Farmaceuci w aptekach są bezbronni wobec agresywnych "pacjentów". Jak ich chronić?

Autor: oprac. LJ • Źródło: tvnwarszawa.pl, Rynek Zdrowia03 stycznia 2022 09:19

W jednej ze stołecznych aptek mężczyzna został poproszony o założenie maseczki. Zamiast tego zareagował agresywnie i zbił szybę w okienku aptecznym.

Farmaceuci w aptekach są bezbronni wobec agresywnych "pacjentów".  Jak ich chronić?
Farmaceuci w aptekach są bezbronni wobec agresywnych pacjentów. Prośba o nałożenie maseczki może skończyć się furią (fot. PTWP)
  • W grudniu 2021 roku doszło do co najmniej trzech przypadków agresji wobec farmaceutów, którzy zwracali uwagę klientom na brak maseczek
  • W jednym ze zdarzeń doszło do pobicia farmaceuty, w dwóch do zdemolowania lokalu apteki
  • Pojawiły się też głosy, by farmaceutów, podobnie jak lekarzy, pielęgniarki czy ratowników medycznych, objąć ochroną i nadać im status funkcjonariusza publicznego

Wygasa okres ważności rozporządzenia o zleceniach na wyroby medyczne. Jest nowe

Zakażenia koronawirusem wśród zaszczepionych. Ktoś manipuluje danymi?

Ostatniego dnia 2021 roku w aptece na warszawskim Bemowie doszło do incydentu. Mężczyzna poproszony o założenie maseczki zareagował agresywnie i zbił szybę w okienku aptecznym.

O zdarzeniu poinformowała stacja TVN Warszawa.

Punkty dla farmaceutów za nowe aktywności zawodowe. Rozporządzenie MZ

Niebezpieczne incydenty w warszawskich aptekach

Do incydentu doszło w piątkowe południe (31 grudnia 2021) w jednej z bemowskich aptek. Właścicielka przekazała w rozmowie z tvnwarszawa.pl, że przy okienkach pracowały wówczas dwie farmaceutki.

Jedna z farmaceutek poprosiła młodego mężczyznę o włożenie maseczki. Wtedy podszedł do drugiego okienka, gdzie również został poproszony o włożenie maseczki.

To go zezłościło. Silnie uderzył dłonią w szybę oddzielającą okienko farmaceuty od pacjentów. Szyba się stłukła. Mężczyzna uciekł.

Farmaceutkom udało się jednak zrobić zdjęcie auta, którym odjechał. O zdarzeniu powiadomiły policję.

Do podobnego zdarzenia doszło 2 grudnia wieczorem w jednej z warszawskich aptek na Woli. Tam również farmaceutki poprosiły mężczyznę o założenie maseczki. To wywołało w nim agresję. Zaczął kopać wyposażenie apteki, wywracać i demolować wszystko wokół, po czym uciekł.

W aptekach dochodzi do aktów wandalizmu i agresji. Izba: jesteśmy zaniepokojeni

Postulat: farmaceuta funkcjonariuszem publicznym

Również w grudniu doszło do podobnego zdarzenia w Zgorzelcu. Mężczyzna, który przyszedł do lokalu zrealizować receptę, został poproszony o założenie maseczki ochronnej. Odmówił, zasłaniając się zaświadczeniem lekarskim. W związku z tym mężczyzna został wyproszony.

Po chwili wrócił jednak ze swoim bratem, aby „wyjaśnić” sytuację z pracownikiem apteki. Ten jednak był wtedy na zapleczu. Mężczyźni nie reagowali na wezwania pozostałych pracowników do opuszczenia pomieszczeń przeznaczonych dla personelu. Pobili aptekarza, niszcząc przy tym wyposażenie lokalu.

Po tym incydencie zareagował szef Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej, Marcin Repelewicz, dodając, że "wyraża sprzeciw wobec tego rodzaju niedopuszczalnych zachowań".

Pojawiły się też głosy, by farmaceutów, podobnie jak lekarzy, pielęgniarki czy ratowników medycznych, objąć ochroną i nadać im status funkcjonariusza publicznego.

W takich sytuacjach oznacza wyższy wymiar kary za naruszenie nietykalności cielesnej takiej osoby lub jej czci.

Co z różnicowaniem opakowań leków? RPP interweniuje, przepisów brak

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum