KL/Rynek Zdrowia | 18-03-2020 08:56

Arechin dla pacjentów z koronawirusem. Pozostałych czeka tymczasowa zmiana terapii

Skierowanie leku Arechin (chlorochina) stosowanego w dermatologii do leczenia wspomagającego w zakażeniach koronowirusem może oznaczać utrudnienia w dostępie do tego specyfiku dla pacjentów, którzy stosowali go dotychczas. Polskie Towarzystwo Dermatologiczne zaleca chorym skontaktowanie się ze specjalistą w celu tymczasowej zmiany terapii.

Cały zapas został przekazany do dyspozycji Ministerstwa Zdrowia w celu dystrybucji do szpitali Fot. Archiwum

Jak informuje Adamed, która jest jedynym producentem leku w kraju, cały zapas został przekazany do dyspozycji Ministerstwa Zdrowia w celu dystrybucji do szpitali.  Szpital może skierować wniosek do Ministerstwa Zdrowia w celu uzyskania leku z Agencji Rezerw Materiałowych.

- Lek nie będzie najprawdopodobniej w najbliższym czasie dostępny w aptekach dla indywidualnych pacjentów, w tym dla pacjentów chorujących na toczeń. W przypadku skończenia zapasów leku najlepiej podjąć próbę kontaktu z lekarzem specjalistą lub POZ w celu ustalenia alternatywnego leczenia - czytamy w komunikacie PTD. 

W opinii  Towarzystwa w większości przypadków kilkutygodniowa przerwa w leczeniu tym specyfikiem nie wpływa znacząco na ogólny przebieg choroby, choć może wystąpić w tym czasie nasilenie objawów.

PTD zastrzega, że lek jest stosowany poza wskazaniami rejestracyjnymi. W przypadku braku dostępu do leku jedynym rozwiązaniem jest zgłoszenie się do szpitala z oddziałem dermatologicznym (dotyczy szpitali, które nie zostały w całości przekształcone w szpitale chorób zakaźnych).

Adamed zapewnia, że uruchomił dodatkową produkcję (zmiana harmonogramów, praca w trybie 3-zmianowym), aby sprostać bieżącym potrzebom epidemiologicznym w kraju, a także zapewnić dostępność dla pacjentów, którzy przyjmują ten lek w innych wskazaniach.-  Staramy się aby kolejne partie leku trafiły na rynek do końca marca br. - czytamy w oświadczeniu firmy.