Barbara Misiewicz-Jagielak: "Z naszych fabryk pochodzi co trzeci lek stosowany w szpitalu"

Autor: LJ • Źródło: Rynek Zdrowia14 września 2022 20:10

Polpharma jest nie tylko producentem leków. Prowadzi również działalność naukowo-badawczą. Nie otrzymujemy od nikogo gotowej receptury leków, nasi naukowcy muszą sami je opracować - mówi Barbara Misiewicz-Jagielak.

Barbara Misiewicz-Jagielak: "Z naszych fabryk pochodzi co trzeci lek stosowany w szpitalu"
Polpharma jest nie tylko producentem leków, ale również firmą, która prowadzi działalność naukowo-badawczą Fot. PTWP
  • Polpharma prowadzi działalność naukowo-badawczą, dzięki której na rynek trafiają leki opracowane i wytwarzane w nowocześniejszych metodach
  • Polska spółka prowadzi też produkcję leków, które są niezbędne dla szerokich grup pacjentów, w kardiologii, okulistyce czy neurologii
  • Jednym z obszarów specjalizacji firmy są też leki złożone, które poprawiają compliance. Polegają na połączeniu dwóch, a nawet trzech substancji czynnych w jednej formie

Z naszych fabryk pochodzi co trzeci lek stosowany w szpitalu

- Polpharma jest nie tylko producentem leków, ale również firmą, która prowadzi działalność naukowo-badawczą. Nie otrzymujemy od nikogo gotowej receptury leków, nasi naukowcy muszą sami je opracować. To działalność eksperymentalna, która trwa kilka lat i kosztuje dużo wysiłku intelektualnego - mówi Barbara Misiewicz-Jagielak, dyrektor ds. relacji zewnętrznych firmy Polpharma.

Jak dodaje, naukowcy opracowują te leki w nowocześniejszych metodach, w porównaniu do tych, które były standardem nawet kilkadziesiąt lat temu.

- Mówi się coraz częściej, że są to leki drugiej, albo nowszej generacji. Dodatkowo w procesie naukowo-badawczym powstaje bardzo wiele patentów. Jeżeli można coś udoskonalić i zmienić, to bardzo często naukowcy to właśnie robią - wyjaśnia i dodaje:

- Chcemy kontynuować naszą dotychczasową strategię i rozwijać do aptek te leki, które są pacjentom najbardziej potrzebne, w bardzo szerokich obszarach. Specjalizujemy się w lekach kardiologicznych, okulistycznych czy neurologicznych.

Gdyby tych leków zabrakło, mogłoby się okazać, że duże grupy pacjentów nie miałyby dostępu do farmakoterapii.

- Szczególnie w czasie pandemii ciążyła na nas ogromna odpowiedzialność za zapewnienie dostępności leków na rynku. Z naszych fabryk pochodzi co trzeci lek stosowany w szpitalu. Kiedy były pozamykane granice, kiedy część producentów zagranicznych, ze względu na swoje lokalne potrzeby ograniczyła dostawy do Polski, szpitale nas prosiły o pomoc - wspomina dyrektor Misiewicz-Jagielak.

Firma od razu powołała sztab kryzysowy, były prowadzone szerokie konsultacje ze szpitalnikami, ze specjalistami z różnych dziedzin medycyny, na których obszarach powinniśmy skupić nasza uwagę, żeby odpowiedzieć na potrzeby polskiego pacjenta.

- Udało nam się zwiększyć produkcję tych leków, które były potrzebne. To była ogromna odpowiedzialność, która ciążyła na firmie, ze względu na to, że produkujemy leki i na choroby cywilizacyjne, ale też antybiotyki, również leki, które są niezbędne, kiedy podłączamy pacjenta do respiratora, do zabiegów chirurgicznych - wymieniała.

Leki złożone - ich rozwój to wyzwanie dla naukowców

Firma inwestuje też w rozwój nowych form leków, w tym leków złożone, które poprawiają compliance.

- Wydawałoby się, że jak pacjent dostanie polecenie od lekarza, to się do tego stosuje. Tymczasem prawda wygląda inaczej; pacjenci zapominają o lekach, czasami zmniejszają dawki. Wszystkie sposoby na to, żeby farmakoterapia była jak najbardziej przyjazna pacjentowi powodują, że pacjent będzie lepiej współpracował z lekarzem, dzięki temu będzie rzadziej do niego trafiał - wyjaśnia.

- Dlatego - jak podkreśla - firma skupia się również na tym obszarze: - To jest trudna działalność dla naukowców i wyzwanie. Czasem trzeba zminimalizować formy leków, żeby były łatwiejsze do połknięcia. Albo połączyć dwie, trzy substancje czynne w jednej formie. Tymczasem każda z tych substancji czynnych może rozpuszczać się w innym odcinku przewodu pokarmowego, mogą też reagować między sobą. Wiemy jednak, że te leki wpływają korzystnie na compliance. A żaden lek nie będzie działał, jeżeli nie będzie przyjmowany przez pacjenta - przypomina dyrektor.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum