Eksperci: podczas epidemii apteki są oblegane, ale może im iść jeszcze lepiej

Autor: MAK/Rynek Zdrowia • • 10 kwietnia 2020 19:39

Apteki i punkty apteczne notują ponad 30-procentowy wzrostu sprzedaży w czasie epidemii koronawirusa - wynika z danych firmy analitycznej PEX Pharma Sequence. Analitycy wskazują jednak, że są sposoby na to, by rynek apteczny miał się jeszcze lepiej.

Podczas epidemii koronawirusa rynek apteczny notuje wzrost sprzedaży; FOT. Arch. RZ

Zdaniem ekspertów to dobry moment, żeby aptekarze szeroko zadbali o kondycję swojego biznesu, np. oszczędzając na dostawie energii czy rachunkach telefonicznych. Taka optymalizacja zwiększy zysk teraz, a jednocześnie przyda się, jeśli dobra koniunktura wyhamuje.

W Polsce działa obecnie ponad 13,5 tys. aptek i punktów aptecznych, tak wynika z danych IQVIA na koniec 2019 r. Większość z nich przeżywa obecnie oblężenie, co potwierdzają analizy sprzedaży.

- W marcu, czyli wraz z początkiem pandemii koronawirusa w Polsce, wartość sprzedaży na rynku farmaceutycznym wzrosła aż o 32,2 proc. w stosunku do marca 2019 oraz o 26,3 proc. w porównaniu z lutym (analizy PEX Pharma Sequence). Największy, bo blisko 50-procentowy wzrost odnotowano w segmencie leków bez recepty - przypomina w swojej analizie agencja Brandscope.

- Dobry biznesowo czas warto wykorzystać w celu maksymalizacji zysków, a także zabezpieczenia firmy na trudniejsze chwile. Skutki nadchodzącego spowolnienia gospodarczego mogą bowiem odczuć wszystkie przedsiębiorstwa - mówi Katarzyna Bienias, Head Small & Medium Enterprises w Axpo Polska.

- Przewaga branż, takich jak farmaceutyczna polega na tym, że już teraz mogą pomyśleć o optymalizacji działań i szukaniu oszczędności bez ponoszenia konsekwencji biznesowych. Część z nich można wykonać zdalnie, bez wychodzenia z domu, co jest bardzo istotne w dobie minimalizowania ryzyka rozprzestrzeniania się koronawirusa - dodaje Bienias.

Właściciele aptek oraz magazynów farmaceutycznych powinni więc być teraz otwarci na zmiany, które pomogą im w maksymalizacji zysków i znalezieniu oszczędności na trudniejsze czasy. Pierwszym krokiem może być przejrzenie comiesięcznych rachunków i obcięcie zbędnych kosztów.

Eksperci wypowiadający się dla agencji Brandscope przedstawiają trzy proste pomysły na optymalizację kosztów funkcjonowania aptek.

1. Telefon. Większość aptek musi być w stałym kontakcie z hurtowniami oraz - w razie problemów - z klientami. Każda ma więc podpisane umowy z operatorami telefonicznymi, które często z wygody i braku czasu są jedynie co jakiś czas odnawiane. Jest to zatem dobry czas na dopasowanie usług telefonicznych do potrzeb apteki. Oszczędności w tej kwestii mogą być spore, zwłaszcza gdy sieć aptek zdecyduje się na jednego operatora.

2. Energia. Warto poznać alternatywy dla obecnego dostawcy energii, tym bardziej że do dyspozycji mamy nie tylko standardowe opcje. Na przykład dzięki zamianie sprzedawcy można teraz obniżyć miesięczne koszty nawet o 20 proc. ze względu na najniższe od miesięcy ceny na giełdzie.

3. Internet. Podobnie jak w przypadku umów z operatorami telefonicznymi, także oferta dostawcy internetu może być już nieco przestarzała i warto poświęcić czas, aby poszukać nowej. Przykładowo, różnica między ceną internetu światłowodowego o prędkości 1 Gb/s między dwoma czołowymi dostawcami wynosi teraz nawet 30 proc. Być może najbardziej opłacalną opcją okaże się jednak skorzystanie z pakietu i połączenie usług telefonicznych z tymi internetowymi od jednego operatora.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum