Dr Leszek Kraj: ta terapia wyznacza nowy standard leczenia raka wątrobowokomórkowego

Autor: LJ • Źródło: Rynek Zdrowia20 października 2021 15:09

Badanie kliniczne pokazało, że po zastosowaniu immunoterapii w połączeniu z leczeniem antyangiogennym 30 proc. pacjentów z rakiem wątrobowokomórkowym odpowiada na to leczenie - mówi dr Leszek Kraj.

Po zarejestrowaniu tej terapii w ubiegłym roku nastąpiła zmiana wytycznych, które wskazują ją jako standard terapeutyczny - mówi o nowej terapii dr Leszek Kraj (fot. PTWP)
  • W przypadku raka wątrobowokomórkowego standardowa chemioterapia jest nieskuteczna - mówi onkolog, dr Leszek Kraj
  • Przez lata jedynym lekiem był sorafenib, który przedłużał mediany przeżycia o ok. 2 miesiące
  • Obecnie nowym standardem jest immunoterapia w połączeniu z leczeniem antyangiogennym, czyli połączenie atezolizumabu i bewacyzumabu - dodaje onkolog

 - Rak wątrobowokomórkowy nie należy do częstych nowotworów. Jest to grupa ok. 2-3 tysięcy pacjentów - mówił dr Leszek Kraj, specjalista onkologii klinicznej z Kliniki Onkologii, Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, podczas XVII Forum rynku Zdrowia.

Leczenie zabiegowe, chirurgiczne transplantacja

To choroba, która powstaje na podłożu marskości wątroby. Zatem czynniki, które wywołują raka wątrobowokomórkowego i objawy będą tożsame jak w marskości wątroby: zakażenia wirusami WZW B i C, nadużywanie alkoholu czy niealkoholowe stłuszczenie wątroby.

Jak w większości nowotworów, podstawę leczenia stanowi leczenie zabiegowe, chirurgiczne. W tym przypadku także transplantacja narządowa, jeśli jest taka możliwość.

- Mamy też możliwości miejscowego leczenia nowotworu, jak zabiegi ablacyjne, kiedy niszczymy raka przy pomocy energii fal radiowych, krioablacji lub zabiegi zwane chemembolizacją, czyli podawanie chemioterapii bezpośrednio do guza - przyznaje specjalista.

Są to możliwości przewidziane dla pacjentów zdiagnozowanych z chorobą ograniczoną do wątroby. Niestety u dużej części chorych jest to niemożliwe, ponieważ są zdiagnozowani w stadium zaawansowanym choroby. Wtedy pozostaje nam leczenie systemowe.

Długie lata bez możliwości skutecznego leczenia

- Jeszcze jakiś czas temu byliśmy w takich sytuacjach bezsilni. W przypadku tego nowotworu standardowa chemioterapia jest nieskuteczna. To co mamy do dyspozycji to leki celowane - dodaje onkolog.

Taką terapią, która pojawiła się w 2008 roku, jest sorafenib.

- To nie był lek, który w jakiś przełomowy sposób zmieniał rokowania pacjentów, bo mówimy o przedłużeniu median przeżycia o ok. 2 miesiące. Ostatnie dwa lata to kilka przełomów, przede wszystkim w pierwszej linii leczenia. Nowym standardem jest immunoterapia w połączeniu z leczeniem antyangiogennym, czyli połączenie atezolizumabu i bewacyzumabu - mówi dr Kraj.

Po zarejestrowaniu tej terapii w ubiegłym roku nastąpiła zmiana wytycznych, które wskazują ją jako standard terapeutyczny.

- W przypadku tego leku mamy wydłużenie median przeżycia o ponad 6 miesięcy. Druga rzecz to ilość obiektywnych odpowiedzi, które stwierdzaliśmy w trakcie tego typu terapii. Do tej pory całkowita albo częściowa remisja choroby zdarzała się bardzo rzadko. W tym przypadku badanie kliniczne pokazało, że mamy do czynienia z 10 proc. całkowitych remisji i 20 proc. częściowych remisji, w związku z czym 30 proc. pacjentów odpowiada ewidentnie na to leczenie. Tego nie widzieliśmy wcześniej w żadnym leczeniu systemowym - przyznaje.

Rak wątrobowokomórkowy. "Nic nie tłumaczy pozostawienia grupy pacjentów bez żadnego skutecznego leczenia"

Ustawa o jakości w opiece zdrowotnej. "Czeka nas rewolucja w podejściu do błędów medycznych"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum