Afera korupcyjna z udziałem przedstawiciela firmy farmaceutycznej, psychiatrów i szefów aptek

Autorzy: PAP; oprac. ML • Źródło: PAP18 stycznia 2023 15:30

Zakończyło się śledztwo dotyczące m.in. wręczania łapówek i poświadczania nieprawdy. W sumie 911 zarzutów usłyszało 12 osób: przedstawiciel firmy farmaceutycznej, właściciele i kierownicy aptek w Warszawie oraz psychiatrzy z Otwocka i Ostrołęki. Przez ich działania NFZ mógł stracić 380 tys. zł.

Afera korupcyjna  z udziałem przedstawiciela firmy farmaceutycznej, psychiatrów i szefów aptek
W aferze korupcyjnej dotyczącej leków poszkodowany miał być NFZ. Fot. Shutterstock
  • Przez blisko 3 lata śledztwo w tej sprawie prowadzili policjanci z wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu
  • Jak powiedziała rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska, w sumie 911 zarzutów usłyszało 12 osób
  • To przedstawiciel dużej firmy farmaceutycznej, właściciele i kierownicy aptek w Warszawie oraz dwaj psychiatrzy z Otwocka i Ostrołęki. Podejrzanym może grozić kara do 10 lat więzienia

Łapówki, poświardczanie nieprawdy na niekorzyść NFZ?

- Zarzuty dotyczyły m.in. wręczania korzyści majątkowych, pomocnictwa we wręczeniu łapówki, poświadczania nieprawdy przy wystawianiu dokumentów w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem przez NFZ - przekazała rzeczniczka. Według śledczych podejrzani mogli narazić Narodowy Fundusz Zdrowia na straty w wysokości ponad 380 tys. zł.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w Ostrołęce.

Jak ustalono w toku śledztwa, przedstawiciel medyczny jednej z firm farmaceutycznych umawiał się z lekarzami, że będą oni wystawiać recepty na konkretne promowane przez niego leki. Mężczyźnie zależało na tym, bo od wielkości sprzedaży leku, zależała wysokość premii, którą mężczyzna otrzymywał od pracodawcy w związku z wypracowanym planem sprzedażowym.

Psychiatrzy wypisywali recepty na konkretny lek, ale pieniądze otrzymywali rzekomo za coś innego. Chodziło o ich udział w tzw. programach edukacyjnych - lekarze mieli wypełniać specjalne książeczki i wpisywać tam swoje opinie na określone tematy. Za ich wypełnienie medycy otrzymywali od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

- W cały proceder zamieszani byli również właściciele lub kierownicy współpracujących aptek, którzy za zwiększony obrót promowanymi lekami wypracowywali zysk dla danej apteki, uzyskując przy tym jednocześnie refundację do tych leków z Narodowego Funduszu Zdrowia - zaznaczyła podinsp. Kucharska.

W toku śledztwa zabezpieczono od podejrzanych mienie o wartości 463 tys. zł. Zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zakazu wykonywania zawodu, dozorów policyjnych, zakazów opuszczenia kraju, zakazu kontaktowania się ze współpodejrzanymi oraz poręczenia majątkowe.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum