"Alergia na jad owadów - świadomy pacjent". Jak ustrzec się przed zagrożeniem życia?

Autor: oprac. LJ • Źródło: Fundacja Centrum Walki z Alergią09 sierpnia 2022 16:00

W Polsce od 5 do nawet 10 proc. dorosłych jest uczulonych na jad owadów błonkoskrzydłych w takim stopniu, że po użądleniu występuje u nich ogólnoustrojowa reakcja alergiczna. Jak być świadomym pacjentem? Trwa kampania edukacyjna.

"Alergia na jad owadów - świadomy pacjent". Jak ustrzec się przed zagrożeniem życia?
Diagnozę o uczuleniu na jad owadów Diagnozę stawia się na podstawie m.in. testów skórnych Fot. ShutterStock
  • Co roku w Polsce odnotowuje się kolejne przypadki zgonów po użądleniu osy, pszczoły bądź szerszenia
  • Przyczyną jest ciężka reakcja alergiczna spowodowana uczuleniem na jad owadów błonkoskrzydłych
  • W celu zwiększenia świadomości na temat zagrożeń związanych z użądleniami, a także sposobów skutecznego leczenia, Fundacja Centrum Walki z Alergią prowadzi kampanię edukacyjną „Alergia na jad owadów - świadomy pacjent”

Reakcje alergiczne mają różny stopień nasilenia

Szacuje się, że w Polsce od 5 do nawet 10 proc. dorosłych jest uczulonych na jad owadów błonkoskrzydłych w takim stopniu, że po użądleniu występuje u nich ogólnoustrojowa reakcja alergiczna. Wśród nich 1-2 proc. jest zagrożonych wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego, czyli ciężkiej reakcji alergicznej, która stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.

W Polsce brakuje wiarygodnych statystyk, które pokazywałyby liczbę zgonów w wyniku anafilaksji po użądleniu owada.

– Dostępne statystyki mogą być zaniżone, ponieważ zdarza się, że ciężkie ogólnosystemowe reakcje alergiczne imitują zaburzenia sercowo-naczyniowe, zawał lub udar. Istnieje zatem pewna liczba zgonów, dla których nie ustalono faktycznej przyczyny – zwraca uwagę Grzegorz Baczewski, p.o. prezesa Fundacji Centrum Walki z Alergią.

Przyjmuje się, że w krajach takich jak Polska rocznie umiera od kilkunastu do kilkudziesięciu osób.

Niestety mimo realnego zagrożenia, jakim jest uczulenie na jad owadów, wiele osób, u których wystąpiły objawy alergiczne po użądleniu, nie zgłasza się do specjalisty. Eksperci zwracają uwagę, że w konsekwencji w Polsce za mało osób z alergią na jad owadów błonkoskrzydłych jest odczulanych – z tej formy leczenia korzysta zaledwie ok. 2,5 tys. pacjentów.

U każdej osoby, którą użądlił owad, wokół miejsca ukłucia może pojawić się zaczerwienienie, ból, obrzęk i świąd skóry – to naturalna, prawidłowa reakcja organizmu na toksyny zawarte w jadzie. Z reakcją alergiczną mamy natomiast do czynienia wtedy, gdy układ immunologiczny nieprawidłowo reaguje na zawarte w jadzie białka, błędnie identyfikując je jako zagrożenie dla organizmu.

Reakcje alergiczne mają różny stopień nasilenia – od niegroźnej reakcji miejscowej aż do wstrząsu anafilaktycznego, który stanowi zagrożenie życia. W przypadku mało nasilonego uczulenia występuje jedynie niewielka miejscowa reakcja alergiczna. Duże reakcje miejscowe występują u ponad 10 proc. populacji.

Znacznie bardziej poważna jest alergiczna reakcja systemowa. W jej wyniku mogą pojawić się na całym ciele bąble pokrzywkowe, obrzęk, zaczerwienienie i swędzenie skóry, obrzęk warg, powiek, szyi, twarzy.

Najsilniejszą reakcją ogólnosystemową po użądleniu owada jest wstrząs anafilaktyczny. W jego wyniku dochodzi do gwałtownego spadku ciśnienia krwi. Pojawiają się wtedy niebezpieczne objawy, których możemy nie kojarzyć z użądleniem: uczucie przeszkody w gardle, duszności, kaszel ze świszczącym oddechem, zasłabnięcie, bóle brzucha, a nawet utrata przytomności. Anafilaksja jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia, wymagającym natychmiastowego, specjalistycznego leczenia.

Wystąpienia ciężkiej reakcji alergicznej nie da się przewidzieć

Jeżeli kiedykolwiek po użądleniu owada wystąpił obrzęk i zaczerwienienie skóry, które obejmowały obszar większy niż 10 cm i utrzymywały się dłużej niż 24 godziny, istnieje duże ryzyko uczulenia na jad owadów błonkoskrzydłych. Lekceważenie takich symptomów jest niebezpieczne, ponieważ z czasem mogą być one silniejsze i przy kolejnym spotkaniu z owadem skutkować anafilaksją a nawet zgonem.

–  Osoby, które kiedykolwiek po użądleniu doświadczyły objawów ogólnoustrojowych, powinny skontaktować się z alergologiem. Specjalista może zdecydować o podjęciu immunoterapii, czyli odczulania, a także ustali, jakie leki należy podać w razie użądlenia –  przekonuje Grzegorz Baczewski.

Niestety, wystąpienia ciężkiej reakcji alergicznej nie da się przewidzieć. Zdarza się, że pacjent może nie mieć w przeszłości żadnych symptomów alergii po użądleniach, a w wyniku kolejnego, pojawia się od razu reakcja zagrażająca życiu.

Okres zagrożenia użądleniami w naszym umiarkowanym klimacie jest stosunkowo długi – trwa od wiosny do późnej jesieni. – Największa aktywność pszczół ma miejsce od połowy lipca do końca sierpnia, natomiast os – od końca lipca do pierwszej dekady września. Zimą użądlenia zdarzają się bardzo rzadko, np. jeśli przypadkowo obudzi się osy gnieżdżące się na strychu.

–  Najbardziej narażone na reakcje alergiczne po użądleniu owadów błonkoskrzydłych są osoby, które z racji wykonywanego zawodu długo przebywają na powietrzu, np. pszczelarze, rolnicy, sadownicy, leśnicy i w sezonie wakacyjnym oczywiście turyści. Zagrożone są również dzieci, które w sezonie letnim spędzają więcej czasu w plenerze: w parkach, lasach, na placach zabaw  – przypomina Grzegorz Baczewski z Fundacji CWzA.

Odczulanie ma dwa etapy: wstępny i podtrzymujący

Aby ustalić, czy objawy, które pojawiły się po użądleniu, rzeczywiście są wynikiem uczulenia na jad pszczoły, osy, szerszenia lub trzmiela – konieczne są specjalistyczne badania wykonane przez alergologa. Diagnozę stawia się na podstawie testów skórnych (punktowych i śródskórnych) oraz badania z krwi tzw. swoistych dla jadu przeciwciał IgE. Jako badanie pomocnicze wykonuje się oznaczenie stężenia całkowitych przeciwciał IgE z krwi.

Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest immunoterapia alergenowa, zwana potocznie odczulaniem. Polega ona na podawaniu w minimalnych ilości substancji alergizującej, co sprawia, że układ immunologiczny pacjenta uczy się od nowa tolerować składniki jadu – tak jak to ma miejsce u osoby zdrowej.

Odczulanie ma dwa etapy: wstępny i podtrzymujący. Pierwszy etap może trwać kilka godzin lub kilka tygodni, ale zawsze kończy się uzyskaniem tolerancji na dawkę jadu, która jest następnie w fazie podtrzymującej podawana co 4-6 tygodni, przez 3 do 5 lat.

W przypadku alergii na jad osy skuteczność tej metody sięga 90 proc. a nawet do 100 proc., a w przypadku alergii na jad pszczoły –  ponad 80 procent.

Jednym z głównych celów kampanii edukacyjnej „Alergia na jad owadów - świadomy pacjent” jest przekonanie wszystkich tych osób, u których wystąpiły reakcje alergiczne po użądleniu, by nie ignorowały objawów i zgłosiły się do lekarza w celu rozpoczęcia diagnostyki i – w razie potrzeby – odpowiedniej terapii ratującej życie.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum