Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 23-09-2015 12:32

Kozierkiewicz: aby lek w Polsce podrożał, wystarczy jego rebranding

Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego, przekonuje, że w Polsce raczej lek nie może z dnia na dzień podrożeć o kilkaset procent. Nie produkujemy bowiem leków unikalnych, tylko głównie tańsze zamienniki, a leki nowoczesne i drogie są refundowane. Czyli ich ceny ustalane są w drodze negocjacji.

Adam Kozierkiewicz; FOT. PTWP

Problem pojawia się wtedy, gdy osiągane jest "dno cenowe". To moment, kiedy ceny są tak niskie, że dane leki bardziej się opłaca eksportować niż sprzedawać pacjentom.

Dlatego w Polsce taka sytuacja jak w USA (ostatnio cena leku Daraprim wzrosła tam 55-krotnie) jest niemożliwa, co nie znaczy, że nie istnieją przykłady spektakularnych podwyżek. - Wiele prostych leków (np. przeciwbólowych), produkowanych przez  firmy w Polsce, podrożało w ciągu 20 lat kilkudziesięciokrotnie - przypomina w Gazecie Wyborczej Adam Kozierkiewicz.

 Do takiej podwyżki wystarczy rebranding - odświeżenie marki, nowe opakowanie i duża kampania reklamowa. Coś, co kosztowało 2 zł, może kosztować 20 zł. To nie jest cena zaporowa, a dane sprzedaży pokazują, że pacjenci kupują to, co jest reklamowane w telewizji.

Więcej: www.wyborcza.biz