są one dla niego niezbędne. Farmaceuta daje wówczas najmniejsze opakowanie, które zapewni ciągłość stosowania leku w ramach kontynuacji leczenia.

- Należy pamiętać, że zgodnie z art. 96 Prawa farmaceutycznego z chwilą wydania recepty farmaceutycznej, aptekarz musi wpisać uzasadnienie wyjaśniające powód, dla którego wydał taką receptę. Uzasadnienie ma kluczowe znaczenie podczas kontroli WIF, który ustosunkowuje się do decyzji podjętej przez farmaceutę.

Alina Górecka zaznacza jednocześnie, że sytuacje, w których aptekarze dopuszczają się wydawania leków Rp bez recepty w sposób nieuzasadniony, mają miejsce sporadycznie.

Skutek uboczny to wina farmaceuty?
W przypadku, gdy pojawią się u pacjenta skutki uboczne po zastosowaniu leku wydanego na podstawie recepty farmaceutycznej, aptekarz może ponieść odpowiedzialność za przekroczenie art. 96 Prawa farmaceutycznego z tytułu wydania leku bez recepty. Jednak, jak zaznacza prezes Górecka, stwierdzenie wprost, że to farmaceuta odpowiada za działania niepożądane jest zbyt daleko idące.

Tłumaczy, że za wystąpienie skutków ubocznych jest odpowiedzialny producent danego preparatu i podmiot, który wprowadza go na rynek. Odnośnie postępowania wobec farmaceuty należałoby przeprowadzić analizę, czy aptekarz wydając lek zlecił odpowiednie stosowanie, zgodnie ze wskazaniami, które są określone przez producenta.

Alina Górecka stwierdza też, że trudno obarczać jakąkolwiek odpowiedzialnością farmaceutę bądź lekarza, jeżeli działania niepożądane są wpisane w ryzyko stosowania danego leku. Jeśli już dochodzi do takich postępowań, są one zwykle prowadzone w przypadkach, w których wystąpiły ciężkie niepożądane zdarzenia - narażające pacjenta bezpośrednio na utratę życia.

Rygorystyczne zapisy w prawie farmaceutycznym odnoszą się także do ewidencjonowania i archiwizowania leków psychotropowych i narkotycznych. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 11 września 2006 r. w sprawie środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów kategorii 1 i preparatów zawierających te środki lub substancje, dokładnie określa zakres postępowania apteki wobec takich preparatów.

Na innych zasadach odbywa się ewidencjonowane leków odurzających z grupy I-N i substancji psychotropowych z grupy II-P, w odrębny sposób przebiega ewidencja recept na leki z grupy II-N i III-N, IV-P oraz prekursory kat.1.

- Jeśli WIF uzna, że taka ewidencja jest prowadzona nieprawidłowo, GIF może pociągnąć do odpowiedzialności zarówno kierownika apteki, jak i podmiot prowadzący tę aptekę - stwierdza prezes Wielkopolskiej ORA.

Naczelna Izba Aptekarska również zaznacza, że w przypadku nagłego zagrożenia zdrowia pacjenta, farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu może wystawić receptę farmaceutyczną z wyłączeniem środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów kategorii 1.

Przede wszystkim fakty
Wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Michał Byliniak podkreśla, że wydawanie leków o kategorii dostępności "wydawane z przepisu lekarza" jest możliwe tylko w ściśle określonych sytuacjach: przedstawienia przez pacjenta ważnej recepty lub jej odpisu, przedstawienia ważnego zapotrzebowania lub w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta.

Zwraca uwagę, że ustawodawca nie przewidział innych możliwości co oznacza, że w przypadku braku recepty lekarskiej, jej przeterminowania lub błędów wykluczających jej realizację, jedynym prawidłowym sposobem postępowania jest wydanie leku na podstawie wystawionej przez farmaceutę recepty farmaceutycznej.

- W praktyce oznacza to wydanie leku dostępnego na receptę lekarską bez recepty, przy jednoczesnym zaewidencjonowaniu tego faktu w sposób określony w przepisach. W przypadku braku takiej adnotacji, farmaceuta musi liczyć się z negatywnymi konsekwencjami ze strony inspekcji farmaceutycznej. Jeśli dopuści się w tym zakresie rażących nadużyć, może ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną - doprecyzowuje wiceprezes Byliniak.

Realizacja procedury wydania leku na receptę w ramach recepty farmaceutycznej wymaga zatem przeprowadzenia przez aptekarza szczegółowego wywiadu z pacjentem, w celu ustalenia wszystkich istotnych faktów i potwierdzenia stanu pacjenta.

- Wszelkiego rodzaju błędy w ocenie i negatywne skutki wynikające z zastosowania leku muszą być oceniane indywidualnie, a określenie potencjalnych konsekwencji prawnych jest możliwe wyłącznie na bazie oceny stanu faktycznego konkretnego przypadku - komentuje prezes ORA w Warszawie.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum