Milena Motyl/Rynek Zdrowia | 09-05-2019 07:30

Jadwiga Emilewicz: producenci generyków też zostaną dowartościowani

Prace nad Refundacyjnym Trybem Rozwojowym trwają długo, jednak wynika to z tego, że tak rozbudowane propozycje dotyczące RTR-u nie istnieją w żadnym innym państwie - powiedziała Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

Minister Jadwiga Emilewicz. Fot. PTWP

W środę (8 maja) odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, podczas którego dyskutowano na temat wspierania rozwoju produkcji leków w Polsce. Zaprezentowano także opublikowany w kwietniu tego roku raport IQVIA dotyczący doświadczeń innych krajów w tym zakresie.

Jak wynika z raportu „Refundacyjny Tryb Rozwojowy. Rozwiązania europejskie i perspektywy dla Polski" w UE można skutecznie wspierać rozwój rodzimego przemysłu farmaceutycznego. Przykładem może być Hiszpania, gdzie od momentu uruchomienia programu wsparcia pięciokrotnie zwiększył się eksport leków z tego kraju, a wysokość wydatków na badania i rozwój działających na tamtejszym rynku firm farmaceutycznych podwoiła się. Zdaniem autorów raportu, Polska powinna wykorzystać hiszpańskie doświadczenia, aby stać się ważnym graczem na europejskim rynku farmaceutycznym.

- Przemysł farmaceutyczny w Polsce nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału i ma ujemny bilans handlowy - uważa Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

- Tymczasem krajowe firmy produkują leki generyczne, które odpowiadają zarówno na podstawowe potrzeby zdrowotne Europejczyków, jak i charakteryzują się nowoczesna formą podania czy też połączeniem kilku cząsteczek. Robimy też tzw. generyki ulepszone (z wartością dodaną) oraz leki trudne do wytworzenia. W produkcji tych ostatnich specjalizuje się niewielu producentów w Europie, więc przy odpowiedniej współpracy tych firm z rządem nasz kraj mógłby stać się ich globalnym dostawcą - ocenia Barbara Misiewicz- Jagielak, wiceprezes PZPPF.

Te ulgi już są
- Jesteśmy w stałym dialogu z branżą farmaceutyczną, która w Polsce inwestuje, rozwija się. Wszystkie prace w tym kierunku są prowadzone po to, aby w naszym kraju opłacało się inwestować w gospodarkę, inwestować w innowacje - powiedziała Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii podczas posiedzenia Zespołu.
- Przygotowaliśmy architekturę administracyjną wspólnie z posłami - chodzi o pierwszą i drugą ustawę o innowacyjności. Już widzimy, że firmom opłaca się inwestowanie i rozwój. W tym roku wszedł w życie także trzeci z elementów infrastruktury proinnowacyjnej, czyli ulga podatkowa innovation box - kto opracowuje nowy lek, ten może liczyć na znaczne odliczenia podatkowe - tłumaczyła minister.

Ponadto, jak wymieniła, istnieją również ulgi dla nowych przedsięwzięć biznesowych, takie podmioty mogą korzystać ze specjalnej strefy ekonomicznej. Branża farmaceutyczna korzysta z tego rozwiązania już od dłuższego czasu.

- Branża farmaceutyczna odnotowuje rok do roku wzrost eksportu. Efektem tego, że bilans import/eksport się nie zwiększa jest m.in. większa zasobność Polaków, ale też zwiększony dostęp do różnych terapii, nawet tych bardzo drogich. Systematycznie widzimy jednak wzrost zarówno importu, a jak i eksportu - podkreśliła Jadwiga Emilewicz.

RTR sam w sobie jest innowacją
- Rzeczywiście prace nad Refundacyjnym Trybem Rozwojowym trwają długo - przyznała minister. - Jednak należy zwrócić uwagę od czego zaczynaliśmy - mieliśmy pewien zestaw danych, nad którymi poważanie się zastanawialiśmy, natomiast trzeba zdać sobie sprawę, że mówimy o budżecie równym z budżetem, który przeznaczany jest na obronność, dlatego musimy z niezwykłą precyzją przygotować właściwe rozwiązania legislacyjne - mówiła szefowa resortu.

- Jednocześnie trzeba być świadomym, że tego typu rozwiązania nie leżą gotowe na stole, to nie jest propozycja, którą możemy skopiować z systemu prawnego innego państwa. Tak rozbudowane propozycje dotyczące RTR-u, nad którymi obecnie toczą się rozmowy z resortem zdrowia, nigdzie nie istnieją, więc same w sobie są innowacją legislacyjno - administracyjną - wskazała minister MPiT.

Przypomniała, że jesienią ubiegłego roku resort przedsiębiorczości zdecydował się na zlecenie przygotowania kształtu mechanizmu RTR, który miałby być zaimplementowany do ustawy refundacyjnej. W trybie postępowania, wytyczne dotyczące wdrożenia w Polsce RTR-u przygotowało wybrane w konkursie konsorcjum firm: Czyżewscy Kancelaria Adwokacka i PEX PharmaSequence. Minister Emilewicz 7 maja br. zaprezentowała Ministerstwu Zdrowia, jak też Radzie Dialogu Społecznego, efekty prac konsorcjum.

- Przede wszystkim zdefiniowaliśmy podmioty, które mogłyby zostać uznane jako partnerzy polskiej gospodarki oraz określiliśmy kategorie, które klasyfikowałyby daną firmę w celu uzyskania odpowiedniej ilości punktów umożliwiających skorzystanie z systemu benefitów - podała minister.

Podkreśliła, że zaproponowany mechanizm, który jest obecnie uzgadniany z Ministerstwem Zdrowia realizuje wszystkie cele, które zostały określone przez inicjatora RTR - ministra Krzysztofa Łandę. Chodzi o zapewnienie podstawowego interesu, jakim jest bezpieczeństwo lekowe kraju, wspomaganie wydatków na badania i rozwój, jak też długoterminowa perspektywa i stabilność systemu oraz bezpieczeństwo finansów publicznych.

Co istotne, system benefitów otrzymanych w ramach RTR-u ma być udzielany pięć lat wstecz. Co to oznacza?

- Przedsiębiorca, który inwestował w ciągu ostatnich pięciu lat będzie miał gwarancję udziału w programie RTR, nawet jeśli obecnie tych inwestycji zaprzestał - wyjaśniła szefowa MPiT.

Dodała także, że opracowywany system uwzględnia dwie odrębne grypy - firmy innowacyjne i te produkujące leki generyczne, które - jak przyznała - "będą w odpowiedni sposób dowartościowane".

Zaznaczyła, że premier Mateusz Morawiecki jest mocno zdeterminowany, aby RTR wprowadzić, i gdy tylko oba resorty dojdą do porozumienia co do ostatecznego kształtu mechanizmu, wówczas zostanie on przyjęty jeszcze w tej kadencji Sejmu.