Fundusz Walki z Rakiem - znamy podstawowe założenia

Autor: Luiza Jakubiak/ Rynek Zdrowia • • 16 września 2015 13:23

Rozwój ubezpieczeń komplementarnych w Polsce, z którego nadwyżki finansowany byłby Fundusz Walki z Rakiem, finansowanie w jego ramach innowacyjnych technologii spoza koszyka gwarantowanego według zasady solidaryzmu społecznego i precedensu - to główne założenia projektu zmian systemowych, przygotowanych przez grupę ekspertów.

Fundusz Walki z Rakiem - znamy podstawowe założenia
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Propozycje zawarte w raporcie "Fundusz Walki z Rakiem" zostały zaprezentowane w środę (16 września) podczas konferencji prasowej w Warszawie.

- Polska jest krajem, który bardzo mało wydaje na onkologię, co jest m.in. efektem relatywnie niskich wydatków na ochronę zdrowia w Polsce jako odsetka PKB. Te wydatki stanowią jedynie około jednej trzeciej tego, co jest standardem w państwach UE - mówił Krzysztof Łanda, lekarz, prezes Fundacji Watch Health Care, współautor raportu.

Przypomniał, że w polskim koszyku świadczeń gwarantowanych nie ma szeregu innowacyjnych technologii, które są dostępne dla pacjentów w innych państwach. Według danych Fundacji, poza koszykiem świadczeń gwarantowanych w Polsce pozostaje ponad 250 innowacyjnych technologii lekowych oraz ok. 1000 innowacyjnych technologii nielekowych.

- W dodatku najczęściej nowe leki pojawiają się w refundacji w naszym kraju z kilkuletnim opóźnieniem. Nie mamy też wprowadzonego rozwiązania w postaci tzw. wczesnego dostępu, czyli early access - dodał prezes Łanda.

To rozwiązanie, które umożliwia udostępnienie leków jeszcze niezarejestrowanych, ale wykazujących w badaniu klinicznym istotny postęp terapeutyczny w porównaniu do obecnie istniejących opcji leczenia, z powodzeniem funkcjonuje w innych państwach.

Uczmy się od innych
W opinii dra. Łandy, niedawno wprowadzony pakiet onkologiczny pozwolił skrócić kolejki do lekarzy, czas oczekiwania na wizytę i na podjęcie leczenia u nowych pacjentów, których objął pakiet. Jednak sytuacja pacjentów wcześniej zdiagnozowanych nie zmieniła się na lepsze. Dlatego - jego zdaniem - system wymaga wprowadzenia innych zmian. Części rozwiązań warto poszukać w innych państwach.

W Wielkiej Brytanii wyrazem społecznych oczekiwań dotyczących leczenia chorób nowotworowych oraz rozwoju nowych, skuteczniejszych metod walki z rakiem jest Cancer Drugs Fund (CDF). Z wydzielonych środków budżetowych finansowane są innowacyjne technologie lekowe, które są zbyt kosztowne, by uzyskać finansowanie ze środków publicznych w ramach koszyka świadczeń gwarantowanych.

- Jednak brytyjski Fundusz ma też wady. Chodzi o pochodzenie środków finansowych na jego realizację z budżetu państwa oraz za odstąpienie od zasad HTA w podejściu utylitarnym przy podejmowaniu decyzji o finansowaniu nowoczesnych leków przeciwnowotworowych z tegoż Funduszu - ocenił Krzysztof Łanda.

By uniknąć powielania błędów, grupa ekspertów z Fundacji WHC i Polskiej Grupy Onkologii opracowała raport dotyczący utworzenia Funduszu Walki z Rakiem (FWR), który stanowi propozycję zmian systemowych w Polsce, mających na celu zapewnienie dostępności do innowacyjnych metod leczenia i diagnostyki chorób nowotworowych.

Jak finansować?
Jednym z podstawowych założeń jest finansowanie Funduszu ze źródeł poza budżetowych. - Chcemy zaproponować finansowanie FWR z nadwyżki środków pochodzących z działalności komplementarnych ubezpieczeń zdrowotnych. To rozwiązanie zakłada rozwój rynku tego typu ubezpieczeń, zapewniających dostęp do innowacyjnych technologii pozostających poza koszykiem świadczeń gwarantowanych. Rozwiązanie opiera się na zasadzie solidaryzmu: z innowacyjnych technologii w ramach Funduszu mogliby korzystać wszyscy Polacy - wskazuje dr Łanda.

Zgodnie z deklarowaną przez Polaków chęcią do dodatkowego ubezpieczenia się na poziomie 20 proc. społeczeństwa, składka mogłaby wynieść 50-80 zł miesięcznie. Biorąc te dane pod uwagę, według wstępnych obliczeń autorów raportu, ubezpieczenia komplementarne mają potencjał 15-30 mld zł rocznie. O ile przychód dla ubezpieczyciela pojawia się natychmiast, o tyle wydatki związane z leczeniem pojawiają się z opóźnieniem. W efekcie powstaje nadwyżka finansowa, którą można zasilić budżet Funduszu.

- Skumulowana nadwyżka środków finansowych w okresie 5 lat może wynieść około 19 mld zł - ocenił prezes WHC.

Terapie spoza koszyka
Eksperci wzięli pod uwagę możliwość utworzenia monopolu państwa w postaci Komplementarnego Towarzystwa Ubezpieczeń Zdrowotnych lub wolnego rynku ubezpieczeń dodatkowych. Biorąc pod uwagę, że pomysł opiera się na zasadzie solidaryzmu, proponują też wprowadzenie zachęt do dobrowolnego ubezpieczania się Polaków: przede wszystkim zmianę polityki fiskalnej, ale też wprowadzenie partycypacji finansowej producentów poprzez porozumienia podziału ryzyka, w tym zwroty za finansowaną w ramach Funduszu terapię, jeśli okaże się mało efektywna.

Zgodnie z założeniami raportu, z Funduszu można byłoby finansować terapie spoza koszyka świadczeń gwarantowanych, dla których wydano negatywne decyzje z uwagi np. na nieefektywność kosztową, czyli zbyt wysoką cenę w porównaniu do już istniejących na rynku opcji terapeutycznych, w stosunku do leków przekraczających progi opłacalności (QALY lub LYG) czy wobec leków jeszcze nie dopuszczonych do obrotu. W ramach FWR mogłyby być również finansowane niektóre technologie z koszyka świadczeń gwarantowanych, do których występują istotne ograniczenia dostępu.

Propozycja ekspertów zakłada także tzw. zasadę precedensu, oznaczającą prawo do określonej terapii dla każdego. - Jeżeli przyjmiemy regułę precedensu, to wszyscy chorzy z tymi samymi wskazaniami otrzymają lek. Taki system obowiązuje w Austrii. Pacjent na decyzję w sprawie sfinansowania terapii czeka dwie minuty - wyjaśniał dr Łanda.

Zawarte w raporcie propozycje rozwiązań trafią teraz do recenzji. Cały raport dostępny jest na stronie: www.korektorzdrowia.pl.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze