Jakie leki powinny być w sprzedaży pozaaptecznej - dyskusja trwa

Autor: LJ/Rynek Zdrowia • • 22 marca 2014 10:07

Według PASMI, w Polsce w zależności od wskazania terapeutycznego z leków bez recepty korzysta od 60 do 90 proc. pacjentów, dla których stanowią one możliwość leczenia lub łagodzenia najprostszych objawów i schorzeń. Sama wartość świadczeń zdrowotnych z tytułu nieobciążania systemu podstawowej opieki zdrowotnej to ponad 3,5 mld złotych oszczędności rocznie.

PASMI szacuje, że gdyby obecne produkty OTC nie były dostępne bez recepty, to obciążenie systemu na poziomie POZ wzrosłoby o blisko 60 procent.

Z badań przeprowadzonych przez firmę Sequence HR Partners - na które powołuje się PASMI - wynika, że lekarze pierwszego kontaktu odnotowują średnio ponad 30 proc. niepotrzebnych wizyt pacjentów zgłaszających się z dolegliwościami układu oddechowego, układu pokarmowego i objawami bólowymi, które mogą być przez samych pacjentów prawidłowo diagnozowane i leczone za pomocą produktów dostępnych bez recepty.

"Trendy światowe i europejskie również potwierdzają słuszność rozwoju rynku pozaaptecznego. W coraz większej liczbie krajów dopuszcza się i rozwija dystrybucję pozaapteczną leków dostępnych bez recepty, doceniając aspekt szerokiej ich dostępności dla każdego systemu ochrony zdrowia oraz praw pacjentów" - argumentują producenci OTC.

Przy okazji PASMI podnosi wątek "wielu nieprawdziwych i bezpodstawnych opinii", które narosły wokół tematu sprzedaży poza kanałem pozaaptecznym.

"Dotyczą one przede wszystkim wartości poziomu sprzedaży lekow poza aptekami i jej wpływie na sytuację ekonomiczną aptek. Poddają w wątpliwość aspekty jakości i bezpieczeństwa, a nawet kontrolę państwa nad tym kanałem dystrybucji. Szczególnie niezrozumiały jest fakt, że zdecydowana większość tych opinii jest formułowana przez Prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej" - informuje PASMI.

- Ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne obywateli konieczne jest wyłączenie sklepów ogólnodostępnych z katalogu placówek obrotu pozaaptecznego, które na podstawie ustawy Prawo farmaceutyczne mogą prowadzić obrót detaliczny produktami leczniczymi, a także radykalne ograniczenie wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu w pozostałych placówkach obrotu pozaaptecznego. Przemawia za tym ważny interes społeczny. Leki muszą wrócić do apteki - odpowiada dr Grzegorz Kucharewicz, prezes NRA.

Przypomina, że coraz większym problemem staje się też wszechobecna reklama leków OTC, która w takiej skali nie jest prowadzona w żadnym kraju Unii Europejskiej.

- Nie można kreować popytu na żaden lek, także OTC, ponieważ lek to nie jest zwykły produkt rynkowy. Rozumie to każdy farmaceuta, znający doskonale mechanizmy i efekty działania leków na organizm. Ta specjalistyczna wiedza zobowiązuje go do przestrzegania określonych standardów zachowania w relacjach z pacjentami - zaznacza Grzegorz Kucharewicz.

Dodaje: - Zgodnie z Kodeksem Etyki Aptekarza Rzeczypospolitej Polskiej aptekarz  „nie reklamuje siebie oraz swoich usług”, „nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych, jak i ich promocji niezgodnej z prawem lub dobrymi obyczajami”, a ponadto „unika działalności przyczyniającej się do zwiększania konsumpcji produktów leczniczych”.

Jak argumentuje prezes NRA, te ograniczenia nie dotyczą sprzedawców w sklepach ogólnodostępnych.

Inny problem to rzetelna informacja o lekach: - W sklepach czy na stacjach benzynowych nikt nie przekaże nabywcy żadnej informacji o leku, a zwłaszcza takiej, że kupuje i zażywa leki pod różnymi nazwami, ale zawierającymi tę samą substancję czynną i w związku z tym nie powinien stosować ich równocześnie.

Jak zauważa prezes NRA reklama leków OTC w mediach, zwłaszcza w telewizji, zachęca Polaków do zwiększonych zakupów i samoleczenia: - To jest bardzo niebezpieczne, zważywszy chociażby na wzrastające w naszym kraju spożycie środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Nadużywanie leków nie jest obojętne dla organizmu.

Dodaje, że reklamy leków OTC w blokach reklamowych mogą pośrednio uwiarygadniać reklamowane suplementy diety. - Te wszak nie są lekami, ale dzięki tym zabiegom wielu Polaków uważa je za leki.

- Troska o bezpieczeństwo zdrowotne obywateli powinna skłonić nasz rząd do wprowadzenia stosownych regulacji. W zeszłym roku na Litwie były próby wprowadzenia leków OTC do sprzedaży w sklepach i na stacjach benzynowych. Parlament litewski wykazał się jednak dużą odpowiedzialnością i nie dopuścił leków OTC do sprzedaży w tych placówkach obrotu pozaaptecznego. Powinniśmy brać przykład z mądrych rozwiązań - ocenia szef aptekarzy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum