Chiny: w terminalach wydających leki na receptę skanowane są twarze pacjentów

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 stycznia 2020 11:38

Szanghaj zainstalował oprogramowanie do rozpoznawania twarzy w terminalach wydających leki w ośrodkach zdrowia i aptekach. Ma to zapobiec nadużyciom przy zakupie leków, zawierających środki narkotyczne.

Chiny: w terminalach wydających leki na receptę skanowane są twarze pacjentów
FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Jak donosi dziennik South China Morning Post, specjalne terminale do wydawania leków na receptę, zabezpieczone systemem rozpoznawania twarzy testowane są od listopada ub.r. w 31 szanghajskich ośrodkach zdrowia i aptekach. Mają one służyć identyfikacji osób, kupujących leki na receptę, zwłaszcza tych zawierających substancje narkotyczne.

Zarówno farmaceuci, jak i pacjenci odbierający leki muszą potwierdzać swoją tożsamość za pomocą skanowania twarzy.

Ma to zapobiec nadużyciom związanym przede wszystkim z nabywaniem niektórych leków i przerabianiem ich później na narkotyki. Chodzi głównie o leki zawierające efedrynę, substancje psychotropowe i środki uspokajające. Mogą być one przetwarzane i wykorzystywane jako materiał do produkcji narkotyków, na przykład efedryna i pseudoefedryna, znajdujące się m.in. w lekarstwach na przeziębienie i alergię są jednym z kluczowych składników metaamfetaminy.

Chińskie władze mają nadzieję, że dzięki oprogramowaniu uda się wyśledzić zarówno osoby nielegalnie nabywające kontrolowane leki, jak i pracowników służby zdrowia, którzy w nieuprawniony sposób tego typu środki przepisują.

Jak dotąd skanowi w terminalach z lekami poddało się 300 osób. Szanghaj zamierza zainstalować urządzenia we wszystkich instytucjach medycznych w mieście do połowy przyszłego roku.

Chiny coraz silniej inwestują w technologię rozpoznawania twarzy. W 2019 r. około 118 milionów Chińczyków zgodziło się na korzystanie z systemu skanowania twarzy podczas płatności. Eksperci spodziewają się, że do 2022 r. liczba ta wzrośnie do 760 mln, mniej więcej tyle wynosi połowa populacji Chin.

Jednocześnie, z raportu opublikowanego przez mieszczące się w Pekinie centrum badawcze (Nandu Personal Information Protection Reseach Centre), 80 proc. Chińczyków obawia się wycieku ich danych z sytemu rozpoznawania twarzy.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum