Jak zwiększyć produkcję farmaceutyczną w Polsce? "Potrzebujemy ambasadora Krajowego Planu Odbudowy"

Autor: LJ • Źródło: Rynek Zdrowia05 lipca 2021 07:58

Jedyną metodą, żeby zwiększyć produkcję farmaceutyczną i zrealizować cel zawarty w Krajowym Planie Odbudowy, jest ustanowienie ambasadora tego projektu - mówi Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes PZPPF.

Barbara Misiewicz-Jagielak: Nasz rząd nie docenia nas tak, jak powinien (fot. PTWP)

"W Unii Europejskiej jest świadomość, że uzależnienie się od leków i substancji czynnych od Indii jest absolutnie nierozważne"

Barbara Misiewicz Jagielak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego była jednym z ekspertów na tegorocznym Kongresie Wyzwań Zdrowotnych. W rozmowie z Rynkiem Zdrowia oceniła możliwości inwestowania w branży farmaceutycznej w Polsce.

"Nasz rząd nie docenia nas tak, jak powinien. Powinien być z nas dumny, wspierać nas i nie robić tego dla nas, ale dla bezpieczeństwa lekowego polskich obywateli. 

Pierwsze wzmianki o bezpieczeństwie lekowym i związanym z tym bezpośrednio rozwojem krajowej produkcji leków były w Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Mateusza Morawieckiego, potem pojawiły się w propozycjach nowelizacji ustawy refundacyjnej ministra Krzysztofa Łandy, następnie w dokumencie polityka lekowa ministra Marcina Czecha. Bardzo dużo o bezpieczeństwie lekowym mówi też minister Maciej Miłkowski.

Zaś w Krajowym Planie Odbudowy znalazły się środki na zwiększenie produkcji farmaceutycznej w Polsce. Jak się dowiedzieliśmy, że będą przeznaczone na rozbudowę przemysłu farmaceutycznego, nie byliśmy zaskoczeni.

W Unii Europejskiej jest świadomość, że uzależnienie się od leków i substancji czynnych od Indii jest absolutnie nierozważne, niebezpieczne i że w każdej chwili może zabraknąć leków ratujących życie.

Rząd zaczyna zauważać powagę krajowej produkcji leków. Znalazły się na to środki, ale kwota, jaką przeznaczono, to jest 1,2 mld zł. Dla porównania rząd Włoch przeznaczył na ten cel 1,4 mld euro, a rząd Francji planuje zwiększyć produkcję substancji czynnych o 200. Rozwój jednej substancji czynnej w Polsce kosztowałby ok. 100 mln zł.

Przy okazji zmieniono te środki z grantowych na pożyczkowe. To jest błędem, bowiem finansowanie leków produkowanych dla bezpieczeństwa lekowego państwa powinno się odbyć w ramach grantów.

Po rozmowie z ministerstwem inwestycji jest szansa na to, że będzie to model hybrydowy: część będzie w postaci granów, a część pożyczek, być może bezzwrotnych.

Współpraca między resortami w tym zakresie? Minister zdrowia musi kupić jak najwięcej za to, co ma. Rolą ministra od inwestycji jest zachęcać do rozwoju gospodarki.

Według nas, jedyną metodą, żeby zwiększyć produkcję i zrealizować cel zawarty w Krajowym Planie Odbudowy, jest ustanowienie osoby odpowiedzialnej, ambasadora projektu z KPRM, który policzy, co się bardziej opłaca".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum