Avi Matan: jak przejść od eksportu pomarańczy do innowacyjnych technologii

Autor: WOK/Rynek Zdrowia • • 23 maja 2018 18:52

Jak przyciągnąć międzynarodowe inwestycje do sektora biotechnologicznego w Polsce? Na to pytanie odpowiadał podczas 10. Europejskiego Kongresu Gospodarczego* Avi Matan ze Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, dyrektor Novartis Oncology Poland.

Avi Matan, ZPIFF INFARMA, dyrektor Novartis Oncology Poland; FOT. PTWP

- Polska nie tylko może, ale wręcz musi odgrywać ważną rolę w rozwoju biotechnologii - podkreślał Avi Matan, przypominając, że jeszcze 20-30 lat temu Izrael znany był m.in. z eksportu pomarańczy: - Będąc małym chłopcem widziałem, jak segregowano pomarańcze. Oczywiście te najlepsze przeznaczano na eksport - wspominał.

Ekspert zaznaczył, że dzisiaj w Izraelu nie znajdziemy już w zasadzie żadnych elementów gospodarki związanych z produkcją pomarańczy, gdyż postawiono tam na inwestowanie przede wszystkim w nowoczesne technologie.

- Uważam, że naprawdę jest szansa na to, by biotechnologia była ważnym elementem rozwoju innowacyjnej gospodarki w Polsce. Żeby jednak nie stracić tej szansy, rząd, a także społeczeństwo powinny wykazać się większą odwagą w inwestowaniu w innowacyjne technologie. To kluczowy warunek, którego spełnienie pozwoli Polsce konkurować na tym polu z innymi krajami - zwracał uwagę Avi Matan.

W jego opinii, aby przyciągnąć do Polski zagranicznych inwestorów w dziedzinie biotechnologii konieczne jest tworzenie ekosystemu wsparcia dla takich przedsięwzięć.

Avi Matan podkreślał, że taki ekosystem musi mieć dwa elementy - po pierwsze, umiejętność zarządzania ryzykiem. To bardzo ważne, gdyż biotechnologia jest bardzo kosztowną, ryzykowną oraz długoterminową inwestycją. Należy więc stworzyć uczelniom i ośrodkom naukowym warunki do podejmowania ryzyka badawczego, a następnie przechodzenia od badań podstawowych do praktycznych zastosowań.

- Po drugie, bardzo istotna jest także dobra współpraca sektora publicznego z prywatnym. Mówimy więc o takim ekosystemie, który powinien zachęcać naukowców oraz przemysł do podejmowania ryzyka związanego z poszukiwaniem nowych cząsteczek - mówił Matan.

Dodał, że z przeprowadzonego kilka lat temu badania z udziałem około 200 małych firm w Kanadzie wynika, że dla większości z tych podmiotów głównym czynnikiem prowadzącym do osiągnięcia sukcesu jest przestrzeganie prawa własności intelektualnej.

- Szacuje się, że z ok. 10 tysięcy tysięcy związków, które są przedmiotem badań nad nowymi lekami, tylko jeden odniesie sukces. Oczywiście nakłady na prace badawcze dotyczące tych tysięcy cząsteczek są ogromne - wskazywał.

- Jeśli spoglądamy na dzisiejsze Chiny to musimy zdawać sobie sprawę, że z jednej strony jest to kraj, w którym naruszano prawo własności intelektualnej. Z drugiej strony Chiny w końcu uznały, że jeśli chcą rozwijać swoją gospodarkę, muszą mieć dostęp do nowych technologii, ale żeby je rozwijać konieczna jest prawna ochrona własności intelektualnej - podkreślał Avi Matan.

* Wypowiedź zanotowana podczas sesji „Biotechnologia w Polsce - kosztochłonna mrzonka czy realna szansa” w ramach 10. Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC 2018, Katowice, 14-16 maja).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum