BCC apeluje o odrzucenie poselskiego projektu ustawy Prawo farmaceutyczne

Autor: Rynek Zdrowia • • 21 marca 2017 17:54

W związku z powrotem poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne do procedowania przed sejmową komisją ds. deregulacji, Business Centre Club podtrzymuje jednoznacznie negatywną ocenę projektu oraz apel o wycofanie się z proponowanych zmian.

BCC apeluje o odrzucenie poselskiego projektu ustawy Prawo farmaceutyczne
W ocenie Business Centre Club, istotą poselskiego projektu zmian prawa farmaceutycznego zastąpienie obecnie obowiązującego modelu rynku otwartego przestarzałym modelem rynku zamkniętego. Fot. archiwum

W ocenie Business Centre Club, istotą poselskiego projektu zmian prawa farmaceutycznego jest drastyczna zmiana zasad funkcjonowania rynku aptecznego w Polsce i zastąpienie obecnie obowiązującego modelu rynku otwartego przestarzałym modelem rynku zamkniętego, od którego odchodzi się obecnie na zachodzie Europy.

BCC twierdzi, że projektowane zmiany, polegające na wprowadzeniu ograniczeń podmiotowych, terytorialnych i demograficznych przy otwieraniu i prowadzeniu nowych aptek stanowią istotne i niczym nieuzasadnione ograniczenie wolności gospodarczej, która jest wartością gwarantowaną zarówno na gruncie polskiej konstytucji, jak też i prawa europejskiego.

Zdaniem przedsiębiorców znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który już w 1992 roku uznał zasadę „Apteka dla aptekarza” - będącą głównym, wręcz sztandarowym elementem proponowanych zmian - za niezgodną z konstytucją.

Business Centre Club w pełni podziela krytyczną ocenę projektu przedstawioną m.in. przez Ministerstwo Rozwoju, jak i prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 5 stycznia 2017 roku. Negatywne skutki projektu zostały również wskazane w analizie rynku aptecznego PKO BP z 28 lutego 2017 roku.

W ocenie BCC, nie ulega wątpliwości, iż projekt ten nie jest w stanie doprowadzić do realizacji założonych w nim celów, natomiast jego wprowadzenie będzie skutkować szeregiem negatywnych konsekwencji dla polskich pacjentów i przedsiębiorców.

Proponowane ograniczenia własnościowe i podmiotowe (możliwość prowadzenia aptek wyłącznie przez farmaceutów lub wybrane spółki osobowe, limit 4 aptek w rękach jednego właściciela) doprowadzą w pierwszej kolejności do osłabienia pozycji negocjacyjnej poszczególnych aptekarzy, a co za tym idzie, do wzrostu cen leków nieobjętych refundacją oraz OTC (leków dostępnych bez recepty lekarskiej), który odczują przede wszystkim pacjenci - uważają pracodawcy.

Ich zdaniem, to również pacjenci poniosą konsekwencje związane z pogłębieniem się dysproporcji w rozmieszczeniu aptek i związanym z tym ograniczeniem dostępności usług farmaceutycznych. Projektowane zmiany doprowadzą bowiem do spadku ogólnej liczby aptek, co spowodowane będzie zarówno ograniczeniami w otwieraniu nowych aptek oraz wyprzedażą aptek prowadzonych dotychczas przez spółki kapitałowe, jak też i brakiem mechanizmów zachęcających do otwierania nowych aptek przez farmaceutów.

Jak ocenia BCC, negatywne konsekwencje poniosą polscy przedsiębiorcy, którzy są właścicielami przeważającej części sieci aptecznych funkcjonujących na polskim rynku. Postulowane ograniczenia doprowadzą do zahamowania rozwoju prowadzonych przez nich przedsiębiorstw, a w dalszej kolejności - do ich rozdrobnienia i powolnego upadku.

Co więcej, jak słusznie zauważono w ocenie projektu przygotowanej przez Ministerstwo Rozwoju, proponowane zmiany stoją w sprzeczności z celami wyrażonymi w Planie Morawieckiego, gdyż „znacząco utrudnią uzyskiwanie efektu skali” i uniemożliwią ekspansję bardziej efektywnych przedsiębiorców na rynku.

Powiązanie uprawnienia do posiadania apteki z posiadaniem statusu farmaceuty doprowadzi do faktycznego reglamentowania działalności gospodarczej na rynku aptecznym, gdyż to organy samorządu aptecznego są właściwe w sprawach nadawania i pozbawiania prawa wykonywania zawodu farmaceuty - twierdzą przedsiębiorcy.

Oceniają, że rozwiązanie takie budzi istotne wątpliwości z punktu widzenia prawa konkurencji, gdyż o przyznaniu tytułu farmaceuty decydować będą osoby, dla których „nowi” farmaceuci będą stanowili w przyszłości bezpośrednią konkurencję rynkową.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum